2012-04: Billboard.com
środa, Maj 16th, 2012
by Gary Graff
Wraz ze swym mieszaniem gatunków, wyzwaniem dla autorytetów, rozdzieraniem Biblii oraz nękaniem establishmentu Marilyn Manson jest niczym innym niż ‘Urodzonym Łotrem’. Frontman grupy, która nosi jego pseudonim zabiegał o kontrowersję przez całą swoją karierę i osiągnął spory sukces — wliczając w to dwukrotne uwieńczenie szczytu listy Billboardu z Mechanical Animals (1998) oraz The Golden Age of Grotesque (2003) — na swojej drodze do sprzedania ponad 8,8 miliona płyt w Stanach Zjednoczonych (według Nielsen SoundScan). 1 maja Cooking Winyl wyda ósmy studyjny album Mansona, a jednocześnie pierwszy z jego własnego imprintu Hell Inc. — Born Villain. Czternasto-piosenkowa lista utworów jest tak różnorodna, jakim zawsze był sam Manson. Od glamu ze Slo-Mo-Tion po bębniący cover Carly Simmons You’re So Vain z Johnnym Deppem.
Billboard: Born Villain jest Twoim pierwszym albumem niezwiązanym z Interscope i wydanym pod Twoim własnym Hell Inc. Oswobadzające?
Manson: Tak. Zawsze miałem kontrolę nad tym, co tworzyłem i w przeszłości, gdy oddawałem to do wytwórni, efekty nie zawsze były po mojej myśli. Dużą część stanowiła ich głupota, próbowali przypasować mnie do dziury, do której nie należałem i to jest to, co prowokuje pytania: kim powinieneś być jako artysta, nawet nie jako osoba. Więc odejście z Interscope dało mi możliwość myślenia dokładnie tak, jak wtedy gdy zaczynasz od początku.
W jakim kierunku poprowadziło Cię to na tym albumie?
Na dwóch poprzednich płytach tworzyłem muzykę, by sprawić, aby ludzie czuli się tak jak ja, aniżli sprawić by cokolwiek poczuli — a przez większość czasu zułem się gówniano, więc nie sądzę , by był to dobry pomysł. Nie dyskredytuję tej muzyki, [ale] skupiłem się na tym, co nieodpowiednie. Ta płyta z kolei… emocjonalnie przynosi inny typ postawy, w którym jest więcej mojego ducha, sprawia dla mnie wrażenie bardziej interesującej i miałem dużo frajdy nagrywając ją.
Na płycie jest szeroka paleta stylów muzycznych. Można usłyszeć the Stooges, jest glam, jest blues.
To rzeczy, na których dorastałem. Muzyka, której słuchałem zanim stworzyłem zespół, jak Revolting Cocks, Ministry czy The Stooges, oraz oczywiście dużo The Doors. To nie było tak, że siadałem nad płytą i mówiłem: “Chcę by ta piosenka brzmiała dokładnie tak.” One wszystkie przyszły instynktownie, jak impuls i po prostu rozwijały się w trakcie powstawania.
Tym razem dodałeś do swojego CV gitarę. Czy Twiggy Ramirez za bardzo się zmachał?
[śmiech] Nigdy nie nazwałbym się gitarzystą, gdyby nie ta płyta, ale mimo to nadal się za niego nie uważam. Wciąż jestem wokalistą, to jest to, co robię, ale taka piosenka jak Pistol Whipped, to pomysł który przyszedł do mnie w środku nocy i musiałem wymyślić, jak zagrać to na gitarze, więc po prostu to zrobiłem. Zagrałem solo w jednym ujęciu i ma to w sobie brawurę pewnych wspaniałych rzeczy, które kocham.
Jak doszło do tego, że Ty i Johnny Depp zrobiliście cover ‘You’re So Vain’?
Znam Johnny?ego Deppa odkąd miałem 19lat. Zadzwonił do mnie parę miesięcy temu i powiedział, “Hej, chcesz się spotkać i coś nagrać?”… Nagraliśmy You’re So Vain ponieważ myśleliśmy, że ta piosenka będzie zabawnym dodatkiem do płyty — nie jako część płyty , lecz jako bonus track. To naprawdę określa oczywistość miejsca, w którym obaj się znaleźliśmy jako artyści.
Jak będą wyglądać koncerty na trasie?
Zawsze uważam wyjaśnianie koncertów za trudne. Każdy zawsze mówi: ‘To będzie ekscytujące! To będzie to! To będzie tamto!’ Zagramy dużą porcję Antichrist Superstar z 1996, dlatego, że po prostu to lubimy. Prawdopodobnie zagramy co najmniej 6 lub 7 kawałków z nowego albumu. Chcę, by było to nadal glamowe i teatralne, ale żeby też ciągle zachowywało swoją surowość. To najlepszy sposób, by to opisać. Poza tym nie chcę niczego wyjawiać [śmiech].
Billboard Q&A, 27 kwietnia 2012
Tłumaczenie: Karol Klęczar
Korekta: M.S.
2012 Celebritarian.pl







