If you intresting in sport buy steroids you find place where you can find information about steroids
Użytkownicy online
Users: 7 gości, 2 botów
ShoutBox
Ostatnia wiadomość 46 minutes ago
  • John Smith : GŁOSUJCIE :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : okładka płyty świetnie się prezentuje na koszulce
  • WormGirl : *Kocislawie wolę kaszkę i budyń czekoladowy ;d
  • GiM5 : «link» nowe t-shirty, bluza i plakat na stronie live nation
  • Ironia : Alez oczywiście że jest forum. «link»
  • raphael : nie ma forum więc tu będe znów spamował. a więc, czy startuje ktoś na koncert z Wrocławia i może udostępnić miejsce?
  • Kocislaw : a kto nie jedzie na koncert? :D zrobimy sobie impreze na czacie, będą ciastka i kisiel :D
  • Denari : "rhythmu"? O_O
  • WormGirl : jedzie ktos do Pragi? bilety jeszcze są ponoć dostępne.... d:
  • WormGirl : będziecie kiwać głowami do rhythmu i klepać się po policzkach? d:
  • WormGirl : hahahahaha fffffff fake IT!
  • Bumbu : Tłum jest głupi :D
  • Bumbu : @Tourniquet jak jesteś ogarniętym człowiekiem, to dopchasz się nawet minutę przed otwarciem drzwi. ;P Trochę sztuczek psychologicznych i wchodzisz jak w masło ;P Haha
  • raphael : suspiria theme - utwór jest po prostu genialny. PS. muszę wkońcu film obejrzeć jak i inne pozycje z dorobku Argento
  • Tourniquet : Btw. intro dobre, podoba mi się bardziej niż to drugie The Doors «link»
  • Tourniquet : Co do koncertu, o której trzeba już stać przy Stodole, żeby dostać się w miarę blisko sceny? Nie chcę stać gdzieś na końcu ._.
  • GiM5 : «link» tego kawałka Maniek użuwa jako intra na trasie :P
  • SpeedOfPain : 'był' ?
  • Reznot : Maniek był 5 na NRD :)
  • SpeedOfPain : hmm.. mnie ten dźwięk brzmiał troche jak te początkowe uderzenia w HCW
  • Bumbu : Children of Cain... anyone? ;P
  • SpeedOfPain : dźwięk podobny do HCW
  • John Smith : mi niestety też żadna do głowy nie przychodzi
  • raphael : żadna nie przyszła mi do głowy ;)
  • Bumbu : «link» Z jaką piosenką MM z BV Wam się to kojarzy? ;) A przynajmniej początek ;p
  • SpeedOfPain : @Bumbu , mnie sen o setlistach na Europę co noc dręczą ;D
  • Bumbu : Olabogaolaboga jakie mnie się piękne setlisty w Europie śniły xD
  • John Smith : głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • Bungle : A partia wokalna to kopia Deftones, chociaż może nieświadoma ;)
  • Denari : Riffy w Lay Down cholernie zajeżdżają groove metalem jak dla mnie. ;)
  • raphael : Slayer... nie dość, że hipokryci to jeszcze od 50-ciu lat grają niemal tak samo... swoją drogą jak wogóle można przekamarzać się z kims na temat tego czy album jest ok czy do dupy i to jeszcze z kims takim jak ten matoł Aerosol. PS. Lay Down mi też skojarzyło się z grungem
  • Denari : tego typu rzeczy jest zabawne, biorąc pod uwagę jak ta sprawa ma się u takich wielkich i cenionych gwiazd jak Iron Maiden czy Slayer.
  • Denari : Najśmieszniejsze jest to, że Manson to bardzo zróżnicowany stylistycznie artysta i zarzucanie mu
  • Bungle : Każdy ma swoje zdanie, chociaż faktycznie w ten sposób można opisać większość albumów nagranych przez artystów z doświadczeniem i przyczepić się do tego, że "to już kiedyś było" albo w wykonaniu tego samego, albo innego artysty.
  • Denari : Na tej zasadzie skrytykować można w zasadzie wszystko.
  • The Hermit : «link» "obiektywne" zdanie p. Aerosol
  • Bungle : Byłoby miło, w końcu u Lettermana nie był (jako gość) od prawie 10 lat, u Nortona też był kilka lat temu, więc wypadałoby go wreszcie ponownie zaprosić. Najlepiej, gdyby do tego zagrał No Reflection, a może coś jeszcze... :)
  • John Smith : E, tylko brakuje mi tego, by zaprosili oni go do jakiegoś programu typu Graham Norton, Letterman, czy coś w ten deseń.
  • Denari : Wydaje mi się, że ta minimalistyczna otoczka BV to pewien element konceptu tej płyty. Jak widać, nie przeszkodził on w sukcesie.
  • raphael : muzyka sobie poradziła. tak trzymać.
  • raphael : widać, że kiedy MM się stara to osiaga cel, nawet przy minimalistycznej otoczce (koncerty, wydanie BV, brak nacisku na wywoływanie kontrowersji itp)
  • Denari : Tak notabene, to na liście przebojów Onetu, pierwsze miejsce cały czas zajmuje Born Villain. :) God is in the BV. ;)
  • raphael : przecież do drugiej w nocy MM zapierdoli się tak, że na nogach nie ustoi :)
  • John Smith : Uważam, że jeśli chodzi o jakikolwiek artyzm Britney, to wydaje mi się, że w tym teledysku osiągnęła jego szczyt :D
  • John Smith : «link»
  • Bungle : Trasa europejska faktycznie jest dość dziwnie zaplanowana, ubolewam nad tym, że po raz kolejny ciepłym moczem olana została Skandynawia... 1 koncert w Szwecji, w dodatku na festiwalu na południu, przez co muszę spędzić w autobusie 8 godzin w jedną stronę...
  • Bungle : Wykonanie Eat Me, Drink Me boli mnie tym bardziej, że to jeden z moich ulubionych utworów MM. Gdyby tak boleśnie skopał któreś z setki wykonań Sweet Dreams czy TBP, nikt by się nie czepiał.
  • Tourniqueet : ej mam sprawę. nie jestem jeszcze pełnoletnia i się martwię, że nie wpuszczą mnie na koncert, a bardzo mi zależy, czekałam na to od ponad półtora roku. jeśli ktoś przy wejściu na koncert mógłby 'udawać' mojego opiekuna to piszcie na email «email»
  • John Smith : Oj, oj! Mamy czekać do 3 w nocy?! Ej, swoją drogą, to jest chyba niezła nobilitacja - grać, jako ostatni z ostatnich :D Im później tym lepiej, przecież :D I do tego zaraz po Motorhead :P
  • raphael : ech... może i racja... czasem niestety zaniżam swoje oczekiwania wobec Mansona...
  • Bumbu : Myśmy się dobrali?? :P To chyba ludzie, którym się podoba wycie i wyrzygiwanie fałszów się dobrali ;p
  • raphael : żeście śię dobrali :P ;)
  • Bumbu : @Bungle - nie słuchaj głuchych ludzi ;p Przybijam piątkę i łączę się w "bulu i nadzieji" nad wykonaniem EMDM ;p
  • raphael : PS. MM będzie grał na RAR jako "Late Night Special" :) «link»
  • raphael : @Bungle - mimo wszystko obstaje przy tym, że gwałtem na uszach było to co MM zroboł w tym roku w Melbourne. Co do Rock Am Ring to tym razem pro shot byłby wskazany bo w 2009 zespół się nie popisał...
  • GiM5 : Nie wiecie czy w niemczech Manson bedzie na Rock am Ring? Bo jeżeli tak to powinni go pokazać w mtv live tak jak to bylo w 2009. :D
  • Kocislaw : heh mi się EMDM nigdy podobać nie przestanie jakkolwiek by to wykonał i cokolwiek by z tym zrobił. Nawet jakoś mnie ten jego wokal tam nie gryzie :D
  • Carlos_mks : W ogóle europejska trasa jest pogmatwana, fakt faktem, że wybierze się w miejsca w których jeszcze nie grał, ale szkoda że kosztem innych koncertów. Poza tym dwa niemieckie festiwale (jak zawsze są) ale tym razem do Berlina nie pojedzie, ech tak bardzo liczyłem na Berlin, aby zaliczyć w tym roku dwa koncerty.
  • Sulimo : Co ich tak zdejmowali z crownsurfing'u przy mOBSCENE? :P
  • Carlos_mks : Mi się podoba.
  • Bungle : «link» a oto Eat Me, Drink Me na żywo. Instrumentalnie bardzo dobrze, ale wokal to gwałt na uszach...
  • Toksyczny_Cukierek : jutro ostatni koncert w Stanach, a za tydzień Europa!
  • Toksyczny_Cukierek : a linki wstawiamy do newsów bo tutaj zaraz znikną
  • Toksyczny_Cukierek : oj, nie chciałabym dostać tą butelką ;)
  • GiM5 : «link» mOBSCENE :D ale ma powera maniek
  • Bumbu : Źle? MM zamordował kawałek. Nie było czego zbierać ;P
  • John Smith : jeej, o co chodzi z etdm? ;d tak zle poszlo?
  • Bumbu : Jeżeli nie wyjdzie jak z "Eat me, Drink Me" to jestem za :p
  • Edv : Moglby zagrac tytulowa piosenke na 1 koncercie...
  • John Smith : I nadal będę tak twierdził. ;p
  • John Smith : A to ja twierdziłem, że Manson poniesie klęskę i co więcej uważam, że sukces tej płyty w porównaniu z jego potencjałem, jaki miał w 2005 roku jest swojego rodzaju porażką :D
  • John Smith : Głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : @Bambu - cenzura. bogu nie podoba się twój nick ;)
  • Bumbu : Zastanawiam się, dlaczego od 2005 roku, na wszelkich możliwych stronach, mój jakże prosty nick, jest przekręcany, dokładnie w ten sam sposób xD
  • raphael : z tego co wyczytałem to jest tak jak rzekł @Bambu
  • Bumbu : Możliwe, że MM nie ma do niego praw, ze względu, że to dla filmu było zrobione.
  • The Hermit : Wie ktoś, albo ma pomysł dlaczego teledysk "Tainted Love" nie znalazł się na DVD z "Lest We Forget" ?
  • raphael : byleby nie poniósł porażki artystycznej ;)
  • Denari : Bez nachalnej promocji, taki sukces. Tak jak przypuszczałem - muzyka obroniła się sama. :) A ktoś tu przewidywał, że Manson odniesie porażkę w showbizie. ;)
  • John Smith : wooow! :-) Woo
  • Edv : BV zbiera wieksze zniwo niz przupuszczalem. Brawo Brian!
  • Falthorn : łuhuuu, MM na 1 miejscu na liście NRD
  • Bungle : Płyta radzi sobie bardzo dobrze jak na dzisiejsze standardy..
  • Bungle : Wow, nie spodziewałem się tak wysokiego miejsca w Szwecji! :)
  • Reznot : Porażka:(
  • Bumbu : «link»
  • raphael : naprawde świetny koncert. repertuar, brzmienie, wykonanie, forma mansona...
  • Bumbu : Ooo to był mój pierwszy koncert MM :) Ten bootleg od tamtej pory mam na dysku :) Zajebiście było :)
  • raphael : «link» dobry live z trasy eat me drink me (czechy)
  • Bumbu : @Raphael - ze względu na jakość nagrania. Z pierwszego rzędu było widać w jakim stanie, panowie weszli na scenę, ale najgorsze było przerywanie piosenek i oczywiście wycie. ;P
  • GiM5 : «link» jeden z bardziej znanych recenzentów na YT podjął się ocenienia Born Villain :P
  • raphael : @Bambu - widziałem bootleg z Brna (swoją drogą zwróciłem uwagę na twó komentarz:) ) i szczerze mówiąc nie wiem, który gorszy... W przypadku Melbourne haniebne zachowanie MM jest napewno lepiej uwiecznione ;)
  • Bumbu : Dzięki 666 ale staram się zapomnieć haha :D
  • John Smith : Pamiętajcie, żeby głosować na NRD
  • John Smith : «link»
  • star666 : Na YT jest koncert z brna oraz inne:«link» youtube.com/watc h?v=88jafbRhax8 Na allegro ktoś wystawił singiel were from amerca
  • 666 : Ja mam cały koncert z Brna na dysku. Jak ktoś chce to pisać PW na WM.

Aby używać ShoutBoxa, musisz być zarejestrowany

Nadchodzące wydarzenia
Kalendarium
Maj 2012
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031EC
Tagi
Archiwum

Torwar, Warszawa (2001)

13 lutego 2001, Warszawa, Torwar

Support: Disturbed
Liczba widzów: 4-5 tysięcy
Strona koncertu na Lastfm

Setlista:

1. Count To Six And Die (Intro)
2. Irresponsible Hate Anthem
3. The Death Song
4. Disposable Teens
5. Great Big White World
6. Tourniquet
7. The Fight Song
8. The Nobodies
9. Rock Is Dead
10. My Monkey/Lunchbox (Medley)
11. The Dope Show
12. Cruci-fiction In Space
13. Burning Flag
14. In The Shadow Of The Valley Of Death
15. Astonishing Panorama Of The Endtimes
16. Sweet Dreams
17. The Beautiful People
Bis:
18.Rock n? Roll Nigger

Pierwszy występ Mansona w Polsce to historia pełna dramatyzmu, przynajmniej w oczach fanów, którzy szykując się w napięciu na to wydarzenie co rusz otrzymywali informacje przyprawiające o drżenie i niepokój. Zaczęło się 6 listopada, gdy podano do wiadomości publicznej informację, że zespół zagra w naszym kraju. Niecałe 10 dni później Katowice (gdzie miał się pierwotnie odbywać koncert) nagle odmówiły współpracy i zamieciono niewygodny temat do Warszawy na Torwar, tuż pod nogi urzędującego wówczas prawego ramienia politycznego. Jednocześnie krążyła w mediach informacja o kontrowersji, jaką wywołuje zarówno u nas, jak i na Zachodzie okładka mającego właśnie się ukazać albumu Holy Wood. Polski Universal podjął decyzję o ocenzurowaniu jej zarówno na plakatach reklamujących, jak i w sprzedaży (ciemny kartonik).

Im bliżej koncertu, tym więcej zaczęło się piętrzyć przeszkód. 2 lutego 2001 roku podano informację, iż Wydział Bezpieczeństwa Urzędu Gminy Warszawa-Centrum bierze pod uwagę możliwość niedopuszczenia do odbycia się występu w stolicy. Ówczesna szefowa Wydziału, radna AWS Ewa Gawor, która już od pewnego czasu wyrażała swą dezaprobatę względem Mansona, początkowo nie chciała skomentować sytuacji. Burmistrz Gminy pozostawał na urlopie i miał powrócić dopiero po weekendzie. W obawie przed wybuchem zamieszek powołano specjalny zespół, który miał zbadać opinię policji i straży pożarnej odnośnie bezpieczeństwa przedsiewzięcia. Organizator koncertu, firma Odyssey, nie zaprzestała przygotowań, jako, że póki co nie otrzymała od Urzędu Gminy oficjalnych zarzutów.

Dzień później Ewa Gawor wypowiedziała się w mediach: “Mam wątpliwości, czy [koncert] będzie spokojny. Poza tym samo zachowanie wykonawców może naruszać nasze normy etyczne, moralne i religijne”. Dodała przy okazji, że na imprezy organizowane dla ponad trzystu osób potrzebna jest zgoda Gminy: “”Za zlekceważenie zakazu organizatorom grozi areszt, ograniczenie wolności lub grzywna” — powiedziała Gazecie Wyborczej. Jednocześnie tłumaczyła agencji Odyssey: “Nasze społeczeństwo jest zbyt mało tolerancyjne, a symbolika, w której porusza się zespół, może obrazić uczucia religijne”. Piłeczkę znowuż odbijano: “W naszych planach nic się nie zmieniło, koncert odbędzie się 13 lutego. Zachowanie Briana Warnera to pewnego rodzaju poza czy prowokacja obliczona na wypromowanie swego wizerunku. Zgoda, wiele osób może poczuć się urażonych tym, co robi Marilyn Manson, ale przecież każdy artysta budzi mniejsze lub większe kontrowersje. Nie zgadzamy się z filozofią Mansona. Ale to jest zespół grający dobrą muzykę, którego płyty od wielu lat doskonale się sprzedają. Nieźle sprzedają się też bilety na koncert. A to znaczy, że są ludzie, którzy chcą go słuchać, i to dla nich organizujemy imprezę”.

Tymczasem, jak się okazało, Manson wystosował do pani Gawor list, w którym starał się zaprosić ją na jeden ze swoich koncertów oraz na kolację:

Szanowna Pani Ewa Gawor
Urząd Gminy Centrum
Wydział Bezpieczeństwa

2001-02-02

Droga Pani,

Będę zaszczycony jeśli przyjmie Pani zaproszenie na jeden z moich koncertów, przewidzianych przed datą warszawską. Proponuję Rzym /05.02.2001/ albo Bolonię /06.02.2001/ we Włoszech lub Wiedeń /10.02.2001/ w Austrii.
Oczywiście pokryję koszty Pani przyjazdu oraz pobytu, w wybranym przez Szanowną Panią, mieście. Będę również zachwycony jeśli przyjmie Pani zaproszenie na kolację w moim towarzystwie.

Pozostaję z szacunkiem

Marilyn Manson

Fani nie pozostawali bierni. Uczestnicy polskiej listy dyskusyjnej “Cruci-fiction”, która stanowiła wówczas komunikacyjny azyl dla fanów Mansona w Internecie, wystosowali mail ze swoim stanowiskiem do przeróżnej maści mediów (telewizji, gazet i portali internetowych) z prośbą o odzew, pomoc i trzeźwe spojrzenie na sytuację. Rozniecanie tego ognia było konieczne w celu wywarcia presji na Urzędzie Gminy. Sprawa przeniknęła do telewizji.

6 lutego warszawski dodatek Gazety Wyborczej powołał się na wypowiedź rzecznika Komendy Powiatowej Straży Pożarnej Dariusza Malinowskiego, w której zaopiniowano negatywnie w sprawie dokumentów dostarczonych od Odyssey. Zezwolenie na koncert wstrzymano. Co było dziwne, firma Odyssey złożyła te dokumenty do KPSP już 12 stycznia i do tej pory Straż milczała. Malinowski twierdził, że organizator nie dostarczył odpowiednich “dokumentów z informacjami na temat materiału, z którego będą wykonane dekoracje i scena, ani o tym, co się na niej znajdzie”. Odyssey domagając się potwierdzenia negatywnej opinii na temat zabezpieczeń zaprzeczyła, jakoby podczas koncertu miał być użyty “otwarty” ogień. Nie zaprzestała jednak prac nad koncertem.

Sprawę pogorszył jednocześnie fakt, że w tym samym czasie włoska policja zatrzymała Mansona z powodu obrazy moralności na koncercie w Rzymie, a potem w Bolonii. Telewizyjne serwisy podchwyciły tę informację dolewając oliwy do ognia publicznej debaty.

7 lutego Odyssey poinformowała oficjalnie, iż po dostarczeniu dodatkowej dokumentacji Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie wydała pozytywną opinię w sprawie zabezpieczenia imprezy. Pozostała jeszcze decyzja Urzędu Gminy, która burmistrz Gminy Centrum Jan Wieteska podjął 8 lutego, na 5 dni przed koncertem. “Nie ma podstaw prawnych do wydania zakazu. Tego rodzaju impreza może szokować i wzbudzać kontrowersje, ale nie jest to dziedzina, w której burmistrz gminy może się wypowiadać. My odnieśliśmy się tylko do kwestii bezpieczeństwa” — powiedział dziennikarzom. Jednocześnie Ewa Gawor zapowiedziała, iż wszyscy uczestnicy koncertu będą przed wejściem kontrolowani, czy aby nie wnoszą do środka alkoholu i środków odurzających. Wojewoda mazowiecki, Antoni Pietkiewicz, wystosował do Wieteski specjalne oświadczenie w sprawie warszawskiego koncertu, w którym skrytykował burmistrza za wydanie pozwolenia. Pisał między innymi: “Apeluję do Rodziców i Wychowawców o odpowiedzialne skorzystanie ze swoich praw i zakazanie uczestnictwa nieletnim podopiecznym w imprezie. Apeluję do młodzieży o powstrzymanie się od udziału w tej niegodnej i szkodliwej imprezie”. Jednakże to już na nic się nie zdało.

W programie publicystycznym Moniki Olejnik spotkali się tymczasem Robert Leszczyński, Kora Jackowska, Jan Pospieszalski oraz Kazik Staszewski — aby porozmawiać o kontrowersji jaką wzbudza Manson oraz o tym, czy rodzice powinni puścić swoje dzieci na koncert na Torwarze. Bo wiadomo już było, że koncert dojdzie do skutku. Pozostała kwestia uświadomienia ludzi z jakimi ewentualnymi zagrożeniami może się to wiązać.

13 lutego fani zgromadzili się pod Torwarem. Kursujący tu i ówdzie dziennikarze wypatrywali sensacji, której koniec końców nie było. O ironię zakrawa fakt, że nie było żadnych religijnych protestów, natomiast negatywnie wypowiedziała się o Mansonie grupka fanów metalu, którzy akurat koło Torwaru przechodzili. Kontrola przed wejściem miała charakter dalej idący niż to określiła pani Gawor. Kazano wyrzucać nie tylko napoje, ale i zapalniczki, paski od spodni, pieszczochy i tym podobne gadżety. W środku stada policji, ścisk, dezorganizacja, oraz fani, których początkowo nie wpuszczono na support. Wielka hala — dla niektórych pierwszy taki koncert w życiu.

Czekano długo, zarówno na support, a potem na samego Mansona, któremu w międzyczasie policja przeszukiwała garderobę. Ciężki, mozolnie płynący czas umilały ludziom dźwięki piosenek wydobywające się z głośników — nie wszyscy wiedzą, że nawet najczęściej wspominane “Obla di obla da” zostało wybrane przez Mansona — ale to już temat na inny temat.

Na potrzeby koncertu Manson był zmuszony zrezygnować z symboliki kojarzącej się z religią i totalitaryzmem, jak również z użycia ognia w jakiejkolwiek formie. Nie było przebrania biskupa, mównicy, niektórych grafik zdobiących tło. Były za to dodatkowe piosenki (Burning Flag, Born Again, Rock’n'roll Nigger) i atmosfera niezwykłego entuzjazmu. Tu i ówdzie dało się wychwycić jakiegoś celebrytę obserwującego scenę — Maleńczuka, Skibę, Korę, czy nawet Tomasza Kammela. Koncert minął błyskawicznie — pomimo tylu piosenek trwał krótko, nieco ponad godzinę. Na koniec z głośników poleciały dźwięki “Suicide is Painless”, oznaczające, że czas zbierać się do domu. Następnego dnia gazety napisały poziewając z lekka, iż żadnego skandalu nie było. Dla wielu fanów było to natomiast wydarzenie życia.

Autor: Michał Szyksznian (Bullsik)
?2009 Celebritarian.pl

RECENZJE KONCERTU

Nuta.pl: Manson — rockowy reżyser
Hardzone.pl — recenzja fana
Rzeczpospolita — I po strachu

NAGRANIA (WIDEO)

Polska, Warszawa - marilynmanson.comPolska, Warszawa - marilynmanson.com (filmik 2)

Irresponsible Hate Anthem - Torwar 2001The Death Song - Torwar, WarszawaDisposable Teens - Torwar, Warszawa

KONTROWERSJE (WIDEO)

TVN Fakty - materiał pierwszyTVP1 Wiadomości - 2001 - Marilyn Manson w PolsceTVN Fakty - materiał drugiTVN - Kropka nad I, Olejnik, Leszczyński, Kora, Kazik i Pospieszalski - dyskusja o koncercie Mansona

ZDJĘCIA

mm_warszawa_torwar_1mm_warszawa_torwar_2mm_warszawa_torwar_3mm_warszawa_torwar_4mm_warszawa_torwar_5mm_warszawa_torwar_6mm_warszawa_torwar_7mm_warszawa_torwar_8mm_warszawa_torwar_9mm_warszawa_torwar_10mm_warszawa_torwar_11mm_warszawa_torwar_12mm_warszawa_torwar_13mm_warszawa_torwar_14mm_warszawa_torwar_15mm_warszawa_torwar_16mm_warszawa_torwar_17mm_warszawa_torwar_18mm_warszawa_torwar_19mm_warszawa_torwar_20mm_warszawa_torwar_21mm_warszawa_torwar_22mm_warszawa_torwar_23mm_warszawa_torwar_24mm_warszawa_torwar_25mm_warszawa_torwar_26mm_warszawa_torwar_27mm_warszawa_torwar_28mm_warszawa_torwar_29mm_warszawa_torwar_30mm_warszawa_torwar_31mm_warszawa_torwar_32mm_warszawa_torwar_33mm_warszawa_torwar_34

20 odpowiedzi do “Torwar, Warszawa (2001)”

  1.  Bullsik mówi:

    Wszelkie inne materiały mile widziane :)

    Ja mam pytanie do uczestników: zagrali w końcu Born Again czy nie? Pamięć zawodzi.

  2.  Sebun mówi:

    Do ilości widzów wkradł się chyba mały błąd ;) .

  3.  Bullsik mówi:

    Hehe, istotnie. Dzięki.

  4. celebritarian mówi:

    Wszelkie inne materiały mile widziane
    Ja mam pytanie do uczestników: zagrali w końcu Born Again czy nie? Pamięć zawodzi.

    Nie. Cała historia z “Born Again” wzięła się z jednej z zapowiedzi prasowych GG&G DVD w której to wspomniano o “Born Again in Poland” przez pomyłkę.

  5.  Bullsik mówi:

    Motyw z Born Again bierze się ze słów Mansona, który twierdził w swoim journalu, że odegrali to w Warszawie :> Spoko, przynajmniej sprawa się klaruje.

    Hum, dzięki.

  6.  hum33 mówi:

    hm, nie wiem czy z przekonania czy nie, w każdym razie brakuje tutaj jeszcze innych materiałów, związanych z koncertem w 2001 w PL

    tvn część3 (http://www.sendspace.pl/file/08ce72525c14d03463b31f0) i wieczór/wywiad z Jagielskim (http://www.sendspace.pl/file/e61c4b31cf7a93a521709fd)
    a skoro już jestem przy słowie, to dorzucam rzecz z trochę innej beczki. brakuje jej na youtube, właściwie kto wie czemu, nie dość że legal, to i cieszy oko (GGG dvd teaser http://www.sendspace.pl/file/ceac1d65ba0824ec06d2b3b)

  7.  panicz mówi:

    Misiaczku, piękny tekst! Przyjemnie się to czyta i można się dowiedzieć ciekawych rzeczy (vide list Mańka do tamtej labery).

  8.  Bullsik mówi:

    Hum, zajebiste dzieki za TVN (i to w tak dobrej jakosci – kto to ripowal?). Jagielskiego mam, ale jeszcze nie wrzucalem. Mam jeszcze gdzies na VHS wywiad przeprowadzony przez Romana Rogowieckiego. Będę musial poszukac, odkurzyc i jakos zripowac.. hm.

  9.  hum33 mówi:

    nie mam zielonego pojęcia kto ripował, kupiłem to w czasach, kiedy kupowało się bootlegi mp3/video

  10.  Miss Twiggy mówi:

    Ale mam świeczki w oczach na myśl o moim pierwszym koncercie właśnie na Torwarze! Ci ludzie, makijaże, cały zgiełk, podniecenie wyczuwane na 100 km :D a później światła na scenie i otworzył się przede mną etap, który odegrał w moim życiu i odgrywa ważną rolę. Manson i Twiggy, prawie włosy z głowy wyrwałam ze szczęścia! :D
    Bardzo się cieszę, że znów przyjadą. :D :D :D

  11. mANSON? mANSON? mówi:

    hum33
    Twoje linki nie działają daj jeszcze raz.

  12.  Bullsik mówi:

    Dziś mija 9 lat. Staruuuchyyy ; )

  13.  absintheetc mówi:

    aż normalnie łzy mam w oczach, to było zajebiste, nie zapomnę nigdy…zostały zdjęcia, pełen czad…

  14.  Lestatonline mówi:

    Byłem tam… A nocleg spędziłem w pewnym katolickim zakonie… i to nie są jaja :) A teraz bilet zakupiony i oczekiwanie na 14 lipca

  15.  Toksyczny_Cukierek mówi:

    W lutym stuknęła 11 rocznica! Przeglądałam właśnie zdjęcia i przypomniało mi się Tourniquet na szczudłach *rozmarzona* Mansonowi zepsuł się wtedy mikrofon, więc mieliśmy wersję instrumentalną ;)

  16.  Lestatonline mówi:

    Tak było, instrumentalna wersja Tourniguet, długie oczekiwanie przed, tępi ochroniarze którzy nie pozwalali wyjść z hali na siusiu przed koncertem (a byłem tam już przed 18..)… i wiele wiele innych prehistorii ;) lata świetlne temu ;)

  17. sanchezz sanchezz mówi:

    Dla mnie osobiście najlepsza era MM , najwięcej wspomnień z nią związanych…Szkoda, że Manson nie ma takiej formy jak w tamtym okresie….No i bardzo żałuję, że nie było mnie na jego pierwszym koncercie w Wawie – egzaminy na studiach były:(((.

  18.  Bullsik mówi:

    A przydałoby się, żeby dziadki się zleciały i powspominały :)

    Najbardziej pamiętam jakie wrażenie zrobił na mnie Cruci-Fiction i Manson wznoszący się pod sufit. I to piękne tło z palącej się flagi przy Burning Flag. I za chwilę MM w kapeluszu z gitarą w In The Shadow.. Cała ta dodatkowa kontrowersja wokół koncertu sprawiała, że czuliśmy się jak byśmy oglądali rzecz historyczną :)

Dodaj komentarz