If you intresting in sport buy steroids you find place where you can find information about steroids
Użytkownicy online
Users: Bumbu, 6 gości, 3 botów
ShoutBox
Ostatnia wiadomość 35 minutes ago
  • John Smith : GŁOSUJCIE :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : okładka płyty świetnie się prezentuje na koszulce
  • WormGirl : *Kocislawie wolę kaszkę i budyń czekoladowy ;d
  • GiM5 : «link» nowe t-shirty, bluza i plakat na stronie live nation
  • Ironia : Alez oczywiście że jest forum. «link»
  • raphael : nie ma forum więc tu będe znów spamował. a więc, czy startuje ktoś na koncert z Wrocławia i może udostępnić miejsce?
  • Kocislaw : a kto nie jedzie na koncert? :D zrobimy sobie impreze na czacie, będą ciastka i kisiel :D
  • Denari : "rhythmu"? O_O
  • WormGirl : jedzie ktos do Pragi? bilety jeszcze są ponoć dostępne.... d:
  • WormGirl : będziecie kiwać głowami do rhythmu i klepać się po policzkach? d:
  • WormGirl : hahahahaha fffffff fake IT!
  • Bumbu : Tłum jest głupi :D
  • Bumbu : @Tourniquet jak jesteś ogarniętym człowiekiem, to dopchasz się nawet minutę przed otwarciem drzwi. ;P Trochę sztuczek psychologicznych i wchodzisz jak w masło ;P Haha
  • raphael : suspiria theme - utwór jest po prostu genialny. PS. muszę wkońcu film obejrzeć jak i inne pozycje z dorobku Argento
  • Tourniquet : Btw. intro dobre, podoba mi się bardziej niż to drugie The Doors «link»
  • Tourniquet : Co do koncertu, o której trzeba już stać przy Stodole, żeby dostać się w miarę blisko sceny? Nie chcę stać gdzieś na końcu ._.
  • GiM5 : «link» tego kawałka Maniek użuwa jako intra na trasie :P
  • SpeedOfPain : 'był' ?
  • Reznot : Maniek był 5 na NRD :)
  • SpeedOfPain : hmm.. mnie ten dźwięk brzmiał troche jak te początkowe uderzenia w HCW
  • Bumbu : Children of Cain... anyone? ;P
  • SpeedOfPain : dźwięk podobny do HCW
  • John Smith : mi niestety też żadna do głowy nie przychodzi
  • raphael : żadna nie przyszła mi do głowy ;)
  • Bumbu : «link» Z jaką piosenką MM z BV Wam się to kojarzy? ;) A przynajmniej początek ;p
  • SpeedOfPain : @Bumbu , mnie sen o setlistach na Europę co noc dręczą ;D
  • Bumbu : Olabogaolaboga jakie mnie się piękne setlisty w Europie śniły xD
  • John Smith : głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • Bungle : A partia wokalna to kopia Deftones, chociaż może nieświadoma ;)
  • Denari : Riffy w Lay Down cholernie zajeżdżają groove metalem jak dla mnie. ;)
  • raphael : Slayer... nie dość, że hipokryci to jeszcze od 50-ciu lat grają niemal tak samo... swoją drogą jak wogóle można przekamarzać się z kims na temat tego czy album jest ok czy do dupy i to jeszcze z kims takim jak ten matoł Aerosol. PS. Lay Down mi też skojarzyło się z grungem
  • Denari : tego typu rzeczy jest zabawne, biorąc pod uwagę jak ta sprawa ma się u takich wielkich i cenionych gwiazd jak Iron Maiden czy Slayer.
  • Denari : Najśmieszniejsze jest to, że Manson to bardzo zróżnicowany stylistycznie artysta i zarzucanie mu
  • Bungle : Każdy ma swoje zdanie, chociaż faktycznie w ten sposób można opisać większość albumów nagranych przez artystów z doświadczeniem i przyczepić się do tego, że "to już kiedyś było" albo w wykonaniu tego samego, albo innego artysty.
  • Denari : Na tej zasadzie skrytykować można w zasadzie wszystko.
  • The Hermit : «link» "obiektywne" zdanie p. Aerosol
  • Bungle : Byłoby miło, w końcu u Lettermana nie był (jako gość) od prawie 10 lat, u Nortona też był kilka lat temu, więc wypadałoby go wreszcie ponownie zaprosić. Najlepiej, gdyby do tego zagrał No Reflection, a może coś jeszcze... :)
  • John Smith : E, tylko brakuje mi tego, by zaprosili oni go do jakiegoś programu typu Graham Norton, Letterman, czy coś w ten deseń.
  • Denari : Wydaje mi się, że ta minimalistyczna otoczka BV to pewien element konceptu tej płyty. Jak widać, nie przeszkodził on w sukcesie.
  • raphael : muzyka sobie poradziła. tak trzymać.
  • raphael : widać, że kiedy MM się stara to osiaga cel, nawet przy minimalistycznej otoczce (koncerty, wydanie BV, brak nacisku na wywoływanie kontrowersji itp)
  • Denari : Tak notabene, to na liście przebojów Onetu, pierwsze miejsce cały czas zajmuje Born Villain. :) God is in the BV. ;)
  • raphael : przecież do drugiej w nocy MM zapierdoli się tak, że na nogach nie ustoi :)
  • John Smith : Uważam, że jeśli chodzi o jakikolwiek artyzm Britney, to wydaje mi się, że w tym teledysku osiągnęła jego szczyt :D
  • John Smith : «link»
  • Bungle : Trasa europejska faktycznie jest dość dziwnie zaplanowana, ubolewam nad tym, że po raz kolejny ciepłym moczem olana została Skandynawia... 1 koncert w Szwecji, w dodatku na festiwalu na południu, przez co muszę spędzić w autobusie 8 godzin w jedną stronę...
  • Bungle : Wykonanie Eat Me, Drink Me boli mnie tym bardziej, że to jeden z moich ulubionych utworów MM. Gdyby tak boleśnie skopał któreś z setki wykonań Sweet Dreams czy TBP, nikt by się nie czepiał.
  • Tourniqueet : ej mam sprawę. nie jestem jeszcze pełnoletnia i się martwię, że nie wpuszczą mnie na koncert, a bardzo mi zależy, czekałam na to od ponad półtora roku. jeśli ktoś przy wejściu na koncert mógłby 'udawać' mojego opiekuna to piszcie na email «email»
  • John Smith : Oj, oj! Mamy czekać do 3 w nocy?! Ej, swoją drogą, to jest chyba niezła nobilitacja - grać, jako ostatni z ostatnich :D Im później tym lepiej, przecież :D I do tego zaraz po Motorhead :P
  • raphael : ech... może i racja... czasem niestety zaniżam swoje oczekiwania wobec Mansona...
  • Bumbu : Myśmy się dobrali?? :P To chyba ludzie, którym się podoba wycie i wyrzygiwanie fałszów się dobrali ;p
  • raphael : żeście śię dobrali :P ;)
  • Bumbu : @Bungle - nie słuchaj głuchych ludzi ;p Przybijam piątkę i łączę się w "bulu i nadzieji" nad wykonaniem EMDM ;p
  • raphael : PS. MM będzie grał na RAR jako "Late Night Special" :) «link»
  • raphael : @Bungle - mimo wszystko obstaje przy tym, że gwałtem na uszach było to co MM zroboł w tym roku w Melbourne. Co do Rock Am Ring to tym razem pro shot byłby wskazany bo w 2009 zespół się nie popisał...
  • GiM5 : Nie wiecie czy w niemczech Manson bedzie na Rock am Ring? Bo jeżeli tak to powinni go pokazać w mtv live tak jak to bylo w 2009. :D
  • Kocislaw : heh mi się EMDM nigdy podobać nie przestanie jakkolwiek by to wykonał i cokolwiek by z tym zrobił. Nawet jakoś mnie ten jego wokal tam nie gryzie :D
  • Carlos_mks : W ogóle europejska trasa jest pogmatwana, fakt faktem, że wybierze się w miejsca w których jeszcze nie grał, ale szkoda że kosztem innych koncertów. Poza tym dwa niemieckie festiwale (jak zawsze są) ale tym razem do Berlina nie pojedzie, ech tak bardzo liczyłem na Berlin, aby zaliczyć w tym roku dwa koncerty.
  • Sulimo : Co ich tak zdejmowali z crownsurfing'u przy mOBSCENE? :P
  • Carlos_mks : Mi się podoba.
  • Bungle : «link» a oto Eat Me, Drink Me na żywo. Instrumentalnie bardzo dobrze, ale wokal to gwałt na uszach...
  • Toksyczny_Cukierek : jutro ostatni koncert w Stanach, a za tydzień Europa!
  • Toksyczny_Cukierek : a linki wstawiamy do newsów bo tutaj zaraz znikną
  • Toksyczny_Cukierek : oj, nie chciałabym dostać tą butelką ;)
  • GiM5 : «link» mOBSCENE :D ale ma powera maniek
  • Bumbu : Źle? MM zamordował kawałek. Nie było czego zbierać ;P
  • John Smith : jeej, o co chodzi z etdm? ;d tak zle poszlo?
  • Bumbu : Jeżeli nie wyjdzie jak z "Eat me, Drink Me" to jestem za :p
  • Edv : Moglby zagrac tytulowa piosenke na 1 koncercie...
  • John Smith : I nadal będę tak twierdził. ;p
  • John Smith : A to ja twierdziłem, że Manson poniesie klęskę i co więcej uważam, że sukces tej płyty w porównaniu z jego potencjałem, jaki miał w 2005 roku jest swojego rodzaju porażką :D
  • John Smith : Głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : @Bambu - cenzura. bogu nie podoba się twój nick ;)
  • Bumbu : Zastanawiam się, dlaczego od 2005 roku, na wszelkich możliwych stronach, mój jakże prosty nick, jest przekręcany, dokładnie w ten sam sposób xD
  • raphael : z tego co wyczytałem to jest tak jak rzekł @Bambu
  • Bumbu : Możliwe, że MM nie ma do niego praw, ze względu, że to dla filmu było zrobione.
  • The Hermit : Wie ktoś, albo ma pomysł dlaczego teledysk "Tainted Love" nie znalazł się na DVD z "Lest We Forget" ?
  • raphael : byleby nie poniósł porażki artystycznej ;)
  • Denari : Bez nachalnej promocji, taki sukces. Tak jak przypuszczałem - muzyka obroniła się sama. :) A ktoś tu przewidywał, że Manson odniesie porażkę w showbizie. ;)
  • John Smith : wooow! :-) Woo
  • Edv : BV zbiera wieksze zniwo niz przupuszczalem. Brawo Brian!
  • Falthorn : łuhuuu, MM na 1 miejscu na liście NRD
  • Bungle : Płyta radzi sobie bardzo dobrze jak na dzisiejsze standardy..
  • Bungle : Wow, nie spodziewałem się tak wysokiego miejsca w Szwecji! :)
  • Reznot : Porażka:(
  • Bumbu : «link»
  • raphael : naprawde świetny koncert. repertuar, brzmienie, wykonanie, forma mansona...
  • Bumbu : Ooo to był mój pierwszy koncert MM :) Ten bootleg od tamtej pory mam na dysku :) Zajebiście było :)
  • raphael : «link» dobry live z trasy eat me drink me (czechy)
  • Bumbu : @Raphael - ze względu na jakość nagrania. Z pierwszego rzędu było widać w jakim stanie, panowie weszli na scenę, ale najgorsze było przerywanie piosenek i oczywiście wycie. ;P
  • GiM5 : «link» jeden z bardziej znanych recenzentów na YT podjął się ocenienia Born Villain :P
  • raphael : @Bambu - widziałem bootleg z Brna (swoją drogą zwróciłem uwagę na twó komentarz:) ) i szczerze mówiąc nie wiem, który gorszy... W przypadku Melbourne haniebne zachowanie MM jest napewno lepiej uwiecznione ;)
  • Bumbu : Dzięki 666 ale staram się zapomnieć haha :D
  • John Smith : Pamiętajcie, żeby głosować na NRD
  • John Smith : «link»
  • star666 : Na YT jest koncert z brna oraz inne:«link» youtube.com/watc h?v=88jafbRhax8 Na allegro ktoś wystawił singiel were from amerca
  • 666 : Ja mam cały koncert z Brna na dysku. Jak ktoś chce to pisać PW na WM.

Aby używać ShoutBoxa, musisz być zarejestrowany

Nadchodzące wydarzenia
Kalendarium
Maj 2012
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031EC
Tagi
Archiwum

2009-11: Guardian.co.uk

Lennon, Manson i ja: psychodeliczne kino Alejandro Jodorowskiego

Alejandro Jodorowsky. Ilustracja: William SweeneyBrwi, nadzieje i ceremonialnie zapalone bongo zostały podniesione w tym roku, gdy ogłoszono, że Alejandro Jodorowsky w końcu robi kolejny film. Najwyższy kapłan halucynacyjnego kina, Jodorowsky, uderzył w latach 70-tych w kolektywny umysł kontrkultury kilkoma doskonale dziwacznymi filmami, takimi jak El Topo, czy Holy Mountain — lecz wbrew ciągłym obietnicom i plotkom, długo oczekiwany powrót Jodorowskiego nigdy nie nastąpił. W międzyczasie, jak zobaczymy, jego prace zostały wykorzystane przez nowe pokolenie “hipisów” desperacko szukających jakiejś inspiracji. W tym roku jednakże, na festiwalu filmowym w Cannes, Jodorowsky oświadczył, że zdobył gotówkę na swój następny film. Miał się nazywać King Shot i miał być metafizycznym westernem z kasynem na pustyni, człowiekiem wielkości King Konga i Marilynem Mansonem w roli 300-letniego papieża.

Teraz mówi nam przez telefon z nutą podniecenia tym swoim silnym południowoamerykańskim akcentem:  “Ten film nie zostanie nakręcony. Nie znaleźli na to pieniędzy”.

Och. “Ale robię zaa to inny film! Podpisałem już kontrakt z rosyjskimi producentami. Zrobię Synów El Topo [alternatywny tytuł: Abel Cain; zobacz także: Jodorowsky zdobyl fundusze na Abel Cain] — to sequel. Opowiada o konflikcie pomiędzy dwoma braćmi, którzy muszą dojść do porozumienia. Właśnie zaczynam cztery miesiące przygotowań. Dziś nie mogę nic powiedzieć”.

Jeśli nigdy nie widzieliście żadnego z jego filmów, to trudno mi je będzie wytłumaczyć. Może włóżmy do jednego worka Sergio Leone, Luisa Bu?uela, Hieronima Boscha i Buddę, i może podlejmy ich oranżadkę w proszku odrobiną alkoholu, żeby zachować proporcje. Filmy te są wypełnione dzikimi bestiami, kosmiczną symboliką, dziwadłami, nagimi kobietami i mistrzami duchowymi. Gdzie indziej znajdziecie, dajmy na to, odtworzenie podboju Ameryki Łacińskiej w wykonaniu poprzebieranych żab i kameleonów? Lub geriatrycznego hermafrodytę tryskającego mlekiem z piersi, które okazują się być głowami ocelotów?

Takie rzeczy uchodziły kiedyś na sucho. Nagrany w 1970 roku oryginalny El Topo był przełomem w twórczości Jodorowskiego, dziką mieszanką spaghetti westernu i wschodniego spirytualizmu. Stał się ulubieńcem amerykańskiego nurtu midnight movies, a wśród wielu jego fanów byli John Lennon i Yoko Ono, którzy namówili Allena Kleina, wówczas menadżera Apple, do wykupienia praw do niego. Lennon wyłożył także milion dolarów na następny film Jodorowskiego, The Holy Mountain, ekstrawagancką psychodeliczną odyseję o złodzieju poszukującym nieśmiertelności. Drogi Jodorowskiego i Kleina rozeszły się, gdy odmówił on nakręcenia filmu erotycznego The Story of O. W ramach zemsty Klein odmówił pokazywania gdziekolwiek filmów Jodorowskiego. Reżyser na krótko wskrzesił się w 1989 roku z filmem Santa Sangre, ale poza tym odszedł w zapomnienie.

Holy Mountain

“Filmy to przemysł komercyjny” — mówi. “Dzisiaj film ma wartość jeśli zarabia dużo pieniędzy. Ja sam deklaruję, że chcę zrobić film, aby stracić pieniądze. Naprawdę! Chcę stracić pieniądze”.

Dlaczego? “Bo zarabianie pieniędzy nie jest celem sztuki. Dzisiaj tworzysz sztukę konceptualną. Starasz się zadziwić ludzi, ale nie mówisz przy tym nic bardziej głębszego dla ludzkiej duszy. Nic! Zawsze uważam, że sztuka to forma poświęcenia”. W tym momencie już powinno być jasne dlaczego Jodorowsky miał takie trudności, żeby zrobić następny film: oprócz tego, że jest niekonwencjonalny, jest też całkowicie bezkompromisowy. “Możesz poszukiwać, aby znaleźć sposób, albo możesz po prostu czekać, aż to do ciebie samo przyjdzie. Na przykład Bodhidharma przybył z Chin do Indii i jedyne co zrobił, to usiadł naprzeciw ściany medytując i czekając na swoich uczniów. I przybyli po ośmiu latach”.

Jodorowsky nigdy nie był kimś, kto by usiedział spokojnie. Wydaje się prowadzić życie tak niesamowite i pełne przypadków jak w jednym ze swoich filmów. Rosyjski Żyd który dorastał w Chile i w Paryżu, jego kariera obejmuje ruch surrealistów, bycie mimem, ekperymentalne happeningi teatralne, psychodelię, komiksy i terapię mistyczną, jak również figury pokroju Marcela Marceau, Dennisa Hoppera, Salvador Dalí i Marilyna Mansona — żeby wymienić tylko kilkoro. Teraz ma 80 lat, choć wydaje się o wiele młodszy, co zrzuca na karb trwającej całe życie abstynencji od alkoholu, tytoniu, kawy i innych używek. Nie mówiąc już o jego 37-letniej dziewczynie i artystce, Pascale Montandon. Pisanie komiksów to nadal jego główne źródło utrzymania.

Holy Mountain

Tak jak Bodhidharma (który, nawiasem mówiąc, był buddyjskim mnichem z V wieku), Jodorowsky również zebrał grono uczniów. Na przykład Marilyna Mansona, który znienacka kiedyś do niego zadzwonił. “Zaoferował mi współpracę, a także zaślubienie go” — mówi. Więc Jodorowsky zgodnie nalezycie poprowadził ceremonię zaślubin Mansona z Ditą Von Teese. “To było w Irlandii, w zamku” — wspomina. “Wziął moje wymiary i zrobił mi kostium na wzór kostiumu alchemika, którego gram w The Holy Mountain. Jego żona zmieniała ubiór pięć razy. Trzy miesiące później zerwali ze sobą!”.

Manson starał się także stworzyć filmowe rozszerzenie swojego koncept-albumu Holy Wood, zawzorowanego na The Holy Mountain. “Powiedziałem mu — nigdy tego nie zrobisz, bo potrzebujesz 20 milionów od Hollywood, a chcesz zniszczyć Hollywood!”. Nadal są przyjaciółmi. “On jest bardzo delikatną, inteligentną osobą. Widuję się z nim często, ale zawsze nosi makijaż. Zawsze jest w przebraniu Marilyna Mansona. Nie wiem kim jest faktyczna osoba”.

Erykah Baduh była kolejną nieoczekiwaną wielbicielką. Zaprosiła go w zeszłym roku na swój koncert w Paryżu i oddała mu publicznie cześć. “Powiedziała, że wielbi tylko dwie osoby. Pamiętam tylko siebie! Kto był tą drugą? A tak, Elvis Presley”. To dopiero początek: Jodorowsky ma zastępy uczniów, o ktorych nawet sam nie wie. Stał się źródłem dziwności dla każdego, kto stara się być bardziej alternatywnym od innych. Jego imię jest przywoływane, tak jak jego filmy, gdziekolwiek nie spojrzysz. Ten moment w cudownie psychodelicznym klipie MGMT Time to Pretend, gdzie wrzucają pieniądze w ogień pośrodku stołu? To z The Holy Mountain. Tak też jest w LES Artistes Santigold, w momencie, gdy ludzie wytryskują kolorową krwią, gdy się do nich strzela. Lista idzie dalej: Mars Volta, Late Of The Pier, Empire Of The Sun, nawet Kasabian. Niedługo Susan Boyle będzie świergotać w GMTV w bikini zrobionego z głów ocelotów.

Jodorowsky nie słyszał o tych twórcach i prosi o linki do tego, o czym mówimy. Choć wiem, że nie sprawdził ich. Był zajęty. Był w Moskwie, Florencji, Barcelonie, a w ostatnim tygodniu razem z Pascale Montandon otwierał w Londynie wystawę swoich obrazów w ramach trwającej od miesiąca celebracji Jodorowskiego.

Zawarł nawet pokój ze swoim nemezis, Allenem Kleinem, na krótko przed jego śmiercią w lipcu tego roku. “Kłóciliśmy się przez 30 lat” — mówi. “Jego syn zaaranżował spotkanie w Londynie. Gdy szedłem do hotelu, by zapukać do jego drzwi, myślałem ‘Zabiję go! On zabije mnie! Co on zrobi?’ I wtedy otworzyły się drzwi. Był starym człowiekiem. Białe włosy, jak ja. Mówi do mnie ‘Lecz ty jesteś piękny!’, a ja mu na to ‘Jesteś niczym mistrz duchowy’. I rzucamy się sobie w ramiona. W sekundę spór się zakończył. Mój ojciec był potworem. I całą nienawiść jaką do niego żywiłem, umieściłem w Allenie Kleinie. Allen Klein również nienawidził swojego ojca. Dla niego byłem jego ojcem, a dla mnie on był moim ojcem. To jest historia Synów El Topo: dwóch braci, którzy się wzajemnie nienawidzą, ale koniec końców stają się jednością”.

Czy powinniśmy się spodziewać, że jego następny film będzie tak szalony jak oryginalne El Topo? “Oczywiście! — mówi. “Nadal jestem radykalny!”.

Guardian.co.uk , Wielka Brytania, 14 listopada 2009
Autor: Steve Rose
Tłumaczenie: Michał Szyksznian (Bullsik)
?2009 Celebritarian.pl

2 odpowiedzi do “2009-11: Guardian.co.uk”

  1. Cien Cien mówi:

    Tak własnie wyglada dzisiejszy przemysł ekranowy : : Wampiry z twarzami z boysbandow, zarabiaja kase na nastolatkach nie czytajacych nic madrzejszego niz pisma typu Bravo. A cenzura osiagnela ostatni poziom hipokryzji . Martwy papiez swiecil mi z telewizora gdy jadlem obiad a pupa Patricka Wolfa byla zbyt kontrowersyjna, by ja pokazac nawet po polnocy. Nie moge sie doczekac, az nowy film zostanie ( do tej pory widzialem dwa: HM, ET, HB) ukonczony, to moze byc swietna alternatywa, wobec tego calego lukrowanego gowna trafiajacego dzis do kin czy jako klipy.

  2. Cien Cien mówi:

    edit:
    Tak własnie wyglada dzisiejszy przemysł ekranowy : : Wampiry z twarzami z boysbandow, zarabiaja kase na nastolatkach nie czytajacych nic madrzejszego niz pisma typu Bravo. A cenzura osiagnela ostatni poziom hipokryzji . Martwy papiez swiecil mi z telewizora gdy jadlem obiad a pupa Patricka Wolfa byla zbyt kontrowersyjna, by ja pokazac nawet po polnocy. Nie moge sie doczekac, az nowy film zostanie ( do tej pory widzialem TRZY: HM, ET, HB) ukonczony, to moze byc swietna alternatywa, wobec tego calego lukrowanego gowna trafiajacego dzis do kin czy jako klipy. / BTW moglibyscie dac opcje usuwania lub edycji swego komentarza :>

Dodaj komentarz