2009-11: Guardian.co.uk
Lennon, Manson i ja: psychodeliczne kino Alejandro Jodorowskiego
Brwi, nadzieje i ceremonialnie zapalone bongo zostały podniesione w tym roku, gdy ogłoszono, że Alejandro Jodorowsky w końcu robi kolejny film. Najwyższy kapłan halucynacyjnego kina, Jodorowsky, uderzył w latach 70-tych w kolektywny umysł kontrkultury kilkoma doskonale dziwacznymi filmami, takimi jak El Topo, czy Holy Mountain — lecz wbrew ciągłym obietnicom i plotkom, długo oczekiwany powrót Jodorowskiego nigdy nie nastąpił. W międzyczasie, jak zobaczymy, jego prace zostały wykorzystane przez nowe pokolenie “hipisów” desperacko szukających jakiejś inspiracji. W tym roku jednakże, na festiwalu filmowym w Cannes, Jodorowsky oświadczył, że zdobył gotówkę na swój następny film. Miał się nazywać King Shot i miał być metafizycznym westernem z kasynem na pustyni, człowiekiem wielkości King Konga i Marilynem Mansonem w roli 300-letniego papieża.
Teraz mówi nam przez telefon z nutą podniecenia tym swoim silnym południowoamerykańskim akcentem: “Ten film nie zostanie nakręcony. Nie znaleźli na to pieniędzy”.
Och. “Ale robię zaa to inny film! Podpisałem już kontrakt z rosyjskimi producentami. Zrobię Synów El Topo [alternatywny tytuł: Abel Cain; zobacz także: Jodorowsky zdobyl fundusze na Abel Cain] — to sequel. Opowiada o konflikcie pomiędzy dwoma braćmi, którzy muszą dojść do porozumienia. Właśnie zaczynam cztery miesiące przygotowań. Dziś nie mogę nic powiedzieć”.
Jeśli nigdy nie widzieliście żadnego z jego filmów, to trudno mi je będzie wytłumaczyć. Może włóżmy do jednego worka Sergio Leone, Luisa Bu?uela, Hieronima Boscha i Buddę, i może podlejmy ich oranżadkę w proszku odrobiną alkoholu, żeby zachować proporcje. Filmy te są wypełnione dzikimi bestiami, kosmiczną symboliką, dziwadłami, nagimi kobietami i mistrzami duchowymi. Gdzie indziej znajdziecie, dajmy na to, odtworzenie podboju Ameryki Łacińskiej w wykonaniu poprzebieranych żab i kameleonów? Lub geriatrycznego hermafrodytę tryskającego mlekiem z piersi, które okazują się być głowami ocelotów?
Takie rzeczy uchodziły kiedyś na sucho. Nagrany w 1970 roku oryginalny El Topo był przełomem w twórczości Jodorowskiego, dziką mieszanką spaghetti westernu i wschodniego spirytualizmu. Stał się ulubieńcem amerykańskiego nurtu midnight movies, a wśród wielu jego fanów byli John Lennon i Yoko Ono, którzy namówili Allena Kleina, wówczas menadżera Apple, do wykupienia praw do niego. Lennon wyłożył także milion dolarów na następny film Jodorowskiego, The Holy Mountain, ekstrawagancką psychodeliczną odyseję o złodzieju poszukującym nieśmiertelności. Drogi Jodorowskiego i Kleina rozeszły się, gdy odmówił on nakręcenia filmu erotycznego The Story of O. W ramach zemsty Klein odmówił pokazywania gdziekolwiek filmów Jodorowskiego. Reżyser na krótko wskrzesił się w 1989 roku z filmem Santa Sangre, ale poza tym odszedł w zapomnienie.
“Filmy to przemysł komercyjny” — mówi. “Dzisiaj film ma wartość jeśli zarabia dużo pieniędzy. Ja sam deklaruję, że chcę zrobić film, aby stracić pieniądze. Naprawdę! Chcę stracić pieniądze”.
Dlaczego? “Bo zarabianie pieniędzy nie jest celem sztuki. Dzisiaj tworzysz sztukę konceptualną. Starasz się zadziwić ludzi, ale nie mówisz przy tym nic bardziej głębszego dla ludzkiej duszy. Nic! Zawsze uważam, że sztuka to forma poświęcenia”. W tym momencie już powinno być jasne dlaczego Jodorowsky miał takie trudności, żeby zrobić następny film: oprócz tego, że jest niekonwencjonalny, jest też całkowicie bezkompromisowy. “Możesz poszukiwać, aby znaleźć sposób, albo możesz po prostu czekać, aż to do ciebie samo przyjdzie. Na przykład Bodhidharma przybył z Chin do Indii i jedyne co zrobił, to usiadł naprzeciw ściany medytując i czekając na swoich uczniów. I przybyli po ośmiu latach”.
Jodorowsky nigdy nie był kimś, kto by usiedział spokojnie. Wydaje się prowadzić życie tak niesamowite i pełne przypadków jak w jednym ze swoich filmów. Rosyjski Żyd który dorastał w Chile i w Paryżu, jego kariera obejmuje ruch surrealistów, bycie mimem, ekperymentalne happeningi teatralne, psychodelię, komiksy i terapię mistyczną, jak również figury pokroju Marcela Marceau, Dennisa Hoppera, Salvador Dalí i Marilyna Mansona — żeby wymienić tylko kilkoro. Teraz ma 80 lat, choć wydaje się o wiele młodszy, co zrzuca na karb trwającej całe życie abstynencji od alkoholu, tytoniu, kawy i innych używek. Nie mówiąc już o jego 37-letniej dziewczynie i artystce, Pascale Montandon. Pisanie komiksów to nadal jego główne źródło utrzymania.
Tak jak Bodhidharma (który, nawiasem mówiąc, był buddyjskim mnichem z V wieku), Jodorowsky również zebrał grono uczniów. Na przykład Marilyna Mansona, który znienacka kiedyś do niego zadzwonił. “Zaoferował mi współpracę, a także zaślubienie go” — mówi. Więc Jodorowsky zgodnie nalezycie poprowadził ceremonię zaślubin Mansona z Ditą Von Teese. “To było w Irlandii, w zamku” — wspomina. “Wziął moje wymiary i zrobił mi kostium na wzór kostiumu alchemika, którego gram w The Holy Mountain. Jego żona zmieniała ubiór pięć razy. Trzy miesiące później zerwali ze sobą!”.
Manson starał się także stworzyć filmowe rozszerzenie swojego koncept-albumu Holy Wood, zawzorowanego na The Holy Mountain. “Powiedziałem mu — nigdy tego nie zrobisz, bo potrzebujesz 20 milionów od Hollywood, a chcesz zniszczyć Hollywood!”. Nadal są przyjaciółmi. “On jest bardzo delikatną, inteligentną osobą. Widuję się z nim często, ale zawsze nosi makijaż. Zawsze jest w przebraniu Marilyna Mansona. Nie wiem kim jest faktyczna osoba”.
Erykah Baduh była kolejną nieoczekiwaną wielbicielką. Zaprosiła go w zeszłym roku na swój koncert w Paryżu i oddała mu publicznie cześć. “Powiedziała, że wielbi tylko dwie osoby. Pamiętam tylko siebie! Kto był tą drugą? A tak, Elvis Presley”. To dopiero początek: Jodorowsky ma zastępy uczniów, o ktorych nawet sam nie wie. Stał się źródłem dziwności dla każdego, kto stara się być bardziej alternatywnym od innych. Jego imię jest przywoływane, tak jak jego filmy, gdziekolwiek nie spojrzysz. Ten moment w cudownie psychodelicznym klipie MGMT Time to Pretend, gdzie wrzucają pieniądze w ogień pośrodku stołu? To z The Holy Mountain. Tak też jest w LES Artistes Santigold, w momencie, gdy ludzie wytryskują kolorową krwią, gdy się do nich strzela. Lista idzie dalej: Mars Volta, Late Of The Pier, Empire Of The Sun, nawet Kasabian. Niedługo Susan Boyle będzie świergotać w GMTV w bikini zrobionego z głów ocelotów.
Jodorowsky nie słyszał o tych twórcach i prosi o linki do tego, o czym mówimy. Choć wiem, że nie sprawdził ich. Był zajęty. Był w Moskwie, Florencji, Barcelonie, a w ostatnim tygodniu razem z Pascale Montandon otwierał w Londynie wystawę swoich obrazów w ramach trwającej od miesiąca celebracji Jodorowskiego.
Zawarł nawet pokój ze swoim nemezis, Allenem Kleinem, na krótko przed jego śmiercią w lipcu tego roku. “Kłóciliśmy się przez 30 lat” — mówi. “Jego syn zaaranżował spotkanie w Londynie. Gdy szedłem do hotelu, by zapukać do jego drzwi, myślałem ‘Zabiję go! On zabije mnie! Co on zrobi?’ I wtedy otworzyły się drzwi. Był starym człowiekiem. Białe włosy, jak ja. Mówi do mnie ‘Lecz ty jesteś piękny!’, a ja mu na to ‘Jesteś niczym mistrz duchowy’. I rzucamy się sobie w ramiona. W sekundę spór się zakończył. Mój ojciec był potworem. I całą nienawiść jaką do niego żywiłem, umieściłem w Allenie Kleinie. Allen Klein również nienawidził swojego ojca. Dla niego byłem jego ojcem, a dla mnie on był moim ojcem. To jest historia Synów El Topo: dwóch braci, którzy się wzajemnie nienawidzą, ale koniec końców stają się jednością”.
Czy powinniśmy się spodziewać, że jego następny film będzie tak szalony jak oryginalne El Topo? “Oczywiście! — mówi. “Nadal jestem radykalny!”.
Guardian.co.uk , Wielka Brytania, 14 listopada 2009
Autor: Steve Rose
Tłumaczenie: Michał Szyksznian (Bullsik)
?2009 Celebritarian.pl



Tak własnie wyglada dzisiejszy przemysł ekranowy : : Wampiry z twarzami z boysbandow, zarabiaja kase na nastolatkach nie czytajacych nic madrzejszego niz pisma typu Bravo. A cenzura osiagnela ostatni poziom hipokryzji . Martwy papiez swiecil mi z telewizora gdy jadlem obiad a pupa Patricka Wolfa byla zbyt kontrowersyjna, by ja pokazac nawet po polnocy. Nie moge sie doczekac, az nowy film zostanie ( do tej pory widzialem dwa: HM, ET, HB) ukonczony, to moze byc swietna alternatywa, wobec tego calego lukrowanego gowna trafiajacego dzis do kin czy jako klipy.
edit:
Tak własnie wyglada dzisiejszy przemysł ekranowy : : Wampiry z twarzami z boysbandow, zarabiaja kase na nastolatkach nie czytajacych nic madrzejszego niz pisma typu Bravo. A cenzura osiagnela ostatni poziom hipokryzji . Martwy papiez swiecil mi z telewizora gdy jadlem obiad a pupa Patricka Wolfa byla zbyt kontrowersyjna, by ja pokazac nawet po polnocy. Nie moge sie doczekac, az nowy film zostanie ( do tej pory widzialem TRZY: HM, ET, HB) ukonczony, to moze byc swietna alternatywa, wobec tego calego lukrowanego gowna trafiajacego dzis do kin czy jako klipy. / BTW moglibyscie dac opcje usuwania lub edycji swego komentarza :>