If you intresting in sport buy steroids you find place where you can find information about steroids
Użytkownicy online
Users: Bumbu, 6 gości, 3 botów
ShoutBox
Ostatnia wiadomość 34 minutes ago
  • John Smith : GŁOSUJCIE :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : okładka płyty świetnie się prezentuje na koszulce
  • WormGirl : *Kocislawie wolę kaszkę i budyń czekoladowy ;d
  • GiM5 : «link» nowe t-shirty, bluza i plakat na stronie live nation
  • Ironia : Alez oczywiście że jest forum. «link»
  • raphael : nie ma forum więc tu będe znów spamował. a więc, czy startuje ktoś na koncert z Wrocławia i może udostępnić miejsce?
  • Kocislaw : a kto nie jedzie na koncert? :D zrobimy sobie impreze na czacie, będą ciastka i kisiel :D
  • Denari : "rhythmu"? O_O
  • WormGirl : jedzie ktos do Pragi? bilety jeszcze są ponoć dostępne.... d:
  • WormGirl : będziecie kiwać głowami do rhythmu i klepać się po policzkach? d:
  • WormGirl : hahahahaha fffffff fake IT!
  • Bumbu : Tłum jest głupi :D
  • Bumbu : @Tourniquet jak jesteś ogarniętym człowiekiem, to dopchasz się nawet minutę przed otwarciem drzwi. ;P Trochę sztuczek psychologicznych i wchodzisz jak w masło ;P Haha
  • raphael : suspiria theme - utwór jest po prostu genialny. PS. muszę wkońcu film obejrzeć jak i inne pozycje z dorobku Argento
  • Tourniquet : Btw. intro dobre, podoba mi się bardziej niż to drugie The Doors «link»
  • Tourniquet : Co do koncertu, o której trzeba już stać przy Stodole, żeby dostać się w miarę blisko sceny? Nie chcę stać gdzieś na końcu ._.
  • GiM5 : «link» tego kawałka Maniek użuwa jako intra na trasie :P
  • SpeedOfPain : 'był' ?
  • Reznot : Maniek był 5 na NRD :)
  • SpeedOfPain : hmm.. mnie ten dźwięk brzmiał troche jak te początkowe uderzenia w HCW
  • Bumbu : Children of Cain... anyone? ;P
  • SpeedOfPain : dźwięk podobny do HCW
  • John Smith : mi niestety też żadna do głowy nie przychodzi
  • raphael : żadna nie przyszła mi do głowy ;)
  • Bumbu : «link» Z jaką piosenką MM z BV Wam się to kojarzy? ;) A przynajmniej początek ;p
  • SpeedOfPain : @Bumbu , mnie sen o setlistach na Europę co noc dręczą ;D
  • Bumbu : Olabogaolaboga jakie mnie się piękne setlisty w Europie śniły xD
  • John Smith : głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • Bungle : A partia wokalna to kopia Deftones, chociaż może nieświadoma ;)
  • Denari : Riffy w Lay Down cholernie zajeżdżają groove metalem jak dla mnie. ;)
  • raphael : Slayer... nie dość, że hipokryci to jeszcze od 50-ciu lat grają niemal tak samo... swoją drogą jak wogóle można przekamarzać się z kims na temat tego czy album jest ok czy do dupy i to jeszcze z kims takim jak ten matoł Aerosol. PS. Lay Down mi też skojarzyło się z grungem
  • Denari : tego typu rzeczy jest zabawne, biorąc pod uwagę jak ta sprawa ma się u takich wielkich i cenionych gwiazd jak Iron Maiden czy Slayer.
  • Denari : Najśmieszniejsze jest to, że Manson to bardzo zróżnicowany stylistycznie artysta i zarzucanie mu
  • Bungle : Każdy ma swoje zdanie, chociaż faktycznie w ten sposób można opisać większość albumów nagranych przez artystów z doświadczeniem i przyczepić się do tego, że "to już kiedyś było" albo w wykonaniu tego samego, albo innego artysty.
  • Denari : Na tej zasadzie skrytykować można w zasadzie wszystko.
  • The Hermit : «link» "obiektywne" zdanie p. Aerosol
  • Bungle : Byłoby miło, w końcu u Lettermana nie był (jako gość) od prawie 10 lat, u Nortona też był kilka lat temu, więc wypadałoby go wreszcie ponownie zaprosić. Najlepiej, gdyby do tego zagrał No Reflection, a może coś jeszcze... :)
  • John Smith : E, tylko brakuje mi tego, by zaprosili oni go do jakiegoś programu typu Graham Norton, Letterman, czy coś w ten deseń.
  • Denari : Wydaje mi się, że ta minimalistyczna otoczka BV to pewien element konceptu tej płyty. Jak widać, nie przeszkodził on w sukcesie.
  • raphael : muzyka sobie poradziła. tak trzymać.
  • raphael : widać, że kiedy MM się stara to osiaga cel, nawet przy minimalistycznej otoczce (koncerty, wydanie BV, brak nacisku na wywoływanie kontrowersji itp)
  • Denari : Tak notabene, to na liście przebojów Onetu, pierwsze miejsce cały czas zajmuje Born Villain. :) God is in the BV. ;)
  • raphael : przecież do drugiej w nocy MM zapierdoli się tak, że na nogach nie ustoi :)
  • John Smith : Uważam, że jeśli chodzi o jakikolwiek artyzm Britney, to wydaje mi się, że w tym teledysku osiągnęła jego szczyt :D
  • John Smith : «link»
  • Bungle : Trasa europejska faktycznie jest dość dziwnie zaplanowana, ubolewam nad tym, że po raz kolejny ciepłym moczem olana została Skandynawia... 1 koncert w Szwecji, w dodatku na festiwalu na południu, przez co muszę spędzić w autobusie 8 godzin w jedną stronę...
  • Bungle : Wykonanie Eat Me, Drink Me boli mnie tym bardziej, że to jeden z moich ulubionych utworów MM. Gdyby tak boleśnie skopał któreś z setki wykonań Sweet Dreams czy TBP, nikt by się nie czepiał.
  • Tourniqueet : ej mam sprawę. nie jestem jeszcze pełnoletnia i się martwię, że nie wpuszczą mnie na koncert, a bardzo mi zależy, czekałam na to od ponad półtora roku. jeśli ktoś przy wejściu na koncert mógłby 'udawać' mojego opiekuna to piszcie na email «email»
  • John Smith : Oj, oj! Mamy czekać do 3 w nocy?! Ej, swoją drogą, to jest chyba niezła nobilitacja - grać, jako ostatni z ostatnich :D Im później tym lepiej, przecież :D I do tego zaraz po Motorhead :P
  • raphael : ech... może i racja... czasem niestety zaniżam swoje oczekiwania wobec Mansona...
  • Bumbu : Myśmy się dobrali?? :P To chyba ludzie, którym się podoba wycie i wyrzygiwanie fałszów się dobrali ;p
  • raphael : żeście śię dobrali :P ;)
  • Bumbu : @Bungle - nie słuchaj głuchych ludzi ;p Przybijam piątkę i łączę się w "bulu i nadzieji" nad wykonaniem EMDM ;p
  • raphael : PS. MM będzie grał na RAR jako "Late Night Special" :) «link»
  • raphael : @Bungle - mimo wszystko obstaje przy tym, że gwałtem na uszach było to co MM zroboł w tym roku w Melbourne. Co do Rock Am Ring to tym razem pro shot byłby wskazany bo w 2009 zespół się nie popisał...
  • GiM5 : Nie wiecie czy w niemczech Manson bedzie na Rock am Ring? Bo jeżeli tak to powinni go pokazać w mtv live tak jak to bylo w 2009. :D
  • Kocislaw : heh mi się EMDM nigdy podobać nie przestanie jakkolwiek by to wykonał i cokolwiek by z tym zrobił. Nawet jakoś mnie ten jego wokal tam nie gryzie :D
  • Carlos_mks : W ogóle europejska trasa jest pogmatwana, fakt faktem, że wybierze się w miejsca w których jeszcze nie grał, ale szkoda że kosztem innych koncertów. Poza tym dwa niemieckie festiwale (jak zawsze są) ale tym razem do Berlina nie pojedzie, ech tak bardzo liczyłem na Berlin, aby zaliczyć w tym roku dwa koncerty.
  • Sulimo : Co ich tak zdejmowali z crownsurfing'u przy mOBSCENE? :P
  • Carlos_mks : Mi się podoba.
  • Bungle : «link» a oto Eat Me, Drink Me na żywo. Instrumentalnie bardzo dobrze, ale wokal to gwałt na uszach...
  • Toksyczny_Cukierek : jutro ostatni koncert w Stanach, a za tydzień Europa!
  • Toksyczny_Cukierek : a linki wstawiamy do newsów bo tutaj zaraz znikną
  • Toksyczny_Cukierek : oj, nie chciałabym dostać tą butelką ;)
  • GiM5 : «link» mOBSCENE :D ale ma powera maniek
  • Bumbu : Źle? MM zamordował kawałek. Nie było czego zbierać ;P
  • John Smith : jeej, o co chodzi z etdm? ;d tak zle poszlo?
  • Bumbu : Jeżeli nie wyjdzie jak z "Eat me, Drink Me" to jestem za :p
  • Edv : Moglby zagrac tytulowa piosenke na 1 koncercie...
  • John Smith : I nadal będę tak twierdził. ;p
  • John Smith : A to ja twierdziłem, że Manson poniesie klęskę i co więcej uważam, że sukces tej płyty w porównaniu z jego potencjałem, jaki miał w 2005 roku jest swojego rodzaju porażką :D
  • John Smith : Głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : @Bambu - cenzura. bogu nie podoba się twój nick ;)
  • Bumbu : Zastanawiam się, dlaczego od 2005 roku, na wszelkich możliwych stronach, mój jakże prosty nick, jest przekręcany, dokładnie w ten sam sposób xD
  • raphael : z tego co wyczytałem to jest tak jak rzekł @Bambu
  • Bumbu : Możliwe, że MM nie ma do niego praw, ze względu, że to dla filmu było zrobione.
  • The Hermit : Wie ktoś, albo ma pomysł dlaczego teledysk "Tainted Love" nie znalazł się na DVD z "Lest We Forget" ?
  • raphael : byleby nie poniósł porażki artystycznej ;)
  • Denari : Bez nachalnej promocji, taki sukces. Tak jak przypuszczałem - muzyka obroniła się sama. :) A ktoś tu przewidywał, że Manson odniesie porażkę w showbizie. ;)
  • John Smith : wooow! :-) Woo
  • Edv : BV zbiera wieksze zniwo niz przupuszczalem. Brawo Brian!
  • Falthorn : łuhuuu, MM na 1 miejscu na liście NRD
  • Bungle : Płyta radzi sobie bardzo dobrze jak na dzisiejsze standardy..
  • Bungle : Wow, nie spodziewałem się tak wysokiego miejsca w Szwecji! :)
  • Reznot : Porażka:(
  • Bumbu : «link»
  • raphael : naprawde świetny koncert. repertuar, brzmienie, wykonanie, forma mansona...
  • Bumbu : Ooo to był mój pierwszy koncert MM :) Ten bootleg od tamtej pory mam na dysku :) Zajebiście było :)
  • raphael : «link» dobry live z trasy eat me drink me (czechy)
  • Bumbu : @Raphael - ze względu na jakość nagrania. Z pierwszego rzędu było widać w jakim stanie, panowie weszli na scenę, ale najgorsze było przerywanie piosenek i oczywiście wycie. ;P
  • GiM5 : «link» jeden z bardziej znanych recenzentów na YT podjął się ocenienia Born Villain :P
  • raphael : @Bambu - widziałem bootleg z Brna (swoją drogą zwróciłem uwagę na twó komentarz:) ) i szczerze mówiąc nie wiem, który gorszy... W przypadku Melbourne haniebne zachowanie MM jest napewno lepiej uwiecznione ;)
  • Bumbu : Dzięki 666 ale staram się zapomnieć haha :D
  • John Smith : Pamiętajcie, żeby głosować na NRD
  • John Smith : «link»
  • star666 : Na YT jest koncert z brna oraz inne:«link» youtube.com/watc h?v=88jafbRhax8 Na allegro ktoś wystawił singiel were from amerca
  • 666 : Ja mam cały koncert z Brna na dysku. Jak ktoś chce to pisać PW na WM.

Aby używać ShoutBoxa, musisz być zarejestrowany

Nadchodzące wydarzenia
Kalendarium
Maj 2012
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031EC
Tagi
Archiwum

2009-08: YRB Magazine

JASKINIA CIEMNOŚCI

YRB okładkaNa jego makabryczny, muzyczny manifest składa się siedem albumów. Marilyn Manson nadal napawa lękiem, szokuje i inspiruje.

O Marilyn Manson wiecie wszystko, co musicie wiedzieć. Jedno spojrzenia na kolesia ? długie, czarne, nieznacznie przerzedzające się włosy, czarne kostiumy, ekstrawagancko pomalowane oczy i jeszcze bardziej ekstrawagancki makijaż, koncerty z podtekstem seksualnym i muzyka przepełniona niecenzuralnym językiem ? i już wiadomo, że jest szalony, że jest Antychrystem, diabłem, złośliwym manipulatorem młodzieży i celem ataków konserwatywnych felietonistów i religijnej prawicy.

Powiedz mu to, gdy jest w dobrym nastroju a jest bardzo możliwe, że zgodzi się z tobą – prawie jak szkolny chuligan, który jest zbyt pewny siebie, by nie było widać jego strachu. Manson jest znany z udzielania wywiadów, które z założenia mają szokować. Opowiada o samookaleczeniu. Mówi o spisywaniu słów piosenek do ostatniego albumu na ścianie w swoim domu. Opowiada o seksualnej historii pewnej piosenkarki.

Jednak ciągnąc rozmowę można odkryć coś jeszcze. Jest bystry. Jest zabawny. Oprócz tego sprawia wrażenie niezwykle wrażliwego; prawdziwy outsider, który odsuwa od siebie innych, przez co staje się jeszcze bardzie wyobcowany. Jay’owi Leno powiedział, że gdyby w szkole był innym dzieciakiem i zobaczył siebie, to sam by siebie pobił. Łatwo jest zrozumieć, dlaczego kobiety chcą go chronić.

“Żyję swoją sztuką.” – wyjaśnił Manson. “To czasami jest dla wielu ludzi trudne do zrozumienia… Moja praca artysty polega na byciu na widoku i pokazywaniu ludziom odmiennego spojrzenia na sprawy”.

Czasami to nie jest takie łatwe. Szczególnie dla niego.

yrb_01Zdeklarowany i nieśmiały samotnik, który izoluje się od ludzi w obawie przed zranieniem, doznał największego zawodu miłosnego, gdy opuściła go jego była żona, artystka burleskowa Dita Von Teese. Na dodatek – ku przerażeniu wszystkich – całe rozstanie rozegrało się na oczach publiki – w prasie brukowej i telewizji.

Publika najwyraźniej nie mogła się nasycić tym dramatem, a kilku komentatorów użyło argumentów by wyolbrzymić to, co według ich opinii stanowiło o dziwaczności Mansona, mimo że przyjaciele (wliczając byłą dziewczynę Evan Rachel Wood) stanęli w jego obronie.

“On mieszka w miasteczku Halloween, ale jest też pełen pasji i cierpienia. Jest romantyczny i chce po prostu zrobić coś pięknego.” – powiedziała nam Wood w 2007 r.

Być może jest to właśnie jeden z powodów, dla których rozstanie Mansona z Von Teese było zaskoczeniem. Ta para artystów sprawiała wrażenie pokrewnych dusz, podczas gdy niektóre momenty z ich 3-letniego narzeczeństwa mogłyby równie dobrze być scenami z powieści romantycznej. Kiedy Manson oświadczał się, uklęknął na jedno kolano i wręczył Von Teese pierścionek z 7-karatowym, okrągłym diamentem.

Po niecałym roku, Manson (wówczas 36-letni) i Von Teese (33 lata), pobrali się. Zgodnie z romantyczną ideą, w ciągu tygodnia odbyły się dwie ceremonie. Ta bardziej publiczna, druga ceremonia z 3 grudnia 2005 r., była eleganckim wieczornym przyjęciem weselnym w irlandzkim domu przyjaciela, na które przyjechały różne sławy, m.in. Ozzy i Sharon Osbourne?owie.

Jednak wraz z końcem wesela skończyła się bajka a dla Mansona i Von Teese rozpoczął koszmar.

Dita oskarżyła go o niepohamowane uzależnienie i niewierność. Pomimo, że para była ze sobą przed ślubem ponad pięć lat, Dita powiedziała, że nie była świadoma tego, jak bardzo chaotyczne jest jego życie – coś, co nigdy się nie zmieni.

yrb_02Manson utrzymuje, że Von Teese widziała o jego rockowym stylu życia, który wiąże się z całonocną pracą i spaniem cały dzień. Jak powiedział Manson, po ślubie Von Teese postanowiła go zmienić. Nawet po rozwodzie wrogość nie ustawała, a Manson dopilnował by Von Teese nie mogła ubiegać się o pieniądze. Niezależnie od tego co naprawdę wydarzyło się w ich związku, jedno jest pewne – rozstanie zdruzgotało i upokorzyło Mansona.

Pomimo udanego związku z Wood, na zewnątrz sprawiał wrażenie jakby zżerał go brak wiary w siebie i nie mógł pracować. Człowiek, który został kiedyś okrzyknięty “Ostatnią Gwiazdą Rocka” przez magazyn Spin, zdawał się niebezpiecznie zbliżać do samozagłady.

Dopiero, gdy przyjaciel zasugerował, aby wyraził swój ból w muzyce, Manson zaczął pisać piosenki, które złożyły się na “The High End of Low”. Teraz porównuje swoje dzieło do feniksa powstającego z popiołów ? to być może jeden z najlepszych albumów jakie stworzył.

Wielu przypisuje pojawienie się nowej energii w muzyce Mansona Twiggy’emu, (który poprzednio używał pseudonimu Twiggy Ramirez, przyjętego od imienia modelki z lat 60-tych i nazwiska seryjnego zabójcy, Richarda Ramireza, z filmu “Night Stalker”) który powrócił do zespołu i stał się współproducentem albumu. Kilku amerykańskich krytyków rockowych okrzyknęło “The High End of Low” najbardziej wpływowym i najzabawniejszym albumem Mansona od dekady.

yrb_03“To naprawdę jest część mnie” – powiedział Manson, były dziennikarz muzyczny, zbywając obawy, że album może być trudny w odbiorze. “To prawie jak dziennikarstwo pokolenia Y”.

Tłumacząc to na język filmu, jest to porównanie do Scarlet O’Hary [bohaterka powieści "Przeminęło z wiatrem" - przyp. tłum.], trzymającej w górze garść ziemi i deklarującej: “Jak Bóg mi świadkiem, nigdy więcej nie zgłodnieję”. Jako, że Manson odzyskał życie i powrócił do swoich dobrze znanych nawyków muzycznych, nie zamierza więcej zwariować.

Album ma czysto mansonowską postać – komentarz do życia powstały z odwróconego punktu widzenia ludzi. Jego muzykę należy traktować niemalże jak studium abstrakcyjnej sztuki, mające w zamierzeniu odwieść ludzi od samozadowolenia z idei i obaw.

“Zawsze chodzi o bycie sobą” – powiedział. “Tym właśnie jestem. Tym właśnie powinien być każdy… Jednak na różne sprawy można patrzeć z wielu perspektyw”.

Zastanawiające jest czy to jest powód, dla którego tak wielu ludzi odrzuca Mansona, prawie tak, jak inne pokolenie odrzuciło Andy Warhola. Tak, ukrywa swoją nieśmiałość bulwersującym zachowaniem – gwoli sprawiedliwości, w między czasie zarobił miliony dolarów – ale też nie przeprasza za swoje wybory. Rzekomo, podobnie było z Warholem.

“Całym sobą opowiadam się za powstaniem i byciem sobą” – powiedział. “W tamtym momencie [gdy Dita odeszła] prawie się poddałem i to mnie cholernie przeraziło. To był dziwny okres w moim życiu…”

Wystarczy raz posłuchać utworu “15″ aby prawie poczuć jego ból, frustrację i odrodzenie. Jednak nie myślcie, że ten album to jakaś płyta emo. “The High End of Low” to Manson w najlepszej formie, grający energetyczny metal okraszony obrazowymi tekstami jak np. w utworze “I Have to Look Up Just to See Hell”.

yrb_04“You can take me,
The grave can take me,
The earth is waiting to eat us alive,
I love you damaged,
I need human wreckage,
I have to look up just to see hell.”

Jeśli myślisz o tym albumie jak o terapeucie Mansona to masz dobre wyobrażenie. A to odpowiada Mansonowi.

“Mogę śmiać się z siebie, gdy argumenty zostały już przedstawione” – powiedział. “To mnie nie martwi.”

Pewność Mansona odnośnie tych argumentów nigdzie nie była bardziej widoczna niż podczas telewizyjnego wywiadu prowadzonego przez konserwatywnego gospodarza talk show, Bill’a O’Reilly?a. Wyemitowany 7 stycznia 2006 r. wywiad pokazuje Mansona, który spokojnie i logicznie odpiera zarzuty O’Reilly’ego jakoby miał niszczący wpływ na dzieci. Obalając twierdzenia O’Reily’a m.in. to, że zachęca nastolatki do rozwiązłości, Manson wezwał rodziców do wzięcia odpowiedzialności za zachowanie dzieci, ujawniając przy tym, że jego inicjacja seksualna nastąpiła gdy miał 16 lat.

yrb_05“Wszystko może zostać źle zinterpretowane. Ludzie mogą spojrzeć na ukrzyżowanego Chrystusa i powiedzieć, że jest to morderstwo…” – Manson powiedział O’Reilly’emu. “Szanuję cię za to, że rzuciłeś mi wyzwanie i dlatego właśnie pojawiłem się w tym programie”.

Każdy, kto ma blade pojęcie o twórczości Mansona – a wielu prawdopodobnie nie ma go wcale – wie, że jest ona często pełna wulgaryzmów, które jak twierdzi Manson są czasami niezbędne do przekazania sedna sprawy. Podobnie jest z tym albumem, który zawiera piosenkę zatytułowaną “Arma-Goddamn-Motherfucking-Geddon”. Co ciekawe, Manson nie używa wulgaryzmów w konwersacji, tylko w słowach piosenek. Uważa je za narzędzie do przekazania sensu czegoś i aby skusić ludzi do wysłuchania jego przekazu.

Weź pod uwagę wspomnianą wcześniej piosenkę, która zawiera m.in. te słowa:

“First you try to fuck it,
Then you try to eat it.
If it hasn’t learned your name,
You better kill it before they see it.”

Wyjęte z kontekstu są tylko wulgaryzmyami, ale umieszczone w piosence z chwytliwą melodią i zaraźliwym beatem sprawdzają się.

“Żyję dla prostych przyjemności, niezależnie od tego skąd się biorą, ale musisz być sobą, zaakceptować siebie” – powiedział Manson, nazywając tę płytę dowodem na swoje zmartwychwstanie. “Życie musi być satysfakcjonujące, bo inaczej umrzesz. A ja nie chcę umierać”.

 

yrb_strony

YRB Magazine, Nowy Jork, sierpień 2009
Autor: Nancy Dunham
Tłumaczenie: Kamil Sterniczuk a.k.a. Panicz
Korekta: Toksyczny_Cukierek
?2009 Celebritarian.pl

4 odpowiedzi do “2009-08: YRB Magazine”

  1.  Scarab_Bonku mówi:

    Bardzo dobry artykuł. Co prawda miałem już okazję go czytać i muszę przyznać, że tłumaczenie poszło Wam wyśmienicie.

  2.  Selena mówi:

    Świetnie napisany tekst, bardzo dobrze się czyta. Wielkie dzięki za tłumaczenie. Przyjemnym zaskoczeniem są fotografie. Człowiek myśli, że już nic nowego się nie pojawi, a tu cała sesja interesujących nowości. Autor wrócił do sprawy z Ditą, ale opisał to w taki sposób jakby przedstawiał nieznane wcześniej szczegóły i emocje targające wówczas Mansonem. Przynajmniej ja to tak odebrałam, bo nigdy nie wgłębiałam się w jego związki, nie znałam powodów rozwodu.
    Mniemam, że w artykule wspomniano ten wywiad: http://www.youtube.com/watch?v=G6n5Oi4714o Zawsze w wypowiedziach Mansona fascynuje mnie jego absolutne opanowanie. Nie ma niewygodnych pytań, są tylko cięte i błyskotliwe riposty. Nigdy się nie oburza ?Co ciebie to obchodzi, to prywatna sprawa?, za każdym razem spokojnie na wszystko odpowie. Czasem pewnie wodzi dziennikarza za nos, ale kulturalnie :)

  3.  Bullsik mówi:

    Podrasowałem nieco zdjęcia.

Dodaj komentarz