2009-06: Mirror.co.uk
Ekscentryczny rocker wywołuje konflikty
W apartamencie hotelowym wychodzącym na londyński Park Lane, Marilyn Manson się weseli. Towarzyszą mu obecna przy nim, ubrana w spodenki, długonoga wielbicielka oraz wybór wysokoprocentowych koktaili. W korytarzu dziennikarze ciągle czekają, by móc się z nim spotkać, przez co bardziej się irytują. Nawet jeśli, to i tak pisarka, którą w końcu dopuszczono do jego prywatnego sanktuarium przyznaje, że był on bardzo przyjazny.
Trzy godziny po naszym umówionym terminie wywiadu Manson pojawia się w recepcji — wysoka figura w butach motocyklisty i z mocno umalowaną twarzą spogląda pożądliwie i szczerzy się spod zapinanej bluzy z kapturem.
“Jesteś pewien, że chcesz pojeździć samochodem?” — mówi, pociągając ze szklanki zawierającej dziwnie lśniący rdzawy napój. “To może być bardzo niebezpieczne”. Nie zwracam uwagi na ostrzeżenie i, zaraz po tym jak Manson robi sobie zdjęcie z fanami stojącymi na zewnątrz na chodniku, jedziemy ulicami Londynu.
Jego najnowszy album The High End of Low pokazuje go krążącego po popiołach związków z młodą aktorką Evan Rachel Wood i z byłą żoną Ditą Von Teese. Gdy pytam czy ma z ich powodu złamane serce, on tylko spogląda i mówi: “Nie, złamany portfel”.
Dziennikarz znany swojej mamie jako Brian Warner, odkąd w pierwszej połowie lat 90-tych wyruszył z Południowej Florydy i przechrzcił się na Marilyn Manson, sprzedał 44 miliony płyt. Poza swoją działalnością muzyczną Manson napisał także interesującą autobiografię i zgarnął kasę z pobocznych projektów jako artysta i aktor.
“Właśnie gram” — uśmiecha się ironicznie. “Gram dupka. Wszystko jest grą aktorską. Nowa płyta skupia się wokół filmów. Mówię na niej ?Chcę cię zabić jak to robią w filmach?. Reżyseruję, gram czy oglądam? Kogo to obchodzi. Sęk w tym, że dla mnie moje życie nie będzie szło torem takim, jakim idzie w przypadku innych ludzi. Mam w swojej sypialni maszynę do wytwarzania dymu i oświetlenie studyjne”.
Pomimo swojego szokującego strasznego oblicza Brian jest dbającym synem swoich rodziców — jego ojciec podpisuje czasem piersi fanek na jego koncertach. “Mój ojciec kocha to, co robię, a ja wspieram moich rodziców finansowo, ponieważ nie mieli pracy, która dawałaby im pensję” — mówi Manson. “To dosyć dobry związek, chociaż ciężko jest pojąć w jaki sposób można się odnieść do rodziców. Raz w barze Crazy Horse w Fort Lauderdale zapłaciłem za taniec erotyczny dla ojca, ale nie mogłem na to patrzeć. Odwróciłem wzrok”.
Kiedy ostatnio płakałeś?
“Około dwóch godzin temu Steve [menadzer jego trasy -- przyp.] nie przyniósł mi żadnych narkotyków. Moje oczy zaszły wodą. I wtedy zapytał mnie czy wszystko w porządku! To niedorzeczne. Powinno być: ‘Oto lusterko – i czy teraz wszystko w porządku?”
Spożycie alkoholu najwyraźniej wypełnia u Mansona narkotykowe braki. Na śniadanie spożywa rzekomo absynt, więc czy jest alkoholikiem?
“Nie według statystyk, które czytałem” — odpowiada. “Raz poszedłem na spotkanie AA i poproszono mnie o autograf. Wkurzyłem się. Myslę, że powinno się tam chodzić w maskach na twarzy i dopiero mówić, że jest się alkoholikiem i jest się anonimowym. To prawdziwy alkoholik. Powiedzieli mi, że alkoholika definiuje się jako kogoś, kto pije, rozpierdziela sobie życie i wie o tym, ale kontynuuje to. Cóż, spierdoliłem sobie życie jeszcze zanim zacząłem pić!”
Samochód zwalnia w korku ulicznym, przejeżdżają dwie niesamowite Włoszki z jakimś facetem. Manson otwiera okno, żeby pokazać im kilka prymitywnych gestów. W odpowiedzi koleś prawie zdołał wrzucić nam przez okno swojego zapalonego papierosa. Dla Mansona sytuacja jest zabawna, tak jak i dla reszty przejeżdżających. Niewątpliwe jest on prawdziwym zabawiaczem tłumów.
13 czerwca Marilyn Manson zagra na festiwalu Download w Castle Donington.
Daily Mirror, mirror.co.uk, Wielka Brytania, 5 czerwca 2009.
Autor: Gavin Martin
Tłumaczenie: Michał Szyksznian (Bullsik)
?2009 Celebritarian.pl

To lustereczko załatwi go kiedyś na cacy…
Szkoda będzie.
to się nazywa prawdziwy fan Brajana -.-