If you intresting in sport buy steroids you find place where you can find information about steroids
Użytkownicy online
Users: 4 gości, 3 botów
ShoutBox
Ostatnia wiadomość 19 minutes ago
  • John Smith : GŁOSUJCIE :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : okładka płyty świetnie się prezentuje na koszulce
  • WormGirl : *Kocislawie wolę kaszkę i budyń czekoladowy ;d
  • GiM5 : «link» nowe t-shirty, bluza i plakat na stronie live nation
  • Ironia : Alez oczywiście że jest forum. «link»
  • raphael : nie ma forum więc tu będe znów spamował. a więc, czy startuje ktoś na koncert z Wrocławia i może udostępnić miejsce?
  • Kocislaw : a kto nie jedzie na koncert? :D zrobimy sobie impreze na czacie, będą ciastka i kisiel :D
  • Denari : "rhythmu"? O_O
  • WormGirl : jedzie ktos do Pragi? bilety jeszcze są ponoć dostępne.... d:
  • WormGirl : będziecie kiwać głowami do rhythmu i klepać się po policzkach? d:
  • WormGirl : hahahahaha fffffff fake IT!
  • Bumbu : Tłum jest głupi :D
  • Bumbu : @Tourniquet jak jesteś ogarniętym człowiekiem, to dopchasz się nawet minutę przed otwarciem drzwi. ;P Trochę sztuczek psychologicznych i wchodzisz jak w masło ;P Haha
  • raphael : suspiria theme - utwór jest po prostu genialny. PS. muszę wkońcu film obejrzeć jak i inne pozycje z dorobku Argento
  • Tourniquet : Btw. intro dobre, podoba mi się bardziej niż to drugie The Doors «link»
  • Tourniquet : Co do koncertu, o której trzeba już stać przy Stodole, żeby dostać się w miarę blisko sceny? Nie chcę stać gdzieś na końcu ._.
  • GiM5 : «link» tego kawałka Maniek użuwa jako intra na trasie :P
  • SpeedOfPain : 'był' ?
  • Reznot : Maniek był 5 na NRD :)
  • SpeedOfPain : hmm.. mnie ten dźwięk brzmiał troche jak te początkowe uderzenia w HCW
  • Bumbu : Children of Cain... anyone? ;P
  • SpeedOfPain : dźwięk podobny do HCW
  • John Smith : mi niestety też żadna do głowy nie przychodzi
  • raphael : żadna nie przyszła mi do głowy ;)
  • Bumbu : «link» Z jaką piosenką MM z BV Wam się to kojarzy? ;) A przynajmniej początek ;p
  • SpeedOfPain : @Bumbu , mnie sen o setlistach na Europę co noc dręczą ;D
  • Bumbu : Olabogaolaboga jakie mnie się piękne setlisty w Europie śniły xD
  • John Smith : głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • Bungle : A partia wokalna to kopia Deftones, chociaż może nieświadoma ;)
  • Denari : Riffy w Lay Down cholernie zajeżdżają groove metalem jak dla mnie. ;)
  • raphael : Slayer... nie dość, że hipokryci to jeszcze od 50-ciu lat grają niemal tak samo... swoją drogą jak wogóle można przekamarzać się z kims na temat tego czy album jest ok czy do dupy i to jeszcze z kims takim jak ten matoł Aerosol. PS. Lay Down mi też skojarzyło się z grungem
  • Denari : tego typu rzeczy jest zabawne, biorąc pod uwagę jak ta sprawa ma się u takich wielkich i cenionych gwiazd jak Iron Maiden czy Slayer.
  • Denari : Najśmieszniejsze jest to, że Manson to bardzo zróżnicowany stylistycznie artysta i zarzucanie mu
  • Bungle : Każdy ma swoje zdanie, chociaż faktycznie w ten sposób można opisać większość albumów nagranych przez artystów z doświadczeniem i przyczepić się do tego, że "to już kiedyś było" albo w wykonaniu tego samego, albo innego artysty.
  • Denari : Na tej zasadzie skrytykować można w zasadzie wszystko.
  • The Hermit : «link» "obiektywne" zdanie p. Aerosol
  • Bungle : Byłoby miło, w końcu u Lettermana nie był (jako gość) od prawie 10 lat, u Nortona też był kilka lat temu, więc wypadałoby go wreszcie ponownie zaprosić. Najlepiej, gdyby do tego zagrał No Reflection, a może coś jeszcze... :)
  • John Smith : E, tylko brakuje mi tego, by zaprosili oni go do jakiegoś programu typu Graham Norton, Letterman, czy coś w ten deseń.
  • Denari : Wydaje mi się, że ta minimalistyczna otoczka BV to pewien element konceptu tej płyty. Jak widać, nie przeszkodził on w sukcesie.
  • raphael : muzyka sobie poradziła. tak trzymać.
  • raphael : widać, że kiedy MM się stara to osiaga cel, nawet przy minimalistycznej otoczce (koncerty, wydanie BV, brak nacisku na wywoływanie kontrowersji itp)
  • Denari : Tak notabene, to na liście przebojów Onetu, pierwsze miejsce cały czas zajmuje Born Villain. :) God is in the BV. ;)
  • raphael : przecież do drugiej w nocy MM zapierdoli się tak, że na nogach nie ustoi :)
  • John Smith : Uważam, że jeśli chodzi o jakikolwiek artyzm Britney, to wydaje mi się, że w tym teledysku osiągnęła jego szczyt :D
  • John Smith : «link»
  • Bungle : Trasa europejska faktycznie jest dość dziwnie zaplanowana, ubolewam nad tym, że po raz kolejny ciepłym moczem olana została Skandynawia... 1 koncert w Szwecji, w dodatku na festiwalu na południu, przez co muszę spędzić w autobusie 8 godzin w jedną stronę...
  • Bungle : Wykonanie Eat Me, Drink Me boli mnie tym bardziej, że to jeden z moich ulubionych utworów MM. Gdyby tak boleśnie skopał któreś z setki wykonań Sweet Dreams czy TBP, nikt by się nie czepiał.
  • Tourniqueet : ej mam sprawę. nie jestem jeszcze pełnoletnia i się martwię, że nie wpuszczą mnie na koncert, a bardzo mi zależy, czekałam na to od ponad półtora roku. jeśli ktoś przy wejściu na koncert mógłby 'udawać' mojego opiekuna to piszcie na email «email»
  • John Smith : Oj, oj! Mamy czekać do 3 w nocy?! Ej, swoją drogą, to jest chyba niezła nobilitacja - grać, jako ostatni z ostatnich :D Im później tym lepiej, przecież :D I do tego zaraz po Motorhead :P
  • raphael : ech... może i racja... czasem niestety zaniżam swoje oczekiwania wobec Mansona...
  • Bumbu : Myśmy się dobrali?? :P To chyba ludzie, którym się podoba wycie i wyrzygiwanie fałszów się dobrali ;p
  • raphael : żeście śię dobrali :P ;)
  • Bumbu : @Bungle - nie słuchaj głuchych ludzi ;p Przybijam piątkę i łączę się w "bulu i nadzieji" nad wykonaniem EMDM ;p
  • raphael : PS. MM będzie grał na RAR jako "Late Night Special" :) «link»
  • raphael : @Bungle - mimo wszystko obstaje przy tym, że gwałtem na uszach było to co MM zroboł w tym roku w Melbourne. Co do Rock Am Ring to tym razem pro shot byłby wskazany bo w 2009 zespół się nie popisał...
  • GiM5 : Nie wiecie czy w niemczech Manson bedzie na Rock am Ring? Bo jeżeli tak to powinni go pokazać w mtv live tak jak to bylo w 2009. :D
  • Kocislaw : heh mi się EMDM nigdy podobać nie przestanie jakkolwiek by to wykonał i cokolwiek by z tym zrobił. Nawet jakoś mnie ten jego wokal tam nie gryzie :D
  • Carlos_mks : W ogóle europejska trasa jest pogmatwana, fakt faktem, że wybierze się w miejsca w których jeszcze nie grał, ale szkoda że kosztem innych koncertów. Poza tym dwa niemieckie festiwale (jak zawsze są) ale tym razem do Berlina nie pojedzie, ech tak bardzo liczyłem na Berlin, aby zaliczyć w tym roku dwa koncerty.
  • Sulimo : Co ich tak zdejmowali z crownsurfing'u przy mOBSCENE? :P
  • Carlos_mks : Mi się podoba.
  • Bungle : «link» a oto Eat Me, Drink Me na żywo. Instrumentalnie bardzo dobrze, ale wokal to gwałt na uszach...
  • Toksyczny_Cukierek : jutro ostatni koncert w Stanach, a za tydzień Europa!
  • Toksyczny_Cukierek : a linki wstawiamy do newsów bo tutaj zaraz znikną
  • Toksyczny_Cukierek : oj, nie chciałabym dostać tą butelką ;)
  • GiM5 : «link» mOBSCENE :D ale ma powera maniek
  • Bumbu : Źle? MM zamordował kawałek. Nie było czego zbierać ;P
  • John Smith : jeej, o co chodzi z etdm? ;d tak zle poszlo?
  • Bumbu : Jeżeli nie wyjdzie jak z "Eat me, Drink Me" to jestem za :p
  • Edv : Moglby zagrac tytulowa piosenke na 1 koncercie...
  • John Smith : I nadal będę tak twierdził. ;p
  • John Smith : A to ja twierdziłem, że Manson poniesie klęskę i co więcej uważam, że sukces tej płyty w porównaniu z jego potencjałem, jaki miał w 2005 roku jest swojego rodzaju porażką :D
  • John Smith : Głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : @Bambu - cenzura. bogu nie podoba się twój nick ;)
  • Bumbu : Zastanawiam się, dlaczego od 2005 roku, na wszelkich możliwych stronach, mój jakże prosty nick, jest przekręcany, dokładnie w ten sam sposób xD
  • raphael : z tego co wyczytałem to jest tak jak rzekł @Bambu
  • Bumbu : Możliwe, że MM nie ma do niego praw, ze względu, że to dla filmu było zrobione.
  • The Hermit : Wie ktoś, albo ma pomysł dlaczego teledysk "Tainted Love" nie znalazł się na DVD z "Lest We Forget" ?
  • raphael : byleby nie poniósł porażki artystycznej ;)
  • Denari : Bez nachalnej promocji, taki sukces. Tak jak przypuszczałem - muzyka obroniła się sama. :) A ktoś tu przewidywał, że Manson odniesie porażkę w showbizie. ;)
  • John Smith : wooow! :-) Woo
  • Edv : BV zbiera wieksze zniwo niz przupuszczalem. Brawo Brian!
  • Falthorn : łuhuuu, MM na 1 miejscu na liście NRD
  • Bungle : Płyta radzi sobie bardzo dobrze jak na dzisiejsze standardy..
  • Bungle : Wow, nie spodziewałem się tak wysokiego miejsca w Szwecji! :)
  • Reznot : Porażka:(
  • Bumbu : «link»
  • raphael : naprawde świetny koncert. repertuar, brzmienie, wykonanie, forma mansona...
  • Bumbu : Ooo to był mój pierwszy koncert MM :) Ten bootleg od tamtej pory mam na dysku :) Zajebiście było :)
  • raphael : «link» dobry live z trasy eat me drink me (czechy)
  • Bumbu : @Raphael - ze względu na jakość nagrania. Z pierwszego rzędu było widać w jakim stanie, panowie weszli na scenę, ale najgorsze było przerywanie piosenek i oczywiście wycie. ;P
  • GiM5 : «link» jeden z bardziej znanych recenzentów na YT podjął się ocenienia Born Villain :P
  • raphael : @Bambu - widziałem bootleg z Brna (swoją drogą zwróciłem uwagę na twó komentarz:) ) i szczerze mówiąc nie wiem, który gorszy... W przypadku Melbourne haniebne zachowanie MM jest napewno lepiej uwiecznione ;)
  • Bumbu : Dzięki 666 ale staram się zapomnieć haha :D
  • John Smith : Pamiętajcie, żeby głosować na NRD
  • John Smith : «link»
  • star666 : Na YT jest koncert z brna oraz inne:«link» youtube.com/watc h?v=88jafbRhax8 Na allegro ktoś wystawił singiel were from amerca
  • 666 : Ja mam cały koncert z Brna na dysku. Jak ktoś chce to pisać PW na WM.

Aby używać ShoutBoxa, musisz być zarejestrowany

Nadchodzące wydarzenia
Kalendarium
Maj 2012
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031EC
Tagi
Archiwum

2009-05: Elegy n°59 (Twiggy)

elegy_maj2009_ramirezZmęczony po długiej podróży samolotem oraz pijackim popołudniem, Twiggy właśnie przed chwilą się obudził i przywitał nas w swoim apartamencie w ósmym Paryskim hotelu. Twiggy się budzi.

Elegy: Jesteś wykończony?
Twiggy: Tak. Popołudnie spędziłem w barze razem z Mansonem i The Black Eyed Peas… Później udaliśmy się do Paryskiego klubu, który znajduję niedaleko hotelu, a który Manson już kiedyś odwiedził ze swoją ex Ditą Von Teese. Cały czas zastanawiałem się czemu nie było tam żadnych dziewczyn. Później zorientowałem się, że był to klub dla gejów.

Elegy: Ale Fergie tam była?
Twiggy: Siedziała na moich kolanach. Ale do niczego nie doszło. Mam dziewczynę w LA. Przed chwilą przesłała mi SMS’a. U nich jest dopiero 6 nad ranem.

Elegy: To dlatego, że tęskni za tobą.
Twiggy: (ziewanie) Etcetera!

Elegy? Słucham?
Twiggy: Etcetera. I tak dalej. Manson i ja uwielbiamy tak mówić. Do tego stopnia, że obaj wytatuowaliśmy sobie to słowo na prawym ramieniu (pokazuje swój prawy nadgarstek, na którym wytatuowane jest słowo ‘etcetera’). Manson ma tylko ‘etc.’

Elegy: Jest od Ciebie delikatniejszy?
Twiggy: (śmiech)

Elegy: Czy Manson jest w takim samym stanie co ty?
Twiggy: Prawdopodobnie gorszym ponieważ wstał wcześniej. W gruncie rzeczy nie jestem pewien czy w ogóle kładł się spać. A ponieważ dopiero wczoraj przylecieliśmy z LA cierpimy na zmęczenie spowodowane zmianą strefy czasowej.

Elegy: Zabrałeś ze sobą swoją gitarę akustyczną. Czy wszędzie ją ze sobą zabierasz?
Twiggy: Tak. Na wypadek gdyby jakiś dziennikarz chciał, żebym zagrał coś dla niego lub gdyby chciał mi zrobić zdjęcie.

Elegy: Manson powiedział mi, że nigdy nie włożyłeś tyle serca w swoją pracę co w pracę nad ‘The High End Of Low’.
Twiggy: Napradę tak powiedział? Wydaje mi się, że dawniej też pracowaliśmy równie ciężko. Prawdą jednak jest, że ta płyta jest moją ulubioną z pośród tych przy których jak do tej pory pracowałem. I nie obchodzi mnie czy innym się ona podoba czy nie.

Elegy: Manson mówi mniej więcej to samo. Czy tak samo jak Mansonowi trudno jest ci słuchać waszych pierwszych płyt?
Twiggy: Nie. Nie mam z tym żadnego problemu. Ale prawdą jest, że ich nie słucham.

Elegy: Ale będziesz musiał przesłuchać ich po raz kolejny i przećwiczyć je na próbie. Prawda?
Twiggy: Tak. W każdym razie nie zagramy żadnego utworu z płyt przy których nie pracowałem. Nawet jeśli któreś z nich mi się podobają.

Elegy: Zaczęliście już próby?
Twiggy: Tak.

Elegy: Jesteście w stanie zagrać całą, ostatnią płytę na żywo?
Twiggy; Nie. Przećwiczyliśmy tylko 5 może 6 utworów.

Elegy: Tylko tyle?
Twiggy: Tak. Musimy przecież zagrać największe przeboje: Beautiful People, Dope Show, Sweet Dreams, etc.

Elegy: Czy mógłbyś podać nam przykładową setliste albo przynajmniej 6 utworów z nowej płyty, które macie zamiar zagrać na żywo?
Twiggy: Setlista nie jest jeszcze do końca uzgodniona, ale przećwiczyliśmy jak do tej pory ‘Four Rusted Horses’,  ‘Pretty As Swastika’, ‘Leave A Scar’, ‘I Have To Look Up Just To See Hell’, ‘We’re From America’ i ‘Arma-goddamn-motherfuckin-geddon’.

Elegy: Nie będzie ‘Devour’?
Twiggy: Nie ale prawdopodobnie zagramy to kiedyś na jakimś koncercie. Ale na pewno nie na festiwalach. Na festiwalach będziemy zaczynać od ‘Four Rusted Horses’. Jedną fajną rzeczą jest fakt, że jesteśmy w stanie zagrać każdy utwór z nowej płyt na żywo bez używania jakichkolwiek taśm czy komputerów. Wszystko można zagrać przy pomocy gitary, basu i perkusji.

Elegy: Skład zespołu zawiera Chrisa Vrennę i Gingera Fisha na perkusji?
Twiggy: Tak. Ginger Fish nagrał również partię pianina na płycie. Na koncertach Chris gra na klawiszach a Ginger na bębnach.

Elegy: Nie zagracie najlepszego utworu na płycie ‘I Want To Kill You Like They Do In Movies’?
Twiggy: Nie, a przynajmniej nie w Europie. Trwa ona około 10 minut a to za dużo jak na festiwal. Może zagramy kiedyś pełną, 40 minutową wersję. W ten sposób zagralibyśmy tylko ten jeden utwór (śmiech).

Elegy. Lubisz filmy tak jak Manson? Macie podobny gust?
Twiggy: Tak. Kupujemy bardzo dużo książek i płyt DVD i spędzamy godziny na ich klasyfikacji. Lubię filmy Jodorowskiego. Uważam je za bardzo śmieszne.

Elegy: A co uważasz o Philippie Grandrieuxie?
Twiggy: Cóż. Nie jestem aż tak wielkim fanem kina jakim jest Manson. Lubię także Felliniego, ale wiesz… Lubię także mniej ambitne filmy. Oglądam wszystko co wejdzie mi w ręce.

Elegy: Manson jest fanem Tobby Damita.
Twiggy: Tak to jego ulubiony film krótkometrażowy (śmiech)!. Nie jestem jakimś wielkim fanem twórczości Felliniego ale obydwaj kochamy ten film, który tak naprawdę jest częścią tryptyku. Występuje w nim Terence Stamp, a my go uwielbiamy. Jestem jego fanem od czasu kiedy wystąpił w filmie ‘Superman 2′ (śmiech). Wcale nie jestem zdziwiony, że Manson opowiadał ci o nim.

Elegy: A jakie są twoje muzyczne inspiracje?
Twiggy: To prawdopodobnie wstyd, ale w tym momencie jest nią muzyka lat dziewięćdziesiątych tworzona przez takich ludzi jak Richard Ashcroft czy Noel Gallagher. Podoba mi się ich prostota i ich budowa. Jestem wielkim fanem Oasis. Oprócz tego David Gilmour był dla mnie zawsze wielką inspiracją.

Elegy: Nie lubisz już muzyki lat osiemdziesiątych?
Twiggy: Lubiłem gdy były lata dziewięćdziesiąte. Wydaje mi się ,że zawsze słucham rzeczy, które pochodzą z poprzedniej dekady (śmiech). Aczkolwiek metal lat osiemdziesiątych zawsze będzie częścią mnie, Judas Priest, Blast’, Cinderella czy Motley Crue a także trashmetal grany przez Metallicę, Testament czy Slayera.

Elegy: Który zespół popchnął cię do tego aby zacząć grać na gitarze?
Twiggy: Cóż. Wydaje mi się, że Van Halen, którego zobaczyłem na żywo w 1984 roku. Ale tak naprawdę to płyty ‘Kill’em All’ i ‘Ride The Lighting’ Metalliki sprawiły, że zacząłem ćwiczyć. Był to dla mnie tak zwany ’sport-metal’. Naśladowanie ich miało duży wpływ przy ćwiczeniu (śmiech). To są właśnie te dwa zespoły, które sprawiły, że zacząłem interesować się muzyką.

Elegy: Co sprawiło, że wróciłeś do Marilyn Manson?
Twiggy: Znalazłem się w trudnej dla mnie sytuacji. Właśnie wróciłem z trasy z Nine Inch Nails i poczułem się bardzo samotnie. Zacząłem się zastanawiać nad tym co będę dalej robić. Wtedy wpadłem na Mansona, który siedział w barze. Gapiliśmy się na siebie na wzajem i wyglądaliśmy jakbyśmy chcieli zadać sobie pytanie ‘Co powiesz na to, żeby nagrać razem płytę?’. I to było właśnie to. W zeszłym roku udaliśmy się w krótką trasę i zaczęliśmy razem komponować. Napisaliśmy jakieś 60 utworów lub samych pomysłów na utwory i wybraliśmy z nich piętnaście.

Elegy: Czy tym razem praca nad płytą różniła się czymś od pracy przy poprzednich płytach?
Twiggy: Tak gdyż przedtem potrafiliśmy poświęcić piętnaście dni pracując nad jedną piosenką. Tym razem jednak wystarczyło tylko parę godzin na jeden utwór, po czym zaczynaliśmy nowy. Dlatego też napisaliśmy tak dużo piosenek. I te właśnie piosenki nagrywaliśmy znacznie szybciej.

Elegy: W jaki sposób dokonaliście selekcji utworów?
Twiggy: Wszystko zależało od Mansona. Wydaje mi się, że było to zależne od liryk.

Elegy: Czy zdarza ci się brać udział w pisaniu tekstów?
Twiggy: Czasami mówię mu (Mansonowi), że to słowo pasuje lepiej niż jakieś inny i tyle. Jestem bardziej odpowiedzialny za muzykę.

Elegy: Gdy komponujesz to nie masz żadnego pomysłu na tekst?
Twiggy: Tak, piszę teksty, ale nie dla tego projektu. Z drugiej strony użyliśmy paru pomysłów, które napisałem jakieś 10 lat temu. ‘Arma-goddamn-motherfuckin-geddon’ napisałem podczas ery naszej drugiej płyty.

Elegy: A kiedy piszesz teksty. Czy są to teksty dla Goon Moon, który tworzysz razem z Chrisem Goss?
Twiggy: Tak. Ewentualnie na MySpace i YouTube, gdzie dzielę się moimi plikami wideo i niektórymi utworami. Jak tylko znajdę troszkę wolnego czasu zacznę pisać nowy materiał Goon Moon.

Elegy: Czy istnieje jakiś konkretny układ sceny na trasę?
Twiggy: Szczerze mówiąc nie mam pojęcia.

Elegy: Będzie więc to taka sama niespodzianka dla was jak i publiczności.
Twiggy: Dokładnie (śmiech).

Elegy: Macie zamiar zagrać w Paryżu?
Twiggy: Nie wiem. Nie biorę udziału w organizacji całej trasy. W tym momencie ćwiczymy w Berlinie a trasa ma się zacząć po koniec Maja.

Elegy: Jaka jest różnica w pracy z Mansonem a Reznorem?
Twiggy: Obydwaj są bardzo wymagający. Aczkolwiek w przypadku Nine Inch Nails nie można mówić o żadnej kreatywności. Zespół jest w całości Trenta. Jego oczekiwania są bardzo wysokie, poza tym jest on bardzo utalentowanym muzykiem i można wiele się od niego nauczyć. Jest bardziej odpowiedzialny niż Manson. W pracy z Mansonem chodzi bardziej o przetrwania chaosu, tego emocjonalnego chaosu, który stara się wyrazić poprzez swoje piosenki posługując się moją muzyką. Jest mniej wymagający jeżeli chodzi o bardziej techniczne sprawy. Pracując z Reznorem potrzebujesz przede wszystkim dyscypliny i rygoru. Trent cały czas pokazuje kto tu jest szefem. Jego ciągłe dążenie do perfekcji sprawia, że stajesz się lepszym muzykiem.

Elegy: Jest dużo podejść w studiu podczas nagrywania?
Twiggy: Tak naprawdę to nie pracowałem z nim w studio. Na swoich płytach zajmuje się on prawie wszystkim. Ja grałem tylko na żywo.

Elegy: Tak więc praca z Mansonem daje większą satysfakcję?
Twiggy: Na pewno. Co do Nine Inch Nails to było tylko praca.

Elegy: A jak było z A Perfect Circle?
Twiggy: To bardziej przypominało zespół. Nawet trochę bardziej niż w przypadku Marilyn Manson, gdzie utwory pisze tylko on i ja. My jesteśmy sercem zespołu nawet wtedy kiedy Chris Vrenna miał swój udział w pewnych technicznych sprawach. W A Perfect Circle komponowali wszyscy. Trent natomiast pracuje sam na swoim komputerze.

Elegy: W jaki sposób zaczynasz komponowanie utworu kiedy piszesz dla Marilyn Manson? Starasz się stworzyć jakąś konkretną atmosferę?
Twiggy: Kiedy jedno z nas ma jakiś pomysł zbieramy się razem, także z Chrisem. Tak naprawdę Chris i ja często spotykaliśmy się w studio żeby napisać rdzeń nowego utworu.

Elegy: Czy napisanie którejś z piosenek sprawiła ci więcej trudu niż przy pozostałych?
Twiggy: Nie. To było naprawdę łatwe. Większość rzeczy była dobra już za pierwszym podejściem.

Elegy: Czy jest jakaś piosenka, której wykonywanie daje ci przyjemność większą niż przy innych?
Twiggy: ‘Devour’ i ‘Leave A Scar’.

Elegy: Płyta jest bardzo zróżnicowana, czy takiej jej właśnie chcieliście?
Twiggy: Tak, tak mi się przynajmniej zdaje. W momencie kiedy mieliśmy grubo ponad 50 utworów Manson wybrał te, które jego zdaniem najlepiej pasowały do całości. Mieliśmy naprawdę trudny wybór pomiędzy naprawdę ciężkimi utworami, paroma trochę lżejszymi i jeszcze kilkom bardziej lżejszymi.

Elegy: Czy byłeś niezaspokojony faktem, że niektóre utwory nie znalazły się na płycie?
Twiggy: Oczywiści, ale cieszę się z tej płyty. Może niektóre z tych utworów pojawią się na następnej płycie.

Elegy: Oczywiście widziałeś ściany pokoju Mansona, które zostały zapisane tekstami. Czy nie wydało ci się to trochę przerażające?
Twiggy: Trochę tak. Na pewno gorzej czuli się właściciele, kiedy odzyskali klucze, gdyż był to wynajęty dom. Był bardzo ciemny jak przedsionek piekła. Znajdowały się tam także zdjęcia pornograficzne. Nie lubiłem chodzić tam za często gdyż mnie to trochę przerażało.

Elegy: Właściciele z pewnością zachowali depozyt.
Twiggy: Z pewnością (śmiech). Musieli albo go przemalować albo cały zburzyć.

Elegy: Dom był w centrum LA?
Twiggy: Tak na Hollywood Bowl. Jadąc do studia musieliśmy przejeżdżać przez cały ruch uliczny a to trwało parę godzin. Przepraszam ale muszę już iść spać (śmiech).

Magazyn Elegy, Francja, maj 2005.
UWAGA! Tłumaczenie z tekstu, który był już wcześniej przetłumaczony z francuskiego na angielski.
Autor: Yannick Blay, Alyz Tale
Tłumaczenie: Maciej Jerzy Wójcik (garfield)
?2009 Celebritarian.pl

3 odpowiedzi do “2009-05: Elegy n°59 (Twiggy)”

  1. carlos_mks mówi:

    Ciekawostka z Arma-goddamn-motherfuckin-geddon mile mnie zaskoczyła, ogólnie, że tyle utworów skomponowali, no i hmm może za rok, może dwa czeka nas kolejna płyta (heh oby!!)

  2.  Bungle mówi:

    Bardzo cieszą mnie plany zagrania “I Have To Look Up Just To See Hell” i “Devour” na żywo a także uznanie odegrania “I Want To Kill You Like They Do In Movies” za możliwe. Zaskoczyła mnie ilość ilość utworów, które powstały podczas sesji, ale nie zostały wykorzystane, chciałbym je usłyszeć!

  3.  666 mówi:

    No i ciekawostka na temat inspiracji Twiggy’ego odnośnie grania na gtarce i początku tego.

Dodaj komentarz