2009-01: Revolver
Manson o nowej płycie dla magazynu Revolver
Autor: Mikael Wood
O nadchodzącym albumie ? pierwszym od 2002 roku nagranym wspólnie z Twiggym Ramirezem ? Manson mówi: ?rozkłada na łopatki wszystko, co do tej pory zrobiliśmy?. Szokujący rocker obiecuje zwrot o 180 stopni względem wydanego w 2007 roku Eat Me, Drink Me (który dokumentuje rozpad jego związku z byłą żoną Ditą Von Teese), poprzez gitarowe solówki i niekontrolowane, brutalne wydzieranie. Nie uważam się za złego człowieka, ale kiedy ludzie usłyszą to nagranie, będą mieli wrażenie obcowania ze złem ? jak przy słuchaniu Johnnego Casha w jego najlepszych i najmroczniejszych momentach.
W sesji nagraniowej, oprócz Ramireza, wzięli udział poprzedni współpracownicy Mansona: multi-instrumentalista Chris Vrenna (były członek Nine Inch Nails i obecnie Tweaker ? przyp.) oraz Sean Beavan ? technik dźwiękowy (współproducent Antichrist Superstar i Mechanical Animals ? przyp.). Na albumie znajdzie się miejsce także na ?sabat czarownic? i trochę ?grząskich akustycznych riffów przywołujących czasy, kiedy mieszkałem w Nowym Orleanie?. Wśród roboczych tytułów znalazły się ?I Wanna Kill You Like They Do in the Movies? i ?Armagoddamnmotherfuckinggeddon?, o którym Manson jasno mówi ?nie ma takiej możliwości, aby puścili go w radiu (?) Odzyskałem swoją moc? ? mówi Manson. ?Nowy album popchnął mnie do sytuacji ekstremalnych. Zrobiłem nawet coś odpowiedzialnego i zagłosowałem w wyborach?.
Revolver : Eat Me, Drink Me ukazał nam Mansona z bardziej ludzkiej, wrażliwej strony.
MM: Tak, ale w żadnym razie nie było to zaplanowane. Myślę, że w przeszłości na moje teksty składało się życiowe doświadczenie i poszczególne wydarzenia. Wtedy pisząc, odseparowywałem się od nich używając różnych metafor, bądź tworząc historie. Z Eat Me, Drink Me było inaczej. Najlepszym przykładem jest utwór ?If I Was Your Vampire?, który napisałem w świąteczny poranek o 6stej nad ranem. Spisałem go i natychmiast zadzwoniłem po dźwiękowca mówiąc: ?Chcę to teraz zaśpiewać?. Nie było czasu by patrzeć wstecz, dopowiadać i zmieniać decyzje. Po prostu to nagrałem.
Revolver: Nowy album, odzwierciedla jednak inny sposób myślenia.
MM: Czułem się zraniony po odejściu mojej ex-żony, ale teraz jestem z nią bliżej. Czuję, jakbyśmy ponownie zostali przyjaciółmi. Zdałem sobie sprawę, że z mojego powodu, wielu moich najbliższych musiało przejść przez coś, z czym ja sam nie dałbym sobie rady. Teraz wiem jak się czuli i jak bardzo byli zakłopotani. W jaki sposób mieli zareagować na słowa: ?Nie mam nawet siły, żeby się zabić?? To był okres, do którego nigdy już nie chciałbym powrócić. Nie mogę nawet pojąć, kim byłem przez te siedem miesięcy. Cieszę się jednak, że nagrałem tę płytę. Wtedy nie byłem gotowy aby nagrać album, jaki teraz stworzyłem z Twiggym.
Revolver: Jak zmieniły się wasze stosunki z Twiggym od czasu, kiedy ostatni raz ze sobą nagrywaliście?
MM: Na pewien czas przestaliśmy się przyjaźnić i aby zapełnić spowodowaną tym pustkę, zawieraliśmy nowe znajomości i zaczęliśmy realizować inne pomysły. Pomimo tego, nawet nie będąc tego świadom, tęskniliśmy za sobą. Przez ten okres Twiggy bardzo dojrzał muzycznie i urósł do miana pierwszego gitarzysty. Na płycie gra na wszystkich strunowych instrumentach, okazjonalnie też na klawiszach i innych rzeczach. Ja gram na gitarze w jednym z utworów i oprócz tego, nagrywając odgłos wciąganych ?kresek?, stworzyłem coś na kształt podkładu perkusyjnego.
Revolver: Jak wypada porównanie, powiedzmy z Antichrist Superstar?
MM: Nastroje na nowej płycie różnią się diametralnie od tych, które panowały podczas tworzenia Antichrist Superstar. Panowało tam poczucie zemsty, chęci odpłacenia się za wiele spraw. Nowe nagranie brzmi bardziej biblijnie od Antichrista, który szczerze mówiąc, nigdy tak nie brzmiał. Jest bardzo chaotyczne, ale spodobało nam się. Musiałem pokazać wielu przyjaciołom, że to nadal ten sam zwariowany, ale zarazem potrafiący Cię rozbawić Manson.
Revolver: O czym śpiewasz na nowej płycie?
MM: O rzeczach, z których jestem najbardziej dumny w życiu. O smutnych sprawach, o których ciężko mówić, jak wyniszczanie relacji miedzy ludźmi. Część z tych rzeczy już wcześniej powinienem powiedzieć mojej byłej żonie. O pewnych rzeczach, które poruszam na albumie, nigdy jeszcze publicznie nie mówiłem, więc jestem tym faktem podekscytowany. Ludzie załamią się nerwowo jak o nich usłyszą. Zawsze staram się to powiedzieć przy okazji nowego albumu, ale ten naprawdę ?ma jaja?.
Revolver: Ma jaja?
MM: To tekst, który lubię mówić rodzicom dziewczyny, którą zabieram na randkę: ?Proszę Pana, dziś wieczorem mam zamiar pokazać Pana córce, że mam jaja?.
Tłumaczenie: Toksyczny_Cukierek
? 2009 Celebritarian.pl


Wreszcie jakieś dobre tłumaczenie
Mam nadzieję że naprawde będzie miał JAJA ;]