Użytkownicy online
Users: 3 gości, 4 botów
ShoutBox
Ostatnia wiadomość 9 hours, 44 minutes ago
  • Pitaszek22 : Miałem okazję obejrzeć film "Wampiry i świry". Film nieźle pokręcony ale zabawny. Dodam że na napisach końcowych pojawia się piosenka Mansona " If I Was your Vampire". Polecam :o )
  • Scarab_Bonku : nie zauważyć* / btw. strona po wczytaniu "bierze" niecałe trzy megabajty, więc już po tym, można uznać ją za toporną, gdyż popularne serwisy liczą nie więcej niż jedna trzecia tego wyniku. Btw. 2: Czy macie w planach uruchomić mobilną wersję Celebritarian.pl ? (można to dopisać do FAQ)
  • Scarab_Bonku : W dobie szybkiego internetu w domu można tego niezauważyć, lecz jak na przykład łączę się poprzez komórkę to widzę, że strona przy wczytywaniu ładuje wszystkie elementy, tj. "rozwijane menu", całe zdjęcia (później je pomniejsza do wielkości miniatur) i wszelkie inne interaktywne pierdoły, a to naprawdę zabiera czas przy łączeniu. Przy internecie z domowych warunków (<1Mb) jest to kilka sekund, lecz przy połączeniu gprs czy wap - to dobre półtorej minuty.
  • Bullsik : Walczymy z tym. Poza tym nadal nie wiemy co powoduje spowolnienie działania strony.
  • Scarab_Bonku : Jeśli jest już na nowym serwerze, to nieznacznie lepiej hula ale jest sporo błędów na stronie - np. pod spodem.
  • Mnsn.etc : Pomyłka Sorry
  • Mnsn.etc : w ''sHow'' jest o nowej lasce MM
  • Scarab_Bonku : Może po prostu rozsyła CV do różnych wytwórni :D hehe.
  • Nobody : Na facebook'u wytwórnia została zmieniona na 'CV', ale to pewnie i tak nic nie mówi
  • Nobody : Pokaż gdzie dokładnie ;p
  • Faith : Na stronie Twiggy'ego są 2 nowe zdjęcia, jego i Mansona.
  • Faith : Jeśli to prawda... Znowu? :/ Ech...
  • Nobody : «link»
  • TrevorDortwall : Bullsik, będziesz w niedalekiej przyszłości pisał o AS w analizatorium? poczytałbym z chęcią
  • Scarab_Bonku : «link» Ciekawe czy Depesze (ew. Manson) są zadowoleni ze wstępu do tego utworu...
  • Scarab_Bonku : On August 10th, 2010 Marilyn Manson updated his MySpace status to "this is the end...beautiful friend." mood: depressed - :/
  • Bullsik : admini wrócili z urlopu i wracają do klepania newsów ; )
  • Emek : «link» NIN "The becoming", czy okolo 4:07 slychac wokal Mansona?? Nie moge znalezc nigdzie info na ten temat.
  • Alexz Butcher : Niecałą godzinę temu Manson update'ował dosyć ciekawie status na myspace.
  • FanM.M : Nowy Obraz M.M: «link»
  • FanM.M : «link»
  • murith : kuku
  • Dilek : taka ciekawostka: Na napisach końcowych w Alan Wake leci David Bowie - Space Odity. Mniaam... :)
  • Carlos_mks : «link»
  • Scarab_Bonku : Się zaczyna :D
  • Bungle : «link»
  • Bungle : Nowy obraz na facebooku: «link»
  • Bungle : Nowe zdjęcie na facebooku: «link»
  • Toksyczny_Cukierek : Update w opowieściach o duchach: «link»
  • prettyyyyyy : chodzą plotki ze evan jest w ciąży. heh prawda to?
  • Path Ginger : "mroczną wersją", coś jak Phantasmagoria jest/staje się/ma być (jak kto woli)
  • Path Ginger : Chyba to zdanie wystarczy by to powiązać z MM :> "O kontynuacji "American McGee's Alice", popularnej gry akcji z 2000 roku, będącej mroczną wersją książki Lewisa Carolla"
  • Bungle : Świetna wiadomość! AMA to jedna z moich ulubionych gier wszech czasów. A jaki był związek Mansona z tą grą? Wiem, że Vrenna skomponował do niej muzykę, ale co łączy z nią MM?
  • Sebun : zapowiedziano kontynuację projektu, z którym Manson i Vrenna byli związani «link»
  • Path Ginger : A zastanawiałam się kiedy to nastąpi... No i masz. Bye bye, mpl.
  • Scarab_Bonku : No i MansonPL zniknęło całkowicie.
  • Szynex_ex : pada ponownie w ciemny odmęt. Słychać krótki przeszywający krzyk. Następuje cisza.
  • Szynex_ex : Scena pierwsza: bohater próbuje wyjść z trumny;kamera z lewej poziomo do krawędzi górnej "mebla"; zakrwawiona ręka rozpaczliwie stara się wyciągnąć ciało. Nagły przypływ życia po 800-set latach. Z próżnej ciemności wyłania się postać ubrana w czarna, długą tunikę. Z nienawistnym wyrazem twarzy, spogląda wokół. Szuka swego celu. Myślami pragnie upolować jedynie jedną ofiarę. Tą samą od zawszę. Wychodząc z pomiędzy bram śmierci, potyka się o własne włosy. U
  • Bullsik : John 5 nagrał album dla Ricky'ego Martina «link»
  • Wiciu : Ciekawe, czy też od kawy? :D
  • Amorphis Herd : a potem znowu w słoik.
  • Bumbu : W 2007 też podobno była, więc mnie jakoś ta prowokacja nawet nie zaciekawiła na tyle, żeby wpisać coś do googla. ;) Ciąża u Mansona, w sumie, nie najdziwniejsza rzecz u niego. ;)
  • Scarab_Bonku : No w końcu jakiś odzew. Może powinienem napisać, że Manson jest w ciąży, by kogoś ruszyło... btw. Twiggy zaczął znowu twittować.
  • Wiciu : Chciałbyś ;P
  • Scarab_Bonku : Może jakieś info o tym, że Evan jest w ciąży?
  • Pitaszek22 : Dziękuję :)
  • Scarab_Bonku : 2010 - 7 = 2003 (!)
  • Pitaszek22 : Tak coś tam było w zapowiedziach następnego odcinku. Ale wydaje mi sie ze to było w 2003 r. ze wzgledu na image Mansona w erze TGAOG
  • Bullsik : Z odnowieniem ślubu Ozziego? To ma z 6-7 lat, powinno być gdzieś na YouTube.
  • Pitaszek22 : Dzisiaj o 1:30 na MTV Polska odcinek Rodziny Osbourne'ow w którym zagości Manson. Jak będe mógł to spróbuje nagrać ale nie obiecuje :)
  • Scarab_Bonku : W "newsy na skróty" Phantasmagoria idealnie łączy się ze Splatter Sisters. Świetny efekt wizualny ;)
  • Bullsik : Tak tak, to też mam w planach do newsów wstawić : )
  • Dilek : Station to station reedycja: «link»
  • Aga : Fajne te zdjęcia.Miło patrzy się na uśmiechniętego Mansona.Pamiętaj cie, że niedługo startuje ten program o duchach(17 lipca) gdzie ma być MM. ;) Da radę ktoś to nagrać?
  • Nobody : Jakby ktoś jeszcze sie nie zorientował, to na «link» są zdjęcia z galerii. Nawet fajne zdjęcia.
  • Nobody : Jest jakaś wersja bez tego tłumacza, albo z napisami w j. angielskim? Bo na drugim i trzecim nic prawie nie słychać..
  • Scarab_Bonku : «link» :)
  • Scarab_Bonku : Link działa normalnie. Poza tym mam już odpowiedź: Marilyn Manson featured in the winning Billboard Music Ad Campaign The winning Billboard campaign features portraits of famous musicians created out of small, pixel-like images of other musicians who had influenced them. For example, this Marilyn Manson portrait was composed of tiny images of KISS, Ozzy Osbourne, the Cure and Cher. The tagline: "Music. See what it's made of."
  • Wiciu : popraw link, bo nic nie widać ;/
  • Scarab_Bonku : «link» Fajowe :) Ciekaw czy Manson sam "się robił" czy wzięli tylko jego zdjęcie.
  • Emek : «link»
  • MedoDex : Marilyn Manson Happy twiggy day 1 min temu z: Mobilne Nastrój: ekscentryczny
  • Bullsik : News już poszedł.
  • Amorphis Herd : Grafika i tak do bani. Jak na taką wielką produkcję nie postarali się, poza tym ile można ciągnąć tą serię. W sumie dzięki temu jakieś dzieciary zainteresują się ostem z gry i będziemy mieć zalew nowych fanów od tl heheh.
  • Alexz Butcher : 'Tainted Love' Mansona zostało zawarte w nowej odsłonie popularnej serii gry NFS: «link»
  • Amorphis Herd : <podaje łapkę>
  • Scarab_Bonku : ... Herd, podaj łapę, bo mi słabo.
  • Atos : mmmm wiem, że forum padło... ale strona też? No najwyraźniej... Chociaż nic o tym nie mówili... Ale od kiedy trzeba się niby ze wszystkiego tłumaczyć... mmmm szkoda... ale tu i tak jest ładniej... takie śliczne kwiatuszki...
  • Amorphis Herd : ehhh <wzdycha>
  • dissociative : wczorajszych wyciekach? przeoczyłam coś?
  • Xalorth : Wydaje Ci się. Właśnie dyskutujemy tam o wczorajszych wyciekach z nowej płyty. ;)
  • Atos : MPl już wcale nie działa? Zauważyłam, że "ostatnio" jest jakby inertne. Przepraszam za odgrzewanie tego
  • Bullsik : Jakieś propozycje do tabeli "Na skróty"?
  • Scarab_Bonku : a, i pomijam fakt "to behold", które to podkręca fana... :)
  • Scarab_Bonku : Nowe foty na fuckbooku. Beholdaroid wgniata w ziemię :) Fajny pomysł z połączeniem obiektywu aparatu jako kolejnego oka beholdera :)
  • Cien : 150 + wysylka
  • Arate : A za ile?
  • Cien : Ktos chce kupic bilet na SONISPHERE FESTIVAL ?
  • Bungle : @Bumbu: Dzięki, tak właśnie myślałem, że to pytanie było podchwytliwe :P
  • Bumbu : @Bungle - Pierwsze możesz nawet sprawdzić na ich stronie. Sam tak zrobiłem, z ciekawości. Odpowiedź - "Nigdy nie był grany na żywo".
  • Bungle : Chodzi o pytania 1 i 3.
  • Bungle : Ja również mam problem z dwoma pytaniami, wydaje mi się, że jedno z nich może być "podchwytliwe" , w drugim waham się między dwoma odpowiedziami.
  • Amorphis Herd : Bonk, ja, ale wciąż mam problem z dwoma pytaniami :P
  • Nobody : Dokładnie, a do tego serwer z downloadem jest taki szybki, że te wszystkie hotfile etc wymiękają ;P A płytę osobiście polecam, może nie powala na kolana, ale ma bardzo fajny klimat.
  • Scarab_Bonku : «link» Kto się skusi?
  • Bungle : EPkę można też za darmo ściągnąć z ich strony.
  • Dilek : How to destroy Angels - Dziecko Trenta Reznora i Jego żony do ściagnięcia: «link»
  • Wiciu : No w sumie racja, trochę się zagalopowałem hehe
  • Bullsik : Stary żyje. A z racji tego, że zdjęcie znajduje się w newsach, poprosiłbym o komentowanie go pod linkiem "Skomentuj".
  • Wiciu : Czyżby jego ojciec zmarł?
  • Bungle : Oraz nowe zdjęcie: «link»
  • Bungle : Nowy wpis MM na facebook'u: "Hugh A. Warner. He made me from his seed. Natural born killers. Memorialize that."
  • Warrior : ZAPRASZAM DO AUDYCJI «link»
  • Dilek : «link»
  • Dilek : Dodane nowe zdjęcia ze zlotu:
  • Carlos_mks : heh oglądałem, ale w dodatku mam to również na DVD
  • Pitaszek22 : DZISIAJ O 23:40 ZAGUBIONA AUTOSTRADA NA TVP 1 !!!! OGLĄDAĆ :)
  • Denari : «link» - taka ciekawostka.
  • Scarab_Bonku : Wybacz, przegapiłem.
  • Bullsik : Ten status jest już na stronie i został przetłumaczony jako "o kurczę" (tak się generalnie to tłumaczy).

Aby używać ShoutBoxa, musisz być zarejestrowany

Kalendarium
Wrzesień 2010
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930EC
Tagi

Nowela Holy Wood: rozdział 10

Okładka noweli "Holy Wood" (wykonanie: P.R. Brown)

 

 

W tamtym czasie Coma odnalazła akta Adama, co nie stanowiło dla niej większej trudności. Magazyn castingowy był jak mauzoleum nigdy nie istniejących i nigdy nie znanych. Ściany wysadzane były stertą półcalowych pudełek ze szpulami, posegregowanych według powycinanych z Polaroidów twarzy, które umieszczono na obwolutach oraz większych, czarnobiałych fotografii głów znajdujących się na pokrywkach. Wszystkie były oznaczone napisem ODRZUCIĆ I ZATRZYMAĆ. Każdy kończył tu, licząc na to, że stanie się kiedyś bardziej wyjątkowym. Nikomu się nie udało.

Siedząc w pozostałościach swojej przyczepy i będąc ubranym niestosownie do Celebrytariańskich zamysłów, Adam nie ma pojęcia, że Coma White wpartuje się w jego fotografię, słuchając sterylnego wykonania piosenki, którą właśnie tutaj dla niej napisał. “Najlepsze” było tylko to, że dzień jej urodzin oznaczał, iż w końcu była legalnie szara i wolna od tego domu. Nawet jeśli jest niesamowicie sprytna, jej idealizm zdradza ją, gdy myśli o tym, że pozwolono by jej opuścić to miejsce w inny sposób niż w worku na ciało.

Za oknem jej pokoju lampy halogenowe i czerwony dywan przyciągają tłum urodzinowych hien i długie nogi paparazzich, które wspinają się po sobie w celu zdobycia dramatycznego ujęcia. FLESZ!

Nagle coś się zmienia, niczym tania retrospekcja. Dźwięk redukuje się do terkotu plastikowego głośnika projektora. Głosy z przeszłości przechodzą przez małe dziurki – Coma jest małą dziewczynką, płaczącą w stronę oka kamery. To należąca do Prezydenta kamera Bell and Howard Zoomatic, która, mimo, że jest świetnym sprzętem wideo, robi nieco ziarniste zdjęcia. Jej malutkie, dziewięcioletnie ciało tonie w białej sukni i zbyt dużej platynowej peruce – jest ubrana niczym Marilyn Monroe z dziecięcego porno. Kręcone z ręki zdjęcia wzbudzają wstręt w momentach, gdy mała dziewczynka tańczy jak dorosła.

“Śpiewaj” – instruuje ją głos zza kamery. “Śpiewaj dla tatusia”. Gdy śpiewa, jej oczy stają się czarnymi wodospadami tuszu, a jej mały nosek pokapuje na czerwone, rozmazane usta. “Wszystkiego najlepszego, Panie Prezydencie”.

“Spluwa, dziecinko” – wzdycha głos. Obraz kamery traci ostrość i daje się słyszeć odgłos rozpinanego rozporka pana White’a – ciężko jednak stwierdzić, czy to nadal projekcja czy odgłos dobiega z pomieszczenia. Dźwięk jej głosu ledwo synchronizuje się z obrazem.

Na wielkim ekranie w prywatnej bibliotece Prezydenta młoda Coma wykonuje fellatio na lufie lśniącego chromowanego rewolweru, dławiąc się pomiędzy sylabami Wszyst-kie-go Naj-lep-sze-go… Światło projekcji padając na miejsce, gdzie normalnie znajdowałyby się książki, odsłania ściany pełne pojemników z filmami. Prezydent ściska w jednej dłoni papierosa, podczas gdy druga zniknęła pod drogim materiałem jego spodni.

Przez szczelinę w drzwiach spogląda zazdrośnie Pani White. Jej zaczerwienione oczy zdają się bardziej chylić ku gwałtowności niż ku litowaniu się nad samą sobą. To jest scena, na którą natknęła się, w takiej czy podobnej formie, po raz ostatni.

Odwraca się i desperacko bada swe odbicie w lustrze w poszukiwaniu zmarszczek i wad. Owo ‘lustro’ jest w rzeczywistości monitorem wideo, zawieszonym w ramce, zapewniającym komuś bardziej akuratną ocenę wyglądu – szczególnie w telewizji, gdzie ma to największe znaczenie. Pani White nie należy już do najpiękniejszych. Chwyta za telefon stojący na małej podstawce tuż pod monitorem. “Potrzebuję tu zaraz Ochronę Dziecka! Słyszycie mnie?”

Głos po drugiej stronie linii odpowiada ze spokojem – “Pani White, z całym szacunkiem, przerabialiśmy to już wiele razy. Prezydent ma wyłączną władzę nad Comą i–”

Rzuca telefonem o ścianę i biegnie hallem w kierunku swojego pokoju. W połowie drogi skręca kostkę i łamie jeden z obcasów. To tylko wzmaga jej determinację.

Po obu stronach apartamentu prezydenckiego stoją dwa oddzielne łóżka. Pomiędzy nimi na ścianie wisi nieskazitelna litografia przedstawiająca ten sam portret Rodziny, który wisi w przyczepie Adama. Pani White nerwowo sięga ręką w kierunku swej nocnej szafki. Leży tam Biblia – pośród tysięcy pigułek spoczywających cichutko w cienkich pomarańczowych, zabezpieczonych przed dziećmi, okrągłych trumienkach. Zastanawia się jak słodko jest być taką pigułką, żyć w tak pustej samotni. Spać łagodnie, czekając aż pewnego dnia ktoś cię połknie i strawi w palących kwasach żołądkowych, wyżerających cię w nicość.

Zamiast tego sięga po Biblię. Koniec końców przeznaczona jest ona do tego, by odpowiadać na każde pytanie i rozwiązywać każdy problem. Otwiera ją; w środku znajduje się jedynie wydrążona kasetka zawierająca duży czarny rewolwer. Nie jest to broń ceremonialna. Tej używa się po prostu do zabijania.

Chwyta ją obiema dłońmi i siedząc na brzegu łóżka zaczyna płakać.

*

Coma wyciąga swe zabandażowane ramię, aby ponownie przewinąć szpulę z piosenką Adama. ADAM. Czyta imię. To sprawia, że staje się dla niej prawdziwy. Muzyka jest surowa, lecz dzięki niej nie czuje się tak samotna. Gdyby byli tu naukowcy mogący dostarczyć logicznego wyjaśnienia, stwierdziliby, że piosenka zawiera ‘złote podziały’, które wyzwalają w mózgu satysfakcję, tworząc uczucie kompletności. Dla Comy brzmiało to po prostu jak ktoś, kto widzi świat podobnie do niej. Skandowanie zza okna – “Wszystkiego Najlepszego, Coma!” – było zagłuszone.

Drzwi jej pokoju zostają nagle wyważone z tępą, pijacką siłą. Prezydent wspiera się o framugę. Rzuca chaotycznie pożądliwe spojrzenie w stronę Comy, trzymając w jednej ręce tort. Świeczki rzucają wzdłuż jego twarzy brzydkie cienie. Coma stara się ukryć pudełko Adama i wyłączyć muzykę, lecz w trakcie tego otwiera jej się koszula nocna. “A cóż to gra? To nie moja piosenka…”. Gdy gapi się na jej nagi brzuch i uda, zmienia mu się nastrój. “Jesteś już zbyt duża by kochać tatusia? Wydoroślałaś, moja mała księżniczko… Niech no spojrzę”.

Potyka się w jej kierunku i wolną ręką zaczyna macać jej piersi. Coma stawia opór, co wygląda na pierwszy raz, po czym rozdziera jego jedwabną koszulę. To, co się spod niej wyłoniło jest bardziej odrażające niż jego żałosne molestowanie. Jego na wpół przezroczysta skóra jest żylakowata i pomarszczona. Na barkach i klatce piersiowej nosi protetyczne nakładki, doczepione do jego skóry zatrzaskami z nierdzewnej stali, aby utrzymywały jego młodą, zdrową sylwetkę. Materiał, z którego zrobione są jego sztuczne mięśnie, wygląda mokro i galaretowato jak mięso kurczaka. Jest zbyt pijany, by się zawstydzić, więc zrywa z siebie resztę ubrań, zmierzając w jej kierunku ze swego rodzaju elastyczną podwiązką, która utrzymuje w górze żylastą erekcję. Tort z wymalowaną twarzą Comy rozsmarowuje mu się po nodze, gdy upada na podłogę.

“Tatuś cię kocha. Dlatego musimy to zrobić.”

Gdy sięga po jej rękę, Coma wyrywa się i chwyta stojącą na biurku sześciocalową marmurową statuetkę ojca. Z całą swą siłą i osiemnastoletnią urazą uderza go w czoło, rozbijając statuetkę, która tworzy dużą poziomą ranę nad jego brwiami. Prezydent upada usmarowany krwią i tortem. Otwarta rana marszczy się nad jego zamkniętymi oczami. Coma odrzuca statuetkę mimo, że wie, iż jest on nadal żywy.

*

Na korytarzu prowadzącym do sypialni Comy pani White posuwa się wolnym krokiem, stanowczo powstrzymując płacz wymanicurowaną dłonią, dzierżąc czarny pistolet w drugiej. Gdy popycha drzwi lufą, widzi swego żałośnie łkającego męża. Ściska on kurczowo podartą koszulę Comy, a atroficzny tors pokrywa jego własna, krzepnąca, brązowa krew. Biała pościel zapaliła się od porozrzucanych świeczek i znajdujące się za nim łóżko zapłonęło. Zasłony sypialni trzepoczą przy otwartym oknie. Coma zniknęła.

Dla wchodzącej pani White to, co tutaj zaszło, jest dosyć oczywiste. Obiema drżącymi dłońmi chwyta broń i celuje w męża.

“I kto cię teraz z tego wyciągnie?” – wrzeszczy, spoglądając na jego wciąż twardego fallusa, podtrzymywanego paskiem niczym opaską uciskową. Drga on groteskowo w rytm krótkich wytrysków krwi, które pulsują z jego rany na głowie. “Nie waż się pełzać w moją stronę. Poślubiłam cholerną gwiazdę! Spójrz teraz na siebie. Jesteś tylko skorupą. Zmarnowałam się przy tobie”.

“No dalej, zastrzel mnie” – drwi z niej, nadal łkając. “Chcę, żebyś to zrobiła. Co by się wtedy z tobą stało?” Jego płacz przeszedł w odrażający śmiech. “Stałabyś się nikim. Jesteś stara i zużyta. Jesteś brzydka i przez to czuję się martwy, gdy jestem blisko ciebie. Zrób to!”

Teraz trzęsie się bardziej, ostatnia nić pewności pęka. Zaczyna bezsilnie płakać, podczas gdy on się z niej śmieje, wylewając ze swych oczu krew i łzy.

“Jesteś niczym, a teraz będziesz mniej niż niczym. Wrócisz do getta dla takich biednych śmieci jak ty”.

Gdy pani White sobie to uświadamia, gwałtownie wstrzymuje dźwięk dobywający się z jej ust. Układa swe spierzchnięte, czerwone wargi w kształt ‘o’ i wpycha w nie lufę.

“W piekle też będziesz bezwartościowa.”

Pociąga za spust i strzela. Jej głowa eksploduje na idealnie białe ściany. Gdyby Prezydent miał swój punkt widzenia, uważałby ten rozprysk krwi za zupełnie prymitywny, nawet jak na standardy Jacksona Pollocka.

Westmoreland razem z kilkoma innymi członkami służb specjalnych przybywa zaraz po wystrzale. Zdaje się być bardziej spanikowany niż zawsze, biorąc pod uwagę, że ma neurotyczną osobowość. Walentyn oskarżył go o bycie homoseksualistą, ale woli go trzymać na stanowisku dowodzenia, bo jest łatwym popychadłem. Dziś nie jest inaczej. Gdy Walentyn zjawia się chwilę później, spycha z drogi Westmorelanda i zaczyna upewniać się w sytuacji.

Walentyn i Westmoreland ignorują ogień i zwłoki pani White (inni bezmózgowcy się tym zajmą) i kierują się w stronę biurka Comy. Szpula z nagraniem Adama nadal się obraca, mimo, że skończyła się taśma. Walentyn zauważa twarz na pudełku, nie pyta jednak o nic swego niejasno homoseksualnego odpowiednika – z powodu zwykłego lekceważenia i możliwości manipulacji, która zawsze może się pojawić i przynieść mu korzyść. Zatrzymuje taśmę i wkłada ją z powrotem do pudełka.

“O co tu chodzi?” – pyta Westmoreland. Nie jest do końca głupi, ale na pewno nie tak uważny jak Walentyn.

“Wygląda na to, że mała córeczka tatusia wzięła to buntownicze pierdolenie trochę zbyt poważnie. Jakim kurwa cudem to dostała?” Wpycha pudełko w twarz Westmorelanda. “To twoja praca – ochrona, idioto. Nie potrzeba nam tego, żeby ludzie to słyszeli. Dajemy im jedną pieśń. Jednego przywódcę. Jedną ścieżkę – Bądź posłuszny i konsumuj”.

Westmoreland spogląda na pozbawione twarzy ciało i tlące się łóżko. “Co z nią zrobimy?”

“To proste. Rebeliancki śmieć. Słuchający tej… co to za gówno? Tej muzyki dla nastolatków. Zupełnie jej po tym odpierdala.” – mówi przesadnie, jakby odgrywał rolę. “Zabija mamusię i ucieka. Idealnie. Klasyczny przypadek”.

“Znajdę go” – mówi Westmoreland biorąc taśmę. “Pozwól, że to na razie to zatrzymam”. Walentyn się nie poddaje. “Rób jak uważasz”.

Walentyn podchodzi do Prezydenta i wyciera go niczym dziecko jednym z różowych ręczników z monogramem Comy. “Słuchaj, twoje notowania zawsze idą w górę podczas chuligańskich wybryków. Udawaj zasmuconego wdowca. Żal jest dobry, oni kochają żal”. Daje Prezydentowi pigułkę. “Zajmę się tym. Znajdę ci nową córkę, gwiazdę na jaką zasługujesz”.

“Ładną?” – pyta dziecinnie.

Następnego dnia pogrzeb pani White odbywa się w studio filmowym, wyposażonym w niezbędny dźwięk i efekty świetlne, wymagane przy tak tragicznym dramacie medialnym. To miejsce nazywa się Cmentarzem Pamięci Holy Wood i każdy w tym uczestniczy. Prezydent ma na twarzy swą najlepszą maskę żałoby – w istocie godną Oskara. Nawet aplikuje sobie do oka kroplę gliceryny nim przystąpi do swej mowy. Najlepsi spece od makijażu zdołali zupełnie zakryć jego ranę, lecz jeszcze kilka godzin w słońcu i stanie się to “Kennedy”, jak mówią celtowie. Co oczywiście oznacza brzydką lub ranną głowę.

Walentyn daje sygnał i Infanta, nowa cóka Prezydenta, salutuje najlepiej jak tylko dziewięciolatka potrafi. Trumna pani White jest opuszczana w dół sztucznej sceny. Po ceremonii Walentyn podchodzi do Prezydenta.

Wszyscy w żalu. Rozpacz. Flesz.

“Będziemy potrzebowali, aby naprawdę zajął się sprawą Comy.”

“Bonifacy?”

Walentyn przytakuje.

“Jest jebanym fanatykiem. Czy musimy się do tego uciekać?”

“Tak po prostu jest. Religia jest najlepszym środkiem do tego, aby ludzie zaczęli nienawidzić. A nienawiść jest tym, czego potrzebujemy”. Walentyn sprawdza czy nikt nie patrzy i wyszczerza się, klepiąc Prezydenta po plecach. “Nienawiść się sprzedaje”.

 

 

 

 

 

 

Autor: Marilyn Manson
Tłumaczenie: Michał Szyksznian (Bulls)
? 2009 Celebritarian.pl

4 odpowiedzi do “Nowela Holy Wood: rozdział 10”

  1.  Marika mówi:

    Dzieki za tlumaczenie! :) nie wiedzialam nawet ze w internecie sa fragmenty tej ksiazki.

  2.  Scarab_Bonku mówi:

    Kiedyś się na to natknąłem. Jakąś inną część jak dobrze pamiętam. Myślałem, że to fani pisali. W każdym bądź razie dzięki za to :)

  3. [...] przeczytać w tym artykule. Natomiast tłumaczenie opisywanego fragmentu tekstu znajduje się tutaj. Tagi: Alejandro Jodorowsky, film, Holy Wood, literatura, Marilyn Manson, prace Dodaj komentarz [...]

  4. agnieszka. krzesak. LizRiddle mówi:

    ten jego niepowtarzalny styl…
    świetne. szkoda, że nie wydał holy wood.

Dodaj komentarz