If you intresting in sport buy steroids you find place where you can find information about steroids
Użytkownicy online
Users: 10 gości, 1 bot
ShoutBox
Ostatnia wiadomość 2 hours, 53 minutes ago
  • The Hermit : Ja bym chciał, aby zagrał więcej niż 4 utwory z nowej płyty. Disassociative buło grane tylko w 1999/08/02 i 1999/08/03 w Japonii.
  • Bungle : Zapomniałem jeszcze o "Eat Me, Drink Me", zdecydowanie na szczycie moich życzeń koncertowych ;) Mam nadzieję, że koncert w Polsce dojdzie do skutku! :)
  • Malarz : trzeba im napisać żeby robili wszystko żeby koncert był :d
  • Toksyczny_Cukierek : Live Nation pisze, że na chwilę obecną nie mają żadnych potwierdzonych informacji dotyczących koncertu w Polsce.
  • SpeedOfPain : ooo tak Disassociative było by fajnie usłyszeć ;D
  • Bungle : Spade, Speed of Pain, Disassociative, Mechanical Animals, 1996, Kinderfield, I Put a Spell on You, Dope Hat, Fundamentally Loathsome, The Last Day on Earth... Lista życzeń na nową trasę jest długa :P
  • Sachmet : Ja marzę o I Put A Spell On You, no i oczywiście o Spade :)
  • SpeedOfPain : moim i tak największym marzeniem chyba by było usłyszeć Spade i Fundamentally Loathsome .. chociaż te utwory nigdy nie były grane na żywo . nawet jeden raz ich nie zagrali
  • Malarz : Chociażby twój nick :D Co ja bym dał aby to usłyszeć na żywo...
  • SpeedOfPain : to nawet byłoby lepsze dla niego , bo piosenki takie jak wymieniłeś czyli Sweet Dreams i The Beautiful People oraz inne Manson nie umie najlepiej zaśpiewać, natomiast jest cała masa innych piosenek które MM mógłby świetnie zaśpiewać a tego nie robi
  • Bungle : Dokładnie to powiedział, byłoby to zrealizowanie pomysłu, który pojawił się po wygaśnięciu kontraktu z Interscope, kiedy MM wspomniał, że ma dość grania niektórych kawałków, np. Sweet Dreams i The Beautiful People na koniec. Chętnie usłyszałem jakieś rzadkie utwory, zarówno z tryptyku, jak i z późniejszych albumów, zobaczymy co z tego będzie. Na razie wiążę duże nadzieje z albumem ;)
  • Malarz : na pewno by była to miła odmiana :d
  • SpeedOfPain : nie jestem pewny czy dobrze zrozumiałem co mówił pod koniec wywiadu o tym co ma zamiar grać ale chyba powiedział że nie będzie grał piosenek które zna każdy , czy coś w tym stylu czyli jest szansa na rzadko grane utwory ; ) oczywiście jeśli dobrze zrozumiałem
  • Malarz : wywiad o tkorym mowilem
  • Malarz : «link»
  • SpeedOfPain : obyś miał racje Malarz ; ) jeśli to prawda to mam nadzieję usłyszeć 1996 na koncercie w Paryżu na który się wybieram
  • Malarz : powiedział w którymś ostatnim wywiadzie dla Australijskiego radia że mają grać dużo rodzynków z AS
  • Arthell : Spodziewałem się Konturów w Kolorze Najpiękniejszym.
  • The Hermit : Nie wiem, dlaczego, ale mam miłe wrażenie, że ten album, ba nawet cała era, będzie pięknym wybiciem się, od 2 poprzedniczek. Dodatkowo, na koncertach, będzie bardziej TGAoG, niż THEoL.
  • Bungle : Nigdzie na stronie Revolver nie mogę znaleźć informacji o nowym numerze :/
  • Malarz : Nikt nie wie kiedy ta sesyjka ma się pojawić ?
  • Tajemniczy : wywiad z nowym perkusista
  • Tajemniczy : «link»
  • Toksyczny_Cukierek : :]
  • Sachmet : W końcu i ja widzę nowy banner! :) usunięcie ciasteczek pomogło, dzięki Toksyczna :)
  • Bungle : Przez 3 dni zastanawiałem się, co nowego jest w tym banerze, stwierdziłem, że widocznie nie zauważyłem jakiejś kosmetycznej, drobnej zmiany. Dopiero teraz widzę nowy baner... Bardzo udany! :)
  • Carlos_mks : Rzeczywiście, usunięcie ciasteczek pomogło! Dzięki wielkie!
  • Toksyczny_Cukierek : ok. 70 min
  • SpeedOfPain : mam pytanie do was : ile tak mniej wiecej trwa koncert MM ?
  • Toksyczny_Cukierek : Spróbujcie wyczyścić pamięć podręczną i ciasteczka. Powinno pomóc.
  • Carlos_mks : Banner na Firefox nie działa, gdyż jest wciąż stary, aczkolwiek na Opera i Opera mobile - wszystko śmiga.
  • Litchi : baner - mega! ;d
  • Sachmet : widzę* :)
  • Sachmet : Sebun, mam tak samo, cały czas widuję stary banner.
  • Sebun : to dziwne, ale nowy banner nie ładuje mi się w przeglądarkach, na których wcześniej otwierałem celebritarian - dalej widzę ten stary. Pewnie tylko wyczyszczenie danych przeglądarki może tu pomóc
  • Mimi : uhuhuuu bannerek swietny! dobra robota ;)
  • ZonQres : New tour announcement: June 7 in Padova Italy at Gran Teatro Geox. Tickets on sale February 6
  • star666 : ADRES SONDY: http:// b70a64.mojasonda .pl
  • star666 : Zrobiłem sonde "NAJLEPSZA TRASA KONCERTOWA MARILYN'a MANSON'a" «link» jasonda.pl/
  • star666 : Wszyscy fani z polski powinni napisać na fejsie MM żeby przyjechał do Polski z 500-1000 osób powinno,a jak wiadomo MM tam zagląda ;)
  • Bumbu : Módlmy się, żeby nie przyjechał na jakiś festiwal... 55 min. to małoooo. :/
  • Sachmet : The Hermit: niee wiem dlaczego dopiero teraz to zobaczyłam, ostatnio jestem nie na czasie :) czekam, aż pojawi się info, że MM będzie w Polsce!
  • Bullsik : Dzięki, news zupdejtowany. I cieszę się, że odświeżony bannerek przypadł do gustu.
  • The Hermit : «link»
  • The Hermit : 19 lipca Francja Carcassonne w Théâtre Jean-Deschamps
  • The Hermit : @Sachmet: Remix jest z 2009 roku.
  • Edv : July 11 in Milan, Italy at Arena Civica ;]
  • Mimi : TERAZ TYLKO POLSKA <3
  • Uwielbiam Marilyna : A i wiadomośc do Bullsika: zdjęcie jest SUPER ;-)
  • Uwielbiam Marilyna : ten miks to już dawno powstał we współpracy gagi i Mansona i jest na płycie gagi(blee) nazywa się ona bodajże "The Remix" poprostu.
  • Sachmet : oby nie, oby nie, oby nie ...
  • Sachmet : «link» wrzucam
  • Sachmet : Słuchajcie, znalazłam linka na yt odnoście MM feat Lady Gaga ... czy to chwyt marketingowy, czy owszem ma coś powstać z " tej dwójki" ? ...
  • Bullsik : Na razie nie - ot zmiana kosmetyczna
  • The Hermit : Widzę zmiana zrobiona, kolor też zostanie zmieniony ?
  • Bullsik : Dzięki za cynk!
  • SpeedOfPain : 26 maj w Moscow Arena wystąpi
  • SpeedOfPain : Manson wystąpi na Rock On The Range 2012 «link»
  • The Hermit : «link»
  • SpeedOfPain : nowy koncert potwierdzony , Manson wystąpi 6 lipca na Liege Electro Rock Festival w Belgii w Liege
  • Voltrex : «link» hehehe
  • Bullsik : nie wspominając o tym, że newsy są kopiowane, a nie podlinkowywane :>
  • Litchi : HonestRockGirl na fb jest parę błędów które są dosc istotne. ;)
  • Uwielbiam Marilyna : Edv super pomysł!!! Jeśli można coś to wiecie zdjęcie na głównej niezbyt korzystnie przedstawia Mansona a ma fajniejsze zdjęcia na których wygląda o wiele fajniej ale to tylko moje skromne zdanie :-)
  • Edv : Nowa skórka może poczekać na nowy album ;] Kolory BV były by klimatyczne!
  • Voltrex : Co do wyglądu strony to wszystko jest ok i lepiej spożytkujcie czas i energię na więcej analiz, newsów etc. pozdrawiam serdecznie :)
  • Voltrex : Przyłączam się do życzeń. Jednak uwzględniając przestoje na stronie to bardziej 2 urodziny ;)
  • Uwielbiam Marilyna : Bullsik dacie rade jesteście mocni The Best!!! Powodzenia życze ;-)
  • Bullsik : Dziękuję w imieniu swoim, Toksycznej i Mofa :) W ramach planów najbardziej chcielibyśmy wprowadzić nowy wygląd, ale jak niektórzy z was wiedzą życie dorosłe to syf i mogiła i trudno nam wykrzesać czas i energię, tak żeby siąść nad tym wspólnie i obcykać całość (bo to nie tylko kwestia skóry - tu do zmiany kwalifikuje się też konstrukcja wielu wtyczek i podstron).
  • The Hermit : Najlepszego! Oby jak najdłużej, była ta strona.
  • Selena : hepi bersdej ;) Dalszego rozwoju strony oraz emocjonującego roku w związku z premierą Born Villain (i trasą koncertową, która musi zahaczyć o Polskę ;P). Z kolei użytkownikom życzę jeszcze niejednej pasjonującej lektury w analizatorium twórczości Mansona :) Najlepszego!
  • Griffith : Dzięki Bullsik za 3 lata celebritarian! Oby było ich jeszcze jak najwięcej.
  • Bullsik : rzeczywiście "fun" club...
  • HonestRockGirl : link : «link»
  • HonestRockGirl : hej - pomoże ktoś mojej koleżance ? - bo zbiera osoby do pierwszego polskiego fun clubu MM na facebooku ;P
  • Uwielbiam Marilyna : Twiggy z brodą wyglądał lepiej. Nie wiem jak wam ale mi się podobał bardziej z brodą
  • Uwielbiam Marilyna : no to życzę wszystkiego naj i jeszcze wielu,wielu lat :-)
  • Bullsik : A tak w ogóle to celebritarian.pl obchodzi dziś swoje 3. urodziny!
  • Bullsik : ej, Twiggy zgolił brodę «link»
  • The Hermit : «link»
  • lullaby : IGGY POP NA OFF FESTIVAL 2012 !!!!!
  • The Hermit : “I’m renting it for $150 a day,” Oj Marylin ;) Niech Manson wyda w końcu singiel, ile można czekać...
  • Edv : Trzymam za Cb kciuki, chciałbym przeczytać któregos dnia radosną nowinę od Cb. Co do opóźnień w wydaniu: Krążek Skylar tak samo jeszcze nie wyszedł, może MM robi z nią poprawki. Jest wiele rzeczy które mogły spowodować opóźnienia, MM miał wystawy malarskie, wywiady i brał udział w różnych eventach co mogło opóźnić nagrywanie singla. Czuję też, że Manson przygotowuje trasę i inscenizację tak by ją uchwycić i wydać! Myslę, że tym razem to się uda i dostaniemy
  • Anima. : Edv: Być może, ale mnóstwo osób pisze listy do różnych gwiazd i dostaje odpowiedzi, więc postanowiłam spróbować. Za pierwszym razem się nie udało, może za drugim się uda
  • Edv : Anima pisać listy do MM fajna sprawa, istnieje minimalna szansa że dostanie i przeczyta w wolnym czasie ale liczenie na odpowiedź chyba mija się z celem...
  • Bungle : W nowym mieszkaniu "nad sklepem z alkoholem" Manson mieszka chyba od czasu zakończenia trasy THEOL. Nigdy nie pisałem do niego i nie mam niestety adresu.
  • Anima. : Hej, mam do Was pytanie: czy ktoś z Was pisał może do Mansona? No i oczywiście dostał odpowiedź ;) Szukam jego poprawnego adresu. Ostatnio pisałam list, niestety dzisiaj przyszedł z powrotem z napisem "Not at this address".
  • SpeedOfPain : @Mimi: prosze - «link»
  • Mimi : Tak, tak właśnie szukałam różnych sklepów. To nie tak że mi sie nie chce poszukac w googlach :) tyle że może ktoś z was ma jakiś polecony sklep i ładne wzory. Bo nic fajnego nie znalazłam do tej pory i chyba sama kupie bluzkę i dam do jakiejs firmy żeby wydrukowali na niej zdjecie ..
  • The Hermit : «link»
  • The Hermit : Piękne 2 zdjęcie z Against All Gods Tour: «link»
  • The Hermit : @Mimi: Nie jestem z Warszawy, ale mimo wszystko znalazłem takie coś «link»
  • Mimi : Ktos wie gdzie moge kupić jakas fajna koszlke z MM na terenie warszawy? :)
  • Uwielbiam Marilyna : zdjęcia są extra :-) :-) :-)
  • The Hermit : «link»
  • The Hermit : Zdjęcia autorstwa Grupo Reforma. Fajnie na nich wyszedł. «link»
  • Bungle : Cieszę się, że Europejska trasa rusza latem, do tego czasu Manson powinien być w lepszej formie. Pozostaje tylko czekać na album ;)
  • Deliverence : Wydaje mi się, że będzie w Polsce. Chociażby dlatego, że organizujemy euro a więc dużo ludzi będzie.
  • Sachmet : Tak, jak mówi Bungle: Pożyjemy, poczekamy, zobaczymy. Osobiście mam nadzieję, że MM zawita do Polski promując BV
  • The Hermit : * Manson będzie: June 4 in Tilberg, Holland, Copenhell 2012 in Copenhagen

Aby używać ShoutBoxa, musisz być zarejestrowany

Kalendarium
Luty 2012
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829EC
Tagi
Archiwum

Omega (symbol i postać)

OmegaSymbol, jaki Manson zaadoptował w 1998 roku na płytę Mechanical Animals, opiera się na znaku omega ? – ostatniej, 24-tej literze greckiego alfabetu, funkcjonującej w starogreckim jako duże, bądź długie “O”. Dziś omega jest tożsama z grecką literą omikron (która w starogreckim oznaczała małe, bądź krótkie “O”) — z tego powodu, że nie wiadomo do końca jaką różnicę w wymowie tych liter przyjmowali starożytni Grecy. Co ciekawe, omikron jest 15-tą literą w alfabecie greckim — a liczba 15, tuż obok symbolu ?, pozostaje najważniejszym talizmamen dla całego albumu.

W kulturze europejskiej omega funkcjonuje przede wszystkimjako symbol końca, czegoś ostatniego, bądź ostatecznego. W zestawieniu z pierwszą literą greckiego alfabetu — ? (alfa) — daje kontrast początku i końca, a co za tym idzie, jest pewnym wyrazem ujęcia całości. Kontrast ten ukazuje monogram Chrystusa (znak chi-ro, zobacz: Personal Jesus), którego składową są między innymi litery A i ?. Ukazują go także następujące słowa, które padają ze strony Boga w Objawieniu św. Jana (22,13): “Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec, pierwszy i ostateczny”.

Płyta Mechanical Animals jest podzielona na dwie części — po jednej stronie mamy uczuciowe deklaracje kosmity, który poznaje nowy świat (część biała), po drugiej stronie znajdujemy tę samą postać, tym razem jako Om?gę, krzykliwą, pustą gwiazdę rocka, lidera fikcyjnego zespołu Om?ga and the Mechanical Animals (część czarna). Manson, analogicznie do samego siebie i swojego przydomka, rozbija tu swoją postać na dwie części. Dopiero w konfrontacji tych dwóch przeciwieństw, przy przemieszaniu utworów, uzyskujemy ogólny kształt całości. Jesteśmy również w stanie podstawić pod to kontrast pierwiastków początku i końca — z tego też powodu biały kosmita zdobiący okładkę albumu jest czasem przez sympatyków Mansona nazywany dla odróżnienia Alfą.Manson jako Omega (trasa Mechanical Animals 1998)

Symbol ? został przez Mansona i jego grafika P. R. Browna zaprojektowany tak, aby móc jak najlepiej reprezentować wykreowaną na potrzeby albumu postać. W środku znaku znalazła się uproszczona twarz Mansona. Jej czoło zdobiło 15 klawiszy komputerowej klawiatury, uwydatniając jeden z głównych motywów albumu: mechaniczność, bezduszność i sztuczność. Warto dodać, że niektóre koncerty trasy Mechanical Animals rozpoczynało wejście Mansona ubranego w futrzany strój — do ramion miał przymocowany futrzany nimb, symbolicznie ujmujący jego twarz na wzór zaprojektowanego znaku.

Samo słowo “omega” pojawia się we wkładce albumu trzykrotnie. Za pierwszym razem widzimy je na czarnej okładce jako część nazwy Om?ga and the Mechanical Animals. W środku książeczki spotykamy je w formie imienia Om?ga znajdującego się przy jednym ze zdjęć Mansona. Trzeci raz pojawia się w formie ukrytej, jako tekst do utworu 15-tego, który można odtworzyć tylko po włożeniu płyty do czytnika CD-ROM — utwór ten zakańcza Manson zdaniem “This is my omega”, co jednocześnie oznacza “To jest mój koniec”, jak również “To jest mój Omega”.

Mechanical Animals - wkładka CDStrona z książeczki albumu Mechanical AnimalsRolling Stone 1998 (fot. Mark Seliger)

Zdjęcie w złotym stroju (projekt: Jason Farrer, fot.: Joseph Cultice) trafiło również na stronę internetową comawhite.com (siostrzana strona ówczesnej marilynmanson.net). Plik nazywał się god.jpg, co sugerowało “boskość” medialną samego Om?gi, jak i powiązanie z opisanym wcześniej wariantem boskiego imienia, zawierającego się w ramach symboli alfa i omega. Centralnym punktem stroju był pusty okrąg. W tytułowej piosence Manson śpiewa:

You were automatic and as hollow as the ‘o’ in God
(Byłaś automatyczna i pusta jak ‘o’ w słowie Bóg)

Z kolei w ukrytej ścieżce 15-tej słyszymy:

We were hardworn automatic and as hollow as the ‘o’ in God
(Byliśmy mechaniczno-automatyczni i tak puści  jak ‘o’ w słowie Bóg)

Okrąg “O” oznacza tu wewnętrzną pustkę i próżnię charakteru – a taki dokładnie jest Om?ga jako gwiazda rocka. Tak jak okrąg jest on tylko obrysem, powłoką, która w środku nie posiada treści. Na płycie widać to wyraźnie, gdy pod koniec utworu Posthuman słyszymy “koncertową” zapowiedź wejścia Om?gi i zespołu Mechanical Animals — po czym wkraczamy w piosenkę I Want to Disappear, która jest deklaracją pustki i braku ideałów. Okrąg na piersi stanowił nawiązanie do tej cechy i z marszu trafił na okładkę magazynu The Rolling Stone. Autor fotografii, Mark Seliger, zadbał o to, aby komputerowo przedziurawić klatkę Mansona, żeby jeszcze dosłowniej uchwycić motyw pustki i bezuczuciowości (tu: brak serca, ekwiwalentu uczuć). Biorąc pod uwagę fakt, że “O” jest tożsame z literą omega, świat mógł ujrzeć idealne uchwycenie struktury samej postaci.

OMEGA JAKO POSTAĆ

David Bowie na trasie koncertowej 1972-1973Punktem wyjściowym do stworzenia postaci Om?gi był dla Mansona Ziggy Stardust — postać stworzona w 1971 roku przez Davida Bowie na potrzeby albumu The Rise and Fall of Ziggy Stardust and the Spiders from Mars (1972). Kosmita Ziggy, glam rockowy mesjasz, przybył na Ziemię w momencie, gdy pozostało jej pięć lat życia. Zdobywając sławę podąża ku autodestrukcji — zarówno poprzez używkowy styl życia, jak i poddanie się swojej sławie, która go psychicznie pożera. Bowie nie tylko stworzył swoją postać, ale — przedziwnym zrządzeniem losu, postać ta stworzyła jego. W latach 1972-1974 spełniała się na nim klątwa Ziggy’ego. Nie tylko publika utożsamiała go z Ziggy’m, ale, jak sam mówił, sam już nie wiedział, czy jest Bowie’m czy własną postacią. Manson otwarcie przechwycił od Bowiego lwią część konceptu, aby tuż przed końcem millenium stworzyć reinkarnację jego kreacji, poprowadzić ją ku ekstremum i okrzyknąć się ostatnią wielką gwiazdą rocka XX wieku.

Glam rock był krótkim etapem w historii brytyjskiej (a także amerykańskiej) muzyki, zdołał jednak przełamać tabu androgyniczności. Co więcej, z tego tabu uczynił swój główny oręż. Postać Om?gi — taka jaką znamy z okładki Mechanical Animals oraz teledysku The Dope Show — jest krokiem dalej w stronę uzyskania wielopłciowości. O ile glam rock lat 70-tych kokietował fikuśnymi strojami i cekinami, szokował biseksualizmem, tak tutaj kwestia androgyniczności przenosi się również na ciało: w 1998 roku Manson zaszokował świat ukazując się jego oczom jako dziwaczna kreatura posiadająca piersi i nieokreślonej płci krocze. W pierwotnej wersji postać posiadała sutki. Usunięto je w ostatniej chwili na żądanie wytwórni fonograficznej.

Omega z okładki Mechanical Animals (wersja pierwotna) (fot. Joseph Cultice)Omega z sesji do Mechanical Animals (fot. Joseph Cultice)Omega z sesji Mechanical Animals (wersja pierwotna) (fot. Joseph Cultice)

Om?ga jest postacią o rachitycznej fizyczności oraz prawie plastikowej, białej skórze. W zestawieniu z czerwonymi włosami wywołuje skojarzenia z Davidem Bowie z albumu Aladdin Sane (1973 — “amerykańskie” alter-ego Ziggy’ego). Jednocześnie jest inspirowany postacią, w którą David Bowie wcielił się w latach 1975-76 na potrzeby filmu The Man Who Fell to Earth.

David Bowie z okładki "Aladdin Sane" (1973)David Bowie z wkładki albumu "Aladdin Sane" (1973)Bowie jako Thomas Newton w "The Man Who Fell to Earth" (1976)

Postać Om?gi jako gwiazdy rocka miała być parodią samego Mansona, jednakże z czasem przywarła do niego i scaliła się z nim, stając się jednym z najjaśniejszych punktów jego twórczości. Jego historię pokrótce przedstawia teledysk The Dope Show – przybywający z innego świata kosmita zostaje schwytany przez naukowców, którzy za sprawą serii eksperymentów starają się go zniewolić, przekształcić i wystawić do dystrybucji jako produkt — bożyszcze tłumów, gwiazdę rocka. Resztę elementów historii Omegi możemy odszyfrowywać w poszczególnych piosenkach z płyty. Historia ta nie ma swojej chronologii, jest poucinana, szczątkowa — stąd też daje dowolność interpretacji. Jedno jest natomiast wiadome: opowieść ta jest w swoich podstawach metaforą tego, co działo się wówczas w życiu Mansona. Wyczerpany szokującą i nienawistną kampanią swojej poprzedniej kreacji — Antychrysta — zaczął on poszukiwać w sobie wrażliwości. Wrażliwość ta, w zetknięciu z Hollywood, do którego się właśnie przeprowadził, pozwoliła mu na rozpoczęcie prac nad zupełnie nową transformacją. Wynikiem tego jest postać, która została rozczłonkowana na dwie osobowości. Z jednej strony słuchamy głosu jego wnętrza, pełnego emocji bogactwa ducha. Z drugiej jesteśmy przestrajani na odbiór pretensji krzykliwej, próżnej, spłyconej persony. Jednakże za tą płytką stroną kryje się pewien zabieg artystyczny: Manson celowo pisze swoje teksty sarkastycznie, aby móc nastawić się na błędną interpretację i koniec końców wywołać kontrowersję — którą i tak już zdołał wywołać samym wyglądem.

Omega - Sesja dla NME (1998) by Kevin WestenbergOmega - Sesja dla NME (1998) by Kevin WestenbergOmega - Sesja dla NME (1998) by Kevin Westenberg

Aby urzeczywistnić Omegę w świadomości innych ludzi Manson pod koniec 1998 roku wprowadził na swoją stronę internetową tzw. Wiadomość 015, bezpośrednie powitanie “transmitowane” przez Omegę do odwiedzających. Wykorzystał swoją stronę jako medium, przez które on sam podpisany jako omega015 porozumiewał się z fanami, będąc częstym gościem własnego forum internetowego.

OMEGA JAKO CHRYSTUS

Istotny jest również tkwiący w Omedze aspekt Chrystusa. Manson często przyrównywał przejście z Antichrist Superstar do Mechanical Animals z wyrzuceniem Lucyfera z nieba na Ziemię. Figura Omegi nie jest już diabolicznym, wrogim, wściekłym i destruktywnym Antychrystem. Jako wypełniająca się na powrót uczuciami nadludzka istota staje się wręcz odbiciem Chrystusa. W tekście Great Big White World, pierwszej piosenki z Mechanical Animals, pada sugestia, że zastany przez Omegę świat jest pozbawiony mesjasza.  Omega, podobnie jak przybyły z kosmosu Ziggy Stardust, jest w pewnym sensie takim mesjaszem. Idąc dalej tropem Bowiego, możemy również dostrzec konotację z tytułem filmu The Man Who Fell to Earth. W tym sensie Omega jest łącznikiem pomiędzy światami, pomiędzy niebem, a ziemią, a jako medialna gwiazda rocka staje się bogiem stąpającym po ziemi, niczym Jezus — padające w tekście Rock is Dead sformułowanie “Bóg jest w telewizji” jest właśnie komentarzem do tego, czym staje się ta postać.

W tradycji filozoficznej można się natknąć na poglądy, które w pewnym sensie łączą się z omawianymi tutaj wątkami. Urodzony w 1881 roku jezuita Pierre Teilhard de Chardin prezentował myśli, które starały się łączyć naukową ewolucję z poglądami Kościoła katolickiego. Określał on rzeczywistość jako zespół coraz bardziej ewoluujących i komplikujących się form, które wchodzą na coraz to wyższe poziomy świadomości. Podążając w tym kierunku, doprowadzą historię do ostatecznego Punktu Omega. Punkt ten nie jest tylko celem, jest również przyczyną rozrastania się i coraz większej złożoności uniwersum — jest najwyższą jego świadomością. Jako taki, jest ucieleśnieniem Boga w jego chrześcijańskiej formie. Innymi słowy Punkt Omega to Chrystus. Ten krótki zarys poglądów de Chardina pozwala już na skojarzenie z Omegą znanym z Mechanical Animals. Zarówno Omega, jak i Punkt Omega mają wspólne związki z boskością i powiązania z Chrystusem.

Omega w klipie "I don't like the drugs (but the drugs like me)"Omega w klipie "I don't like the drugs (but the drugs like me)"

Na tym rzecz się nie kończy. W teledysku do I Don’t Like the Drugs (but the Drugs Like Me) Manson jako Omega niesie na sobie własny krzyż sławy składający się z odbiorników telewizyjnych. Na koniec rzuca się z wysokości, po czym widzimy go zespolonego z krzyżem, medialnie ukrzyżowanego, medialnie uśmierconego. To pierwszy tak wyraźnie zarysowany przez Mansona objaw tego, co przy następnej płycie będzie nazywał Celebrytarianizmem. W momencie, gdy jego śmierć jest przekazywana poprzez odbiorniki telewizyjne do każdego domu, Omega dosięga ostatecznego poziomu boskości. (Ciekawostka: w wyedytowanej przez samego Mansona wersji teledysku na potrzeby telewizji zamiast końcowego skoku mamy najazd na znak drogowy o treści END — czyli koniec, czyli omega).

Inuguration of the Mechanical ChristGod is in the T.V.

Wątek był dalej podjęty na trasie Rock is Dead (1999). Koncerty rozpoczynały się intrem, któremu nadano tytuł “Inauguration of the Mechanical Christ” (Inauguracja Mechanicznego Chrystusa). Intro to ukazywało podnoszący się krzyż z telewizorów, do którego był “przybity” Manson/Omega. Manson w 2000 roku nazwał Jezusa pierwszą gwiazdą rocka, a jednocześnie Omega otrzymał tytuł ostatniej gwiazdy rocka — celebrytariański sens, jaki krył się za jednym i drugim ukrzyżowaniem był dla Mansona ten sam. Z tą różnicą, że na Golgocie nie były obecne kamery. Podobny motyw przewija się również przez teledysk Coma White, gdzie Omega wystylizowany na prezydenta Kennedy’ego ginie od postrzału, po czym widzimy go wiszącego na swoim własnym krzyżu sławy. Zdjęcie z tego klipu zdobiło również okładkę “God is in the T.V.”, oficjalnego zapisu wideo z trasy koncertowej promującej Mechanical Animals.

KOSTIUMY OMEGI

Wygląd był ważną częścią dla ery Mechanical Animals. Inspiracja glam rockiem zgotowała niezwykle bogatą paletę strójów, które były inspirowane głównie kreacjami Davida Bowie, zespołu KISS, czy wizerunkiem Gary’ego Glittera. Poniżej przedstawiamy porównanie tych strojów i makijaży Omegi, które bez wątpienia czerpały swą inspirację z przeszłości:

David Bowie na planie "Life on Mars" (1973) i Manson (1998)Paul Stanley z KISS na trasie "Dressed to Kill" (1975) i Manson (1999)Paul Stanley (KISS) na trasie Unmasked (1980), David Bowie (1973) i Manson na trasie Rock is Dead (1999)

David Bowie (1973-74) oraz Manson (1998)David Bowie na okładce Pin-Ups (1973) oraz Manson w Alternative Press (fot. Magda) (1999)Paul Stanley (KISS) na trasie Destroyer (1976) oraz Manson w klipie "I don't like the drugs" (1999)

David Bowie (1973) oraz Marilyn Manson (1999)David Bowie na albumie Ziggy Stardust (1972) i Manson z sesji Mechanical Animals (1998)David Bowie na trasie Ziggy Stardust (1973), Gary Glitter oraz Manson na trasie Rock is Dead (1999)

CIEKAWOSTKI

Główną ciekawostką związaną z Omegą jest zabawka typu “action figure”. Zaprojektowana przez Yasushi Nirasawę i wyrzeźbiona przez Yoshiro Saito figurka ta została wprowadzona przez firmę Fewture Models do masowej produkcji i sprzedaży w czerwcu 2002 roku. W swoim założeniu figurka jest odzwierciedleniem Omegi z okładki albumu Mechanical Animals. Posiada jednak zdejmowaną skórę oraz wyciągalne serce i mózg. Dodatkowo towarzyszy jej mała figurka laboranta z teledysku The Dope Show. Innym nawiązaniem do teledysku jest możliwość wymiany głowy na taką, która ma przytwierdzony “róg obfitości” Rebekki Horn. Do figurki są również dołączone dwie tabletki comy. Oprócz normalnej edycji, figurka pojawiła się także w dwóch wersjach limitowanych — kamiennej (Stone) i różowej (Pink). Wszystkie wersje stanowią dziś rarytas kolekcjonerski.

Mechanical Animals (action figure)

Mechanical Animals (action figure) - tyłMechanical Animals (action figure)Mechanical Animals (action figure)Mechanical Animals (action figure) - opakowanieMechanical Animals (action figure) - opakowanie (tył)Mechanical Animals (action figure) - opakowanieMechanical Animals (action figure) - opakowanieMechanical Animals (action figure) - opakowanieMechanical Animals (action figure) - opakowanieMechanical Animals (action figure) - wersja STONEMechanical Animals (action figure) - wersja PINKMechanical Animals (action figure) - ekspozycja


Autor: Michał Szyksznian (Bulls)
? 2009 Celebritarian.pl

6 odpowiedzi do “Omega (symbol i postać)”

  1.  panicz mówi:

    hehehe…Maniek plagiator.

  2. Kamil Gacek Dilek mówi:

    hehe… raczej interpretator :D

  3.  Bullsik mówi:

    Można tak gdybać co jest plagiatem, a co jest reinterpretacją.
    Pamiętajcie jednak, że Manson często mówi o tym, co go fascynuje i przy jakiej okazji – trudno zatem powiedzieć, że coś splagiatował, skoro sam podaje do publicznej wiadomości źródła swoich inspiracji.

    Jak dla mnie Omega był świetną i bombastyczną reinterpretacją glamowej fikcyjnej gwiazdy – przy przeniesieniu na grunt nieco innej muzyki, nieco innych obyczajów, na grunt końca millenium, które zatapiało się w “antygwiazdorskim” grunge’u, mdławym dance i samplowanym hip-hopie.

  4.  Bungle mówi:

    Jestem pełen podziwu dla tej dogłębnej interpretacji! Wielu z poruszanych tu kwestii nie wychwyciłem wcześniej analizując teksty utworów, zdjęcia i teledyski. Bardzo ciekawa lektura, po której przy następnym przesłuchaniu MA, spojrzę na ten album z trochę szerszej perspektywy.

  5. “Warto dodać, że niektóre koncerty trasy Mechanical Animals rozpoczynało wejście Mansona ubranego w futrzany strój ? do ramion miał przymocowany futrzany nimb, symbolicznie ujmujący jego twarz na wzór zaprojektowanego znaku.”

    http://www.youtube.com/watch?v=-e5N7OPzOtg
    http://www.youtube.com/watch?v=BeEnwOEkGuM

    fajna rzecz;D
    -zdarzyło się, jak widać, że symbol ten chciał go wy-kończyć już na początku ;)

    “Trzeci raz pojawia się w formie ukrytej, jako tekst do utworu 15-tego, który można odtworzyć tylko po włożeniu płyty do czytnika CD-ROM ? utwór ten zakańcza Manson zdaniem ?This is my omega?, co jednocześnie oznacza ?To jest mój koniec?, jak również ?To jest mój Omega?.”
    -ja to zawsze rozumiałem, jako “to jest moja wizja końca”

    “W teledysku do I Don?t Like the Drugs (but the Drugs Like Me) Manson jako Omega niesie na sobie własny krzyż sławy składający się z odbiorników telewizyjnych. Na koniec rzuca się z wysokości, po czym widzimy go zespolonego z krzyżem, medialnie ukrzyżowanego, medialnie uśmierconego.”
    -nie wiem czy to ma znaczenie, w każdym razie wydaje mi się, że warto zaznaczyć który z odbiorników nadających przekaz – jest uszkodzony

    motyw ukrzyżowania, czy też dokonania na kimś przemocy (co występuje oczywiście również w innych formach, nie tylko poprzez przybicie do krzyża, ale również “zwykła”, codzienna przemoc, która ewoluowała w taki – logiczny – sposób, że istnieje obecnie także w formie przemocy psychicznej) – (tak więc świadectwo ukrzyżowania) jest czymś ważniejszym, niż zwykłym pustym wydarzeniem. dzięki temu, że Prawda (“wiedza obiektywna”, Bóg, “Duch Św” itd), czyli Prawda głoszona przez jezusa – zmartwychwstała, a zatem została zasymilowana przez uczniów, dzięki naukom, jak również poprzez doznanie przez nich szczerej (natchnionej prawdą, “duchem świętym”, Bogiem itd) realizacji działań jezusa – przemoc, będąca nieodłącznym elementem stosunków międzyludzkich, stała się jawna, odkryta. dlatego mówię tutaj o całkiem logicznej ewolucji przemocy jawnej, fizycznej, w przemoc psychiczną, mniej rzucającą się w oczy, trudniejszą do odkrycia – również w przemoc instytucjonalną i zinstytucjonalizowaną w formie różnych dzisiejszych rytuałów przejścia. jezus, przekazując swoim uczniom wiedzę (skupiając się przy tym zwłaszcza na wiedzy dotyczącej tego, co dobre, zamiast tego, co złe), a właściwie można to nazwać – przekazując swoim uczniom Prawdę, wiedział, że to ona wypłynie na wierzch, jak to się mówi “zmartwychwstanie”, ponieważ jest to wiedza obiektywna, Jedyna wiedza. nie tyle uśmiercenie na krzyżu, czy też doznanie przemocy jest tutaj przełomem – bo przemoc istnieje Dosłownie od początku kultury ludzkiej (czy też hominidalnej), ale Świadectwo z tej przemocy (to, że dzisiaj widzimy zabitego człowieka na krzyżu, zamiast boga z 5 głowami, oczywiście agresywnego, z dzidami i piorunami w mackach), to Świadectwo, czy też obiektywne świadectwo, czy też prawda, obiektywna prawda itd na temat tego wydarzenia – to jest przełom. zawsze istniała pokusa, żeby pisać historię po swojemu i teraz dzięki tej pokusie mamy mity starożytne, które są relacjami z faktycznych wydarzeń, tyle że spisywane i powtarzane w duchu oskarżycielskim (szatańskim). doniosłość tego pierwszego (obiektywnego) świadectwa z doznania przemocy przez osobę, która była nienawidzona “poza powodem”, jest przełomową. wydaje mi się, że nazywanie jezusa gwiazdą rocka jest tutaj posunięciem mało merytorycznym. zdaje się, że gwiazdy rocka podkreślają swoją rzekomą indywidualność, natomiast jezus, po prostu był narzędziem do głoszenia i realizowania Prawdy, jak to się określa, oddał się w ręce Boga. o ile gwiazdy rocka działają w swoim imieniu (lub chciałyby, żeby tak było), o tyle jezus działał w imieniu Boga (co w praktyce przejawiało się tym, że działał, według Siebie, według Stwórcy, na którego obraz i podobieństwo był). litował się, niczym Stwórca, nad tymi, którzy go krzywdzili, wiedział, że są to jedynie ofiary zła.
    manson wskazuje na to, że został skrzywdzony, ale poza tym, działa na usługach oskarżyciela/szatana, wskazując na winnych, zamiast zlitować się nad tym Obiektywnym statusem osób które go skrzywdziły, a więc na tym, że są to w gruncie rzeczy ofiary, którym powinno się wybaczyć i tym samym przekazać im Prawdę o Bogu Jedynym, którego powinny uznawać (zamiast bożków – jak dosłownie traktują ludzi, którzy je/ich skrzywdzili, i tym samym powtarzają, Uznają tą doznaną przemoc, Wyznają ją).
    gwiazda mansona musi świecić krótko, bo chce on udowodnić swoją autonomię, mszcząc się i pałając rzekomo swoją nienawiścią w stosunku do tych którzy go krzywdzą. manson jest tu jedynie ogniwem długiego jak świat łańcucha nienawiści i zemsty. gwiazda jezusa świeci długo, ponieważ miłość jaką darzył on ludzi którzy go krzywdzili, wychodziła z niego, był więc indywiduum rzeczywistym, faktycznym, działał wg Siebie. ukrzyżowanie jezusa i ukrzyżowanie mansona różni się więc – jak to się mówi: ostatecznie, albo obiektywnie.
    poza tym, że manson skupia się na tym, jak dogrzać swoim prześladowcom i skupia się na nienawiści (zarówno doznanej, jak i tej [samej], którą zamierza komuś wżenić), to uznaje on również inne bóstwa, co widać w jego bezkrytycznie pastiszowych ciągotkach, zachowuje się trochę jak don kichot, który uznaje swojego (odległego) mistrza amadisa, zamiast uznawać Boga Jedynego.

    ciekawa analiza, dużo mi dały zestawienia z Bowiem, albowiem w małym stopniu znam tego artystę, jedynie z muzyki.

  6. bolek bolek mówi:

    czy w napedzie DVD mozna to odtworzyć jakąś “inną metodą”?mam tylko taki napęd do dyspozycji.po włożeniu płyty uruchamiają mi się dwa obrazy na czarnym tle i tylko opcja edit.można coś zrobić aby odtworzyć muzykę a nie tylko to coś??

Dodaj komentarz