Celebritarian Corporation

W zamierzeniu Celebritarian Corporation [Korporacja Celebrytarian] to grupa artystów, których Manson chce zapraszać do współpracy. Mają się oni zreszać pod szyldem ruchu artystycznego, który został określony przez Mansona mianem Celebrytarianizmu [ang. "Celebritarianism"].
Słowo “Celebritarian” pojawiło się po raz pierwszy na płycie Holy Wood, w tekście do utworu The Fall of Adam. We wkładce do płyty widniała informacja, że słowo to zostało użyte za pozwoleniem. Było oznaczone znakiem towarowym (TM) i jak się później okazało, zostało zarejestrowane w urzędzie patentowym przez samego Mansona.
Pod koniec 2000 roku pokazała się w sieci strona o nazwie celebritarian.com. Pomimo, że z pozoru nic nie wskazywało na to, że może ona mieć coś wspólnego z Mansonem, jej zawartość po głębszym wglądzie okazywała się gierką pełną wskazówek. Intro strony stanowiła prosta animacja typu flash, na której zobaczyć można było rewolwer, a także m.in. portrety Marilyn Monroe, Elvisa Presleya, Jamesa Deana, Jezusa Chrystusa oraz klatkę nr 313 ze sławnego filmu Abrahama Zaprudera (na której to nabój przebija czaszkę Kennedy’ego). Pojawiały się następujące hasła: “Tylko śmierć przyniesie ci sławę”, “Oni umarli za nasze grzechy” oraz “Uwolnij swego wewnętrznego celebrytę”. Jak podaje autor strony Nachtkabarett, Nick Kushner, piosenka grająca w tle to I’m Leaving It Up To You wykonywana przez Dale & Grace. 22 listopada 1963 roku, w dniu śmierci Kennedy’ego, piosenka ta znajdowała się na szczycie listy przebojów.
Po przejściu dalej pokazywała się strona prowadząca do kwestionariusza złożonego z szeregu pytań. Po wypełnieniu i wysłaniu kwestionariusza, pokazywał się w ramach podziękowania fragment tekstu z Psalmu 137. Był to ten sam fragment, który Manson później zacytował 22 czerwca 2001 roku podczas budzącego silną kontrowersję koncertu w Denver, w stanie Colorado, tuż przed piosenką The Death Song: “Błogosławiony, kto pochwyci i roztrzaska niemowlęta twoje o skałę”. Drugi z linków przenosił do tablicy, która pokazywała rozwój duszy człowieka względem wieku. Licznik znajdujący się na stronie informował, że nalicza wejścia od 1996 roku (a więc od roku wydania Antichrist Superstar”).
OBEJRZYJ PIERWSZĄ WERSJĘ STRONY CELEBRITARIAN.COM ZARCHIWIZOWANĄ NA SERWERZE CELEBRITARIAN.PL
Gdy era Holy Wood się zakończyła, strona celebritarian.com zniknęła z sieci. W październiku 2005 domena celebritarian.com, a wraz z nią szereg podobnych domen, powróciła do internetu. Stronę zdobił tylko symbol Krzyża Lotaryńskiego, który przekierowywał do oficjalnej strony Marilyn Manson. Pod koniec tego samego miesiąca Manson wyjawił w wywiadzie dla Mtv.com, że planuje “rozpocząć” nowy kierunek sztuki o nazwie Celebritarian Corporation. Wyznał, że pomysł na Celebritarian inkubował w nim przez siedem lat oraz, że reprezentuje on jedyne miejsce, w którym sztuka może podążyć za surrealizmem i Dada. “Zebrałem grupę ludzi, z których każdy ma swoją rolę. Myślę, że jest to prawdopodobnie jedyna przekonująca próba stworzenia kierunku sztuki od czasu surrealistów”.
Siedem lat oznacza, że pomysł zakiełkował już w 1998 roku. Na płycie Mechanical Animals pobrzmiewają już pierwsze symptomy tego, co można nazwać Celebrytarianizmem: piosenka “Posthuman” mierzy się z tematem martwych celebrytów [słowo 'celebrity' oznacza 'sławną osobistość'; od niedawna funkcjonuje jego polski odpowiednik, czyli 'celebryta' - przyp.]. Na płycie Holy Wood temat śmierci celebrytów jest jednym z motywów przewodnich. Celebryta staje się świętym, gdy umiera na oczach kamer. Główną ideą jest tutaj idea religii opartej na śmierci, przemocy i konsumpcji współczesnych bożków. W skrócie: umierając budzisz zainteresowanie, a gdy umierasz na oczach świata, stajesz się męczennikiem i przynosisz sobie nieśmiertelną sławę, tak jak John Lennon, John F. Kennedy, czy Jezus Chrystus. O tym między innymi traktuje Holy Wood i to właśnie stanowi podstawę Celebrytarianizmu rozumianego jako religia przemocy. Ciało Chrystusa (którego Manson określa jako pierwszą “gwiazdę rocka”) do dziś jest konsumowane w religijnym akcie Komunii Świętej. Obraz martwego ciała przybitego do krzyża, obraz morderstwa i przemocy, to obraz przed którym klękają każdego dnia miliony ludzi na świecie.
Z całą pewnością idea ta rozwinęła swoje skrzydła w nie wydanej noweli Holy Wood. Przez okres kilkuletniej inkubacji przepoczwarzyła się w ruch artystyczny. W wywiadzie dla MansonUsa starał się Manson określić to, czym jest Celebrytarianizm i co oznacza słowo Celebritarian:
Myślę, że Celebrytarianizm może być najlepiej zdefiniowany przez tych, którzy są nim zainteresowani. Nie oznacza to, że nie ma on ogólnego znaczenia. Po prostu ludzie, którzy nie rozumieją czym on jest, nie zrozumieją go nawet jeśli otrzymają wytłumaczenie – aczkolwiek nie sądzę, aby istniał jakiś błędny sposób rozumienia tej kwestii. (…) Celebrytarianizm nie mógłby być religią, czy organizacją religijną ponieważ jest podobny do DaDa i surrealizmu. Sam nie wierzy w świat, w którym istnieje, dlatego też sam w sobie istnieć nie może, dopóki nie przyzna, że jest zbyt abstrakcyjny, aby go zdefiniować. Wtedy przeradza się w kompletną sieczkę umysłu, gdzie gubisz się wewnątrz samego siebie. Moje życie kręci się teraz wokół poddawania się i zatracania się w sobie. Brnie ono do przodu, a elementem tego jest idea bycia celebrytą. I jest to prawdopodobnie najmniej ważna część całego słowa – chociaż się wydaje, że jest to najbardziej oczywisty, istotny jego sens, bo to prawie gra słów. Dla mnie, chodzi tu bardziej o spojrzenie na całą sztukę, którą do tej pory stworzyłem, o zbadanie żądzy naszej kultury do bawienia się – skrywanej lub nieskrywanej, nieczystej przyjemności kultu śmierci, kultu męczeństwa; promocji sławy każdym kosztem; umierania kiedy patrzy wystarczająca liczba ludzi. Ta wszczepiona ludziom do głowy idea wykreowała kulturę, której owocami są: zabójstwo Kennedy’ego, bombardowanie Oklahomy, Harris i Klebold, World Trade Center. Ludzie bardzo dobrze zdają sobie sprawę z tego, że mogą dostać dokładnie to, czego chcą, a my zawsze wyrażamy zgodę, by im to dać. Więc – w tym sensie – Celebrytarianizm zdaje sobie z tego sprawę i uznaje to. (…) W pewnym sensie jest to metoda dziennikarskiej sztuki, która jest atakiem oraz zupełnym pragnieniem zniszczenia tego, czym stało się dziennikarstwo. Jeśli byłby to magazyn, to płonąłby przy każdym otwarciu, żeby poparzyć ci ręce – ponieważ zasługujesz na to, bo go czytasz. To odrobina wyjaśnienia, aby ludzie mogli zagłębić się w to bardziej niż chcą. Nazywam to Korporacją Celebrytarian ponieważ myślę, że wprowadza to dalszą ironię w to, co reprezentuje. To rozrastająca się grupa artystów połączonych razem. Jesteśmy ludźmi, którzy są na tym etapie życia, kiedy zrobili już wystarczająco, aby osiągnąć punkt, który chcieli osiągnąć. Prawie doszedłem do tego punktu i chciałem się poddać z powodu frustracji i negatywności, które owinęły się wokół mnie niczym mokry koc.(…) Wpływ surrealizmu na świat jest oczywisty: surrealiści byli wyrzuceni z Europy przez Hitlera, bo zagrażali myśli europejskiej. Prezentowali inną rzeczywistość, nienaturalny sposób widzenia świata, malowali rzeczy inaczej niż je widzisz, pracowali wprost z wyobraźni, różnymi technikami. Dla ludzi było to zdegenerowane. Przybyli do Ameryki i zrobili wszystko – od pisuaru Marcella Duchampa do manifestów surrealistycznych, które nie są aż tak dalekie od pamiętników Harrisa i Klebolda. Byli bombastyczni i zupełnie nie bali się mówić, co myślą. To dziś rzadkie zjawisko. Istnieje w środowisku podziemnym, gdzie niestety, niewielu ludzi zagląda. Nie uświadczysz tego ponad ziemią, chyba, że jest to postawa wytworzona dla celów marketingowych. (…) Myślę, że to będzie najbardziej ekscytujący okres w naszej twórczości. Ludzie, którzy narzekają lub ludzie, którzy lubią wątpić we wszystko, wokół czego koncentruje się ich życie, są tymi, którzy nadal poszukują swojej tożsamości. Może ją odnajdą, może nie. Myślę, że hasło Celebrytarian, na które się zdecydowałem, najlepiej to oddaje: ‘Sprzedamy nasze cienie tym, którzy stoją w ich zasięgu’. (…) Ruch artystyczny sam w sobie jest zdradą dla ludzi, którzy w niego nie wierzyli. Odnosi się on także do początkowego odkrycia religijnego, bardziej jako mit o tym, w co ludzie kiedyś wierzyli lub w co wierzyliby w innym świecie. To objęło ideę wielu Chrystusów zamiast jednego. Ma to bardzo specyficzną, uderzającą identyfikację z Marilyn Manson i z tym, co sztuka Celebrytariańska zaprezentuje.
Nazwę Celebritarian Corporation należy zatem rozumieć z odrobiną ironii. Celebryta nie jest słowem określającym cele lub dążenia grupy. Nazwa nie imputuje również idei wychwalania celebrytów. Do tego dochodzi słowo “korporacja”, które stoi w oczywistej sprzeczności z samą sztuką. Z jednej strony Celebrytarianie dążą do absolutnej swobody twórczej, która jest możliwa do uzyskania tylko w podziemiu artystycznym – a z drugiej odmawiają zamknięcia się w podziemiu i dążą do pewnej powszechności, jednakże bez wpadania w marketingową pułapkę. Celebrytarianizm odda się tym, którzy za nim podążą. Definiowanie tej nazwy stanowi nie lada problem, przysparzając trudności, które piętrzą się z każdą próbą encyklopedycznego ujęcia. Celebrytarianizm zdaje się wymykać definicji i zawsze stoi o krok do przodu przed osobą definiującą. Dalej Manson mówił:
To trochę dziwne, bo nie wiem, czy można nas teraz zdefiniować jako zespół. Nie dlatego, że to projekt solowy, lecz dlatego, że jesteśmy teraz pochłonięci ideą Korporacji Celebrytarian jako sposobu myślenia. To muzyczna tożsamość ruchu artystycznego, a nie efektowna imitacja sztuki. Naprawdę nie cierpię, kiedy przypisuje mi się łatę efektownej imitacji. Ciężko nie zabrzmieć pretensjonalnie, kiedy tak często w zdaniach używa się słowa “sztuka”, lecz myślę, że ważne jest, aby osiągać swój cel i nie wstydzić się czegoś, co kiedyś było szanowane i znowuż takim się stanie. Sztuka dotyczy kreacji, a ludzie którzy kreują są ze wszystkich rzeczy na świecie najbliżsi religii. Bez sztuki nie mielibyśmy marzeń, a bez marzeń nie istnielibyśmy. (…) Ważnym jest, aby wepchnąć te pomysły w świat w sposób bardzo agresywny. To nie jest pasywny ruch artystyczny, nie jesteśmy hipisami. Ten ruch nie jest otwarty publicznie. Jest on dla myślących podobnie osób, które chcą stworzyć coś dla świata – który, jak mamy nadzieję, będzie potrafił się do tego odnieść. Ci ludzie utworzą swój własny ruch Celebrytariański – jakkolwiek chcą to nazwać. Nikt nie musi nigdzie wstępować. Po prostu zajmujemy pewne stanowisko i nadajemy mu nazwę. (…) Złoty Wiek Groteski był czymś, o co się potknąłem, a co zawsze stało przede mną niezauważone. Nie zdawałem sobie sprawy ile w tym leży ekspresji i co można uczynić. Ruch Celebrytariański wybiera więcej z tej definicji. Złoty Wiek Groteski był komentowaniem rzeczywistości i metaforą tego, co robiłem. Byłem otwarty na to, aby każdy mógł to odebrać na swój własny sposób. Sztuka Celebrytarian, zachowanie, cokolwiek – czymkolwiek się stanie – jest tym, co chcesz uczynić. Jest niczym dziwna część garderoby. Niektórzy mogą to nosić na głowie, niektórzy mogą używać to jako bieliznę, niektórzy mogą w ogóle tego nie zakładać. Myślę, że każdy ma to w swojej szafie, tylko musi to znaleźć. Nie wiem czy to dobra metafora, ale stoję w swojej szafie i to najlepsza rzecz jaka mogła się zdarzyć.
Ruch Celebrytariański staje się typem pozbawionej ograniczeń postawy artystycznej i pozostawia w tyle religijno-polityczne stanowiska obecne przy Holy Wood. Nie chodzi bowiem o to, aby się powtarzać. Chodzi o to, aby móc się przetworzyć na nowy grunt: “To bardziej idea ruchu artystycznego jako korporacji i czegoś, co jest Celebrytariańskie. Coś, co kończy się na “I-A-N” [jak "Celebritarian" - przyp.] przywodzi na myśl wiele różnych rzeczy. Wiele słów o podobnym brzmieniu to słowa polityczne lub religijne [ jak "totalitarian" lub "christian" - przyp.]“. Najbliższy Celebrytarianizmowi pozostaje surrealizm, ponieważ to z niego czerpane są inspiracje w sposobie myślenia i działania. Chodzi również o to, aby każdy w twórców zachował swą odrębność i tożsamość.

W styczniu 2006 roku wszystkie domeny prowadzące do oficjalnej strony Mansona zostały “przejęte” przez Korporację Celebrytarian i nastąpiło tymczasowe zwieszenie działalności stron. Tekst, który pojawiał się na ekranie brzmiał następująco:
Za sprawą nowatorskiego i EKSPERYMENTALNEGO dochodzenia
a nie wytworu abstrakcyjnych SPEKULACJI
czy też windykujących prawniczych teorii
ta strona i cała jej zawartość została
PRZEJĘTA przez bezpośrednie rozkazy od
KORPORACJI CELEBRYTARIAN
Było to przekształcenie słów Roberta Jacksona, oskarżyciela z ramienia USA podczas Procesów Norymberskich w 1945 roku. Oryginalna wypowiedź brzmiała: “Ten Trybunał, będąc nowatorskim i eksperymentalnym, nie jest wytworem abstrakcyjnych spekulacji, ani nie jest stworzony, by windykować prawnicze teorie”.
W 2006 roku pokazały się w sprzedaży oficjalne koszulki związane z ideą Celebrytarianizmu. Na czterech z nich widniały hasła, które były związane z ruchem:
- Koszulka Celebritarian: We will sell our shadow to those who stand within it.
- Bluza Incredible: We don’t believe in credibility because we are incredible.
- Koszulka Circle 7: Do not seek death, seek destruction.
- Koszulka Pentashock: Mutilation is the most sincere form of flattery.
Wszystkim koszulkom towarzyszyło albo logo Korporacji, albo symbol Krzyża Lotaryńskiego.
We wrześniu 2006 roku magazyn Rolling Stone wyjawił tytuł pierwszej piosenki z nadchodzącego celebrytariańskiego albumu Mansona. Była to piosenka Rebels Without Applause, która miała przypomnieć młodym zespołom, kto “wynalazł piorun” – jak się wyraził Manson. W tym samym miesiącu w magazynie Fashion Rocks pojawiła się wypowiedź Mansona dotycząca Korporacji Celebrytarian w świetle kinematografii: Manson odnotował, że Dogma Larsa Von Triera jest “trochę zbyt restryktywna w porównaniu z Celebrytarianami”.
31 października 2006 roku Manson otworzył galerię sztuki Korporacji Celebrytarian. Była to pierwsza publiczna premiera czegoś, co nosi na sobie znak Korporacji. Zdawało się, że wszystkie projekty, które powstawały w tajemnicy w okresie lat 2004-2006, zostaną wydane pod szyldem tego ruchu – w tym nowa płyta. Tak się jednak nie stało z powodu twórczej zapaści Mansona, która go nawiedziła w 2006 roku pod postacią silnej depresji. Niespodziewanym ratunkiem okazał się zupełnie nowy i spontaniczny koncept na następną płytę, który zaowocował w czerwcu 2007 roku premierą albumu EAT ME, DRINK ME. Projekt Korporacji Celebrytarian stanął tym samym w dalszym zawieszeniu, co nie oznacza jednak – jak powiedział Manson – że nie powróci. Płyta ta miejscami mierzy się z tematyką celebrytariańską, jak choćby z motywem konsumpcji obecnym już w samym tytule. W piosence Mutilation is the Most Sincere Form of Flattery Manson wyśpiewuje hasła Celebrytarianizmu: I sell my shadow to those who are standing in it oraz tekst tytułowy. Piosenka ta (w pierwotnym zamierzeniu mająca właśnie nosić tytuł Rebels Without Applause) jest zatem w pełni celebrytariańskim utworem.
W 2007 roku w nowym wywiadzie dla MansonUSA Manson wypowiedział się na temat związków i różnic nowej płyty w doniesieniu do ruchu Celebrytariańskiego:
“Zrozumiałem, że osobą, która najbardziej by chciała usłyszeć filozofię tego, czym chciałem, żeby był Celebrytarianizm, byłem ja sam. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że starałem się umieścić własne frustracje, życie osobiste i swój umysł w sztuce, w kinie, zamiast w muzyce ponieważ nie wiedziałem, że uciekam od samego siebie. Piosenka The Red Carpet Grave uświadomiła mi nagle, że miałem osobisty i emocjonalny problem, który był tym wszystkim, co chciałem przełożyć w ruch artystyczny. Celebrytarianizm jako ideał zachwiał się we mnie przez ostatni rok. Zmiast niego przydarzyła się ta płyta. W pewnym sensie ta płyta jest najlepszym artystycznym projektem, jaki mógłbym zaoferować dla reprezentania Celebrytariańskiej ideologii. Chodzi o udowodnienie, że idea sławy, idea artysty, musi mieć naprawdę coś do zaoferowania w świecie, w którym została pozbawiona swej mocy, czy tajemnicy”.
Artykuł zostanie uzupełniony dalszymi informacjami wraz z rozwojem przyszłych wydarzeń.





Brawo! Świetny tekst i jasno naświetlona sprawa, można się dowiedziec na prawdę wielu ciekawych rzeczy, ukłony.
Wie ktoś może gdzie można kupić koszulki nr 3 i 4 na grafice powyżej?
Konkretny adres bym prosił.Z góry dzięki.