3. Mechanical Animals

(kliknij na obrazek, aby przeczytać tekst i polskie tłumaczenie)
Słowa: Marilyn Manson
Kompozycja: Twiggy Ramirez, Zim Zum
Czas trwania: 4:33
Trzecia piosenka z płyty Mechanical Animals jest piosenką tytułową. Mimo, iż przynależy do “białej” części płyty, to jednak jej tekst został zaprezentowany w książeczce na czerwonym tle. Zestawienie kolorów czerń-biel-czerwień, to również zestawienie trzech najważniejszych kolorów stanowiących etapy Dzieła alchemicznego (w tej koleności). Czerń oznacza przegnicie materii (w wymiarze ludzkim śmierć), biel oznacza jej wydestylowanie (rezurekcja, wskrzeszenie ducha), zaś czerwień to ostatni etap, w wyniku którego alchemik otrzymywał Kamień Filozoficzny (samoświadomość). Kolor ten jest zatem ostatecznym wynikiem i prawdopodobnie dlatego towarzyszy piosence – albowiem tytuł “Mechanical Animals” to również tytuł całej płyty, dzieła skończonego.
Wymieniona w pierwszym wersie neurofobia często błędnie uważana jest przez fanów Mansona za neologizm, a jednak ten rzadki termin istnieje. Pierwszy raz został użyty oficjalnie w 1994 roku przez profesora neurologii z Uniwersytetu w Rochester, Ralpha Jozefowicza. Zdefiniował on neurofobię jako lęk przed naukowym podejściem do układu nerwowego, który dotyka zarówno studentów medycyny, jak i samych lekarzy. Może to prowadzić do “paraliżu myślowego lub działaniowego”, w wyniku którego pomija się aspekt badania tego mechanizmu u pacjenta. U Mansona “neurofobia” może zatem oznaczać lęk przed postrzeganiem siebie jako maszyny, choć najczęściej przyjmuje się, że chciał on wyrazić ten termin jako lęk przed odczuwaniem bodźców (fizycznych czy emocjonalnych).
Rola mechanizmu jest podkreślona nie tylko w tytule, ale i w stwierdzeniu “jeśli zapłaczemy, to zardzewiejemy” – ludzie, którzy stracili duszę, stają się “zwierzętami” lub “robotami”. Dla renesansowego filozofa Kartezjusza dusza oznaczała aktywność świadomości, którą przypisywał tylko człowiekowi. Co więcej, traktował zwierzęta jako nie odczuwające niczego automaty, więc w tym kontekście zarówno “zwierzę” jak i “robot” mogą być ze sobą tożsame.
W tekście pojawia się także nawiązanie do kontrowersyjnej sprawy chłopca z Północnej Dakoty, który popełnił samobójstwo podczas słuchania Antichrist Superstar. 11 grudnia 1996 roku 15-letni Richard Kuntz strzelił sobie w głowę z pistoletu. Niespełna rok później, w listopadzie 1997 roku w amerykańskim Senacie rozgorzała dyskusja na temat wpływu przemocy i muzyki heavy metalowej na dzieci i młodzież. Jednym z głównych bohaterów posiedzenia był wspomniany album. Przed komisją Senatu zeznawał wówczas Raymond Kuntz, ojciec nastolatka:
“O poranku 12 grudnia 1996 roku, normalnym rodzinnym zwyczajem moja żona przygotowała synowi kąpiel i poszła go obudzić. Ale Richard, nasz syn, nie spał w swoim łóżku. Był martwy. Zabił się. (…) Proszę o wysłuchanie tego, czego słuchał Richard zanim umarł – tekstu do piosenki “The Reflecting God” Marilyna Mansona z płyty Antichrist Superstar.”
Oprócz płyty w odtwarzaczu CD, ojciec Kuntza znalazł wypracowanie o Mansonie, które syn napisał w ramach lekcji angielskiego. Przyjaciele Richarda powiedzieli jego ojcu, że wspomniana piosenka była jego ulubioną i że słuchał jej zawsze, gdy do niego przychodzili. Raymond zeznał przed Senatem, że tekst piosenki mógł mieć bezpośredni wpływ na śmierć syna. Wspomniał przy tym, że syn pokazywał mu tę płytę, jednakże:
“Nie rozpoznałem wówczas, że trzyma ręczny granat, który był odbezpieczony i miał wybuchnąć w jego umyśle”.
[Pełen tekst zeznania Raymonda Kuntza znajduje się pod tym linkiem]

Stąd też Manson śpiewa w piosence: “Byłem niczym ręczny granat, który nigdy nie przestał wybuchać”. W ramach samego tekstu oznacza to także, że był pełen wewnętrznej ekspresji, w przeciwieństwie do dziewczyny, która była “automatyczna”. Nawiązanie do sprawy Kuntza pozostaje jednak czytelne, szczególnie, że pod koniec piosenki Manson używa zwrotu “To nie ja, ja nie jestem mechaniczny, jestem tylko chłopcem udającym Króla Samobójstwa”. Tekst z premedytacją jest skonstruowany prowokacyjnie, ale figura w nim użyta posiada też swoje osobne znaczenie. Król Samobójstwa to także inna nazwa na Króla Kier w zwyczajowej talii kart. Klasycznie jest on przedstawiany z mieczem wbitym w głowę. Obok tekstu “Mechanical Animals” w książeczce płyty można znaleźć jego uproszczony wizerunek.
W drugiej zwrotce sformułowanie “mechaniczna narzeczona” nawiązuje do książki pt. “The Mechanical Bride: Folklore of Industrial Man” (1951), w której Autor Marshall McLuhan przeprowadził jedną z pierwszych krytyk popkultury. Następnie słowo “phenobarbidoll” – to jeden z neologizmów Mansona, w którym łączy on sformułowania “fenomenalna lalka Barbie” oraz “fenobarbital” (substancja z grupy barbituranów, działająca uspokajająco i nasennie). Wskazuje tym samym, jako Omega, że jego “wybranka” Coma nie dość, że była piękna, to również działała na niego kojąco jak narkotyk [przeczytaj więcej o postaci Omegi w tym artykule]. Z kolei nieprzetłumaczalne “manniqueen” również można odczytywać dwojako: jako “maniakalna królowa” (manic queen) lub “manekin”.
DYSKOGRAFIA
Piosenka w wersji studyjnej pojawia się tylko na albumie Mechanical Animals. Oficjalna wersja ‘live’ jest dostępna na japońskim wydaniu płyty Holy Wood jako jedna z dwóch ścieżek bonusowych. Najprawdopodobniej jest to część materiału, który nie został wykorzystany na koncertówce The Last Tour On Earth.
KONCERTY
Na trasie promującej płytę (1998-1999) Manson wykonywał utwór chodząc po scenie na szczudłach. Od tego czasu piosenka czekała 9 lat by być ponownie wykonana na kilku koncertach amerykańskiej trasy Rape of the World (2008).

wracając dzisiaj ze szkoły, słuchałam “mechanical animals” i zastanawiałam się nad jej przesłaniem. artykuł na “celebritarian” jest więc bardzo miłą niespodzianką. niesamowite jest to, jak wiele symboli i ukrytych znaczeń stoi za każdym utworem Mansona. jest to jedna z rzeczy, za które najbardziej go podziwiam
Wydaje mi się, że dla fanów wiedza o takich rzeczach to wielka frajda. To tak, jakby doświadczali mistyki, tajemnicy tworzenia, zostali dopuszczeni do “wiedzy sekretnej”, niczym vipy, którzy ze swej loży widzą i wiedzą więcej niż inni. To chyba tak właśnie działa..
Kilka spostrzeżeń na temat liczby 15:
“Mechanical Bride” została wydana w 1951, a dobrze wiemy jaki fetysz na liczby i daty ma Manson. Przypadek?
Kuntz miał 15 lat, a jego ulubioną piosenką była 15. ścieżka z Antichrist Superstar. Przypadek?
No i nie zapominajmy o napisie widniejącym w książeczce: ma3×5, czyli Mechanical Animals 15 (skrótu ‘bk’ nikt jeszcze nie rozszyfrował).
15-tki są wszędzieeee!
Od dwóch dni, z niewyjaśnionych przyczyn, maniakalnie wsłuchuję się w ten kawałek, doszukując się kolejnych czasem wyimaginowanych przeze mnie znaczeń. A dziś Bulls z premedytacją wdziera się do mojego umysłu zaspokajając jego pragnienia…
Przypadek?
@willy Jeżeli masz 15 lat, to nie przypadek. ;D
Wybrałem tę piosenkę, bo tylko do niej miałem już przygotowaną wcześniej grafikę z tłumaczeniem. Przypadeeeek? Hehehe
Nie mogłem wytrzymać i muszę się przyczepić tłumaczenia, które jest idiotyczne i zupełnie bez polotu. Jak można tak przetłumaczyć “A manniqueen of depression”… “kukłową depresji” – co to w ogóle jest? Istnieje takie słowo? Bo ja nigdy się z czymś takim nie spotkałem ani tym bardziej żaden słownik poprawnej polszczyzny. Dalej: “As hollow as the “o” in god” przetłumaczone jako “i pusta jak “o” w bogu”, już bardziej łopatologicznie się nie dało? Zdanie traci sens jaki przymierzał autorowi – jeśli już chcesz tak po polsku wszystko dokładnie tłumaczyć to poprawnie powinno być “i pusta jak litera “o” w wyrazie “Bóg”. Last but not least – “Król samobójstwa” LOL Nie sądzicie że prawidłowo powinno być “Samobójczy król”, bo jeśli wyjaśnicie mi jak można być królem samobójstwa w języku polskim to przybiję wam piątkę. Pozdrowienia.
Podobnie jak nie istnieje słowo manniqueen, nie istnieje również słowo “kukłowa”. Tłumaczenie jest umowne, a ma taką przyczynę:
mannequin = manekin, kukła
manniqueen = oznacza dodatkowo “szaleńcza królowa”, w skrócie zastosowałem “kukłowa”
Myślę, że to najlepsze co można zrobić z tym neologizmem, bo gdzieś tam jest zachowany podwójny sens.
Co do “o w bogu” uznałem, że wersja skrócona przyjaźniej się prezentuje podczas czytania tekstu. Jeśli chodzi o “Króla Samobójstwa”, to istotnie, proponowana przez Ciebie wersja również jest dobra, a nawet “przyjaźniejsza” i zachęcam do jej stosowania wedle uznania. Ja przyjąłem tu “Król Samobójstwa” chcąc podkreślić związek z karcianą figurą. Król Kier, tj. “King of Hearts”, czyli “łopatologicznie” Król Serc, a tutaj: Król Samobójstwa. Naprowadza na to sam Manson – gdyby śpiewał “suicidal king”, zmieniłoby to nieco postać rzeczy.
Pozdrawiam.
O! Cieszy mnie fakt, że ta piosenka znalazła się w analizatorium
Dużo nowych ciekawostek, bardzo miło. Sam nie byłem w stanie tego ogarnąć.
btw. Dzieciak strzelił sobie w łeb przy piosence ‘Reflecting God’ cóż… piosenka wywiera na słuchaczu, który był wychowywany religijnie (I guess), inny punkt widzenia(bardzo perswazyjny i logiczny) ale żeby zaraz tak postępować?. Szczerze wam powiem, kiedy ktoś mnie pyta o wiarę w cokolwiek, odsyłam go do odsłuchania tej właśnie piosenki.
Oh and btw. shoot! shoot! shoot motherfucker!