If you intresting in sport buy steroids you find place where you can find information about steroids
Użytkownicy online
Users: 4 gości, 2 botów
ShoutBox
Ostatnia wiadomość 1 hour, 44 minutes ago
  • John Smith : GŁOSUJCIE :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : okładka płyty świetnie się prezentuje na koszulce
  • WormGirl : *Kocislawie wolę kaszkę i budyń czekoladowy ;d
  • GiM5 : «link» nowe t-shirty, bluza i plakat na stronie live nation
  • Ironia : Alez oczywiście że jest forum. «link»
  • raphael : nie ma forum więc tu będe znów spamował. a więc, czy startuje ktoś na koncert z Wrocławia i może udostępnić miejsce?
  • Kocislaw : a kto nie jedzie na koncert? :D zrobimy sobie impreze na czacie, będą ciastka i kisiel :D
  • Denari : "rhythmu"? O_O
  • WormGirl : jedzie ktos do Pragi? bilety jeszcze są ponoć dostępne.... d:
  • WormGirl : będziecie kiwać głowami do rhythmu i klepać się po policzkach? d:
  • WormGirl : hahahahaha fffffff fake IT!
  • Bumbu : Tłum jest głupi :D
  • Bumbu : @Tourniquet jak jesteś ogarniętym człowiekiem, to dopchasz się nawet minutę przed otwarciem drzwi. ;P Trochę sztuczek psychologicznych i wchodzisz jak w masło ;P Haha
  • raphael : suspiria theme - utwór jest po prostu genialny. PS. muszę wkońcu film obejrzeć jak i inne pozycje z dorobku Argento
  • Tourniquet : Btw. intro dobre, podoba mi się bardziej niż to drugie The Doors «link»
  • Tourniquet : Co do koncertu, o której trzeba już stać przy Stodole, żeby dostać się w miarę blisko sceny? Nie chcę stać gdzieś na końcu ._.
  • GiM5 : «link» tego kawałka Maniek użuwa jako intra na trasie :P
  • SpeedOfPain : 'był' ?
  • Reznot : Maniek był 5 na NRD :)
  • SpeedOfPain : hmm.. mnie ten dźwięk brzmiał troche jak te początkowe uderzenia w HCW
  • Bumbu : Children of Cain... anyone? ;P
  • SpeedOfPain : dźwięk podobny do HCW
  • John Smith : mi niestety też żadna do głowy nie przychodzi
  • raphael : żadna nie przyszła mi do głowy ;)
  • Bumbu : «link» Z jaką piosenką MM z BV Wam się to kojarzy? ;) A przynajmniej początek ;p
  • SpeedOfPain : @Bumbu , mnie sen o setlistach na Europę co noc dręczą ;D
  • Bumbu : Olabogaolaboga jakie mnie się piękne setlisty w Europie śniły xD
  • John Smith : głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • Bungle : A partia wokalna to kopia Deftones, chociaż może nieświadoma ;)
  • Denari : Riffy w Lay Down cholernie zajeżdżają groove metalem jak dla mnie. ;)
  • raphael : Slayer... nie dość, że hipokryci to jeszcze od 50-ciu lat grają niemal tak samo... swoją drogą jak wogóle można przekamarzać się z kims na temat tego czy album jest ok czy do dupy i to jeszcze z kims takim jak ten matoł Aerosol. PS. Lay Down mi też skojarzyło się z grungem
  • Denari : tego typu rzeczy jest zabawne, biorąc pod uwagę jak ta sprawa ma się u takich wielkich i cenionych gwiazd jak Iron Maiden czy Slayer.
  • Denari : Najśmieszniejsze jest to, że Manson to bardzo zróżnicowany stylistycznie artysta i zarzucanie mu
  • Bungle : Każdy ma swoje zdanie, chociaż faktycznie w ten sposób można opisać większość albumów nagranych przez artystów z doświadczeniem i przyczepić się do tego, że "to już kiedyś było" albo w wykonaniu tego samego, albo innego artysty.
  • Denari : Na tej zasadzie skrytykować można w zasadzie wszystko.
  • The Hermit : «link» "obiektywne" zdanie p. Aerosol
  • Bungle : Byłoby miło, w końcu u Lettermana nie był (jako gość) od prawie 10 lat, u Nortona też był kilka lat temu, więc wypadałoby go wreszcie ponownie zaprosić. Najlepiej, gdyby do tego zagrał No Reflection, a może coś jeszcze... :)
  • John Smith : E, tylko brakuje mi tego, by zaprosili oni go do jakiegoś programu typu Graham Norton, Letterman, czy coś w ten deseń.
  • Denari : Wydaje mi się, że ta minimalistyczna otoczka BV to pewien element konceptu tej płyty. Jak widać, nie przeszkodził on w sukcesie.
  • raphael : muzyka sobie poradziła. tak trzymać.
  • raphael : widać, że kiedy MM się stara to osiaga cel, nawet przy minimalistycznej otoczce (koncerty, wydanie BV, brak nacisku na wywoływanie kontrowersji itp)
  • Denari : Tak notabene, to na liście przebojów Onetu, pierwsze miejsce cały czas zajmuje Born Villain. :) God is in the BV. ;)
  • raphael : przecież do drugiej w nocy MM zapierdoli się tak, że na nogach nie ustoi :)
  • John Smith : Uważam, że jeśli chodzi o jakikolwiek artyzm Britney, to wydaje mi się, że w tym teledysku osiągnęła jego szczyt :D
  • John Smith : «link»
  • Bungle : Trasa europejska faktycznie jest dość dziwnie zaplanowana, ubolewam nad tym, że po raz kolejny ciepłym moczem olana została Skandynawia... 1 koncert w Szwecji, w dodatku na festiwalu na południu, przez co muszę spędzić w autobusie 8 godzin w jedną stronę...
  • Bungle : Wykonanie Eat Me, Drink Me boli mnie tym bardziej, że to jeden z moich ulubionych utworów MM. Gdyby tak boleśnie skopał któreś z setki wykonań Sweet Dreams czy TBP, nikt by się nie czepiał.
  • Tourniqueet : ej mam sprawę. nie jestem jeszcze pełnoletnia i się martwię, że nie wpuszczą mnie na koncert, a bardzo mi zależy, czekałam na to od ponad półtora roku. jeśli ktoś przy wejściu na koncert mógłby 'udawać' mojego opiekuna to piszcie na email «email»
  • John Smith : Oj, oj! Mamy czekać do 3 w nocy?! Ej, swoją drogą, to jest chyba niezła nobilitacja - grać, jako ostatni z ostatnich :D Im później tym lepiej, przecież :D I do tego zaraz po Motorhead :P
  • raphael : ech... może i racja... czasem niestety zaniżam swoje oczekiwania wobec Mansona...
  • Bumbu : Myśmy się dobrali?? :P To chyba ludzie, którym się podoba wycie i wyrzygiwanie fałszów się dobrali ;p
  • raphael : żeście śię dobrali :P ;)
  • Bumbu : @Bungle - nie słuchaj głuchych ludzi ;p Przybijam piątkę i łączę się w "bulu i nadzieji" nad wykonaniem EMDM ;p
  • raphael : PS. MM będzie grał na RAR jako "Late Night Special" :) «link»
  • raphael : @Bungle - mimo wszystko obstaje przy tym, że gwałtem na uszach było to co MM zroboł w tym roku w Melbourne. Co do Rock Am Ring to tym razem pro shot byłby wskazany bo w 2009 zespół się nie popisał...
  • GiM5 : Nie wiecie czy w niemczech Manson bedzie na Rock am Ring? Bo jeżeli tak to powinni go pokazać w mtv live tak jak to bylo w 2009. :D
  • Kocislaw : heh mi się EMDM nigdy podobać nie przestanie jakkolwiek by to wykonał i cokolwiek by z tym zrobił. Nawet jakoś mnie ten jego wokal tam nie gryzie :D
  • Carlos_mks : W ogóle europejska trasa jest pogmatwana, fakt faktem, że wybierze się w miejsca w których jeszcze nie grał, ale szkoda że kosztem innych koncertów. Poza tym dwa niemieckie festiwale (jak zawsze są) ale tym razem do Berlina nie pojedzie, ech tak bardzo liczyłem na Berlin, aby zaliczyć w tym roku dwa koncerty.
  • Sulimo : Co ich tak zdejmowali z crownsurfing'u przy mOBSCENE? :P
  • Carlos_mks : Mi się podoba.
  • Bungle : «link» a oto Eat Me, Drink Me na żywo. Instrumentalnie bardzo dobrze, ale wokal to gwałt na uszach...
  • Toksyczny_Cukierek : jutro ostatni koncert w Stanach, a za tydzień Europa!
  • Toksyczny_Cukierek : a linki wstawiamy do newsów bo tutaj zaraz znikną
  • Toksyczny_Cukierek : oj, nie chciałabym dostać tą butelką ;)
  • GiM5 : «link» mOBSCENE :D ale ma powera maniek
  • Bumbu : Źle? MM zamordował kawałek. Nie było czego zbierać ;P
  • John Smith : jeej, o co chodzi z etdm? ;d tak zle poszlo?
  • Bumbu : Jeżeli nie wyjdzie jak z "Eat me, Drink Me" to jestem za :p
  • Edv : Moglby zagrac tytulowa piosenke na 1 koncercie...
  • John Smith : I nadal będę tak twierdził. ;p
  • John Smith : A to ja twierdziłem, że Manson poniesie klęskę i co więcej uważam, że sukces tej płyty w porównaniu z jego potencjałem, jaki miał w 2005 roku jest swojego rodzaju porażką :D
  • John Smith : Głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : @Bambu - cenzura. bogu nie podoba się twój nick ;)
  • Bumbu : Zastanawiam się, dlaczego od 2005 roku, na wszelkich możliwych stronach, mój jakże prosty nick, jest przekręcany, dokładnie w ten sam sposób xD
  • raphael : z tego co wyczytałem to jest tak jak rzekł @Bambu
  • Bumbu : Możliwe, że MM nie ma do niego praw, ze względu, że to dla filmu było zrobione.
  • The Hermit : Wie ktoś, albo ma pomysł dlaczego teledysk "Tainted Love" nie znalazł się na DVD z "Lest We Forget" ?
  • raphael : byleby nie poniósł porażki artystycznej ;)
  • Denari : Bez nachalnej promocji, taki sukces. Tak jak przypuszczałem - muzyka obroniła się sama. :) A ktoś tu przewidywał, że Manson odniesie porażkę w showbizie. ;)
  • John Smith : wooow! :-) Woo
  • Edv : BV zbiera wieksze zniwo niz przupuszczalem. Brawo Brian!
  • Falthorn : łuhuuu, MM na 1 miejscu na liście NRD
  • Bungle : Płyta radzi sobie bardzo dobrze jak na dzisiejsze standardy..
  • Bungle : Wow, nie spodziewałem się tak wysokiego miejsca w Szwecji! :)
  • Reznot : Porażka:(
  • Bumbu : «link»
  • raphael : naprawde świetny koncert. repertuar, brzmienie, wykonanie, forma mansona...
  • Bumbu : Ooo to był mój pierwszy koncert MM :) Ten bootleg od tamtej pory mam na dysku :) Zajebiście było :)
  • raphael : «link» dobry live z trasy eat me drink me (czechy)
  • Bumbu : @Raphael - ze względu na jakość nagrania. Z pierwszego rzędu było widać w jakim stanie, panowie weszli na scenę, ale najgorsze było przerywanie piosenek i oczywiście wycie. ;P
  • GiM5 : «link» jeden z bardziej znanych recenzentów na YT podjął się ocenienia Born Villain :P
  • raphael : @Bambu - widziałem bootleg z Brna (swoją drogą zwróciłem uwagę na twó komentarz:) ) i szczerze mówiąc nie wiem, który gorszy... W przypadku Melbourne haniebne zachowanie MM jest napewno lepiej uwiecznione ;)
  • Bumbu : Dzięki 666 ale staram się zapomnieć haha :D
  • John Smith : Pamiętajcie, żeby głosować na NRD
  • John Smith : «link»
  • star666 : Na YT jest koncert z brna oraz inne:«link» youtube.com/watc h?v=88jafbRhax8 Na allegro ktoś wystawił singiel were from amerca
  • 666 : Ja mam cały koncert z Brna na dysku. Jak ktoś chce to pisać PW na WM.

Aby używać ShoutBoxa, musisz być zarejestrowany

Nadchodzące wydarzenia
Kalendarium
Maj 2012
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031EC
Tagi
Archiwum

3. Mechanical Animals


(kliknij na obrazek, aby przeczytać tekst i polskie tłumaczenie)

Słowa: Marilyn Manson
Kompozycja: Twiggy Ramirez, Zim Zum
Czas trwania: 4:33

Trzecia piosenka z płyty Mechanical Animals jest piosenką tytułową. Mimo, iż przynależy do “białej” części płyty, to jednak jej tekst został zaprezentowany w książeczce na czerwonym tle. Zestawienie kolorów czerń-biel-czerwień, to również zestawienie trzech najważniejszych kolorów stanowiących etapy Dzieła alchemicznego (w tej koleności). Czerń oznacza przegnicie materii (w wymiarze ludzkim śmierć), biel oznacza jej wydestylowanie (rezurekcja, wskrzeszenie ducha), zaś czerwień to ostatni etap, w wyniku którego alchemik otrzymywał Kamień Filozoficzny (samoświadomość). Kolor ten jest zatem ostatecznym wynikiem i prawdopodobnie dlatego towarzyszy piosence – albowiem tytuł “Mechanical Animals” to również tytuł całej płyty, dzieła skończonego.

Wymieniona w pierwszym wersie neurofobia często błędnie uważana jest przez fanów Mansona za neologizm, a jednak ten rzadki termin istnieje. Pierwszy raz został użyty oficjalnie w 1994 roku przez profesora neurologii z Uniwersytetu w Rochester, Ralpha Jozefowicza. Zdefiniował on neurofobię jako lęk przed naukowym podejściem do układu nerwowego, który dotyka zarówno studentów medycyny, jak i samych lekarzy. Może to prowadzić do “paraliżu myślowego lub działaniowego”, w wyniku którego pomija się aspekt badania tego mechanizmu u pacjenta. U Mansona “neurofobia” może zatem oznaczać lęk przed postrzeganiem siebie jako maszyny, choć najczęściej przyjmuje się, że chciał on wyrazić ten termin jako lęk przed odczuwaniem bodźców (fizycznych czy emocjonalnych).

Rola mechanizmu jest podkreślona nie tylko w tytule, ale i w stwierdzeniu “jeśli zapłaczemy, to zardzewiejemy” – ludzie, którzy stracili duszę, stają się “zwierzętami” lub “robotami”. Dla renesansowego filozofa Kartezjusza dusza oznaczała aktywność świadomości, którą przypisywał tylko człowiekowi. Co więcej, traktował zwierzęta jako nie odczuwające niczego automaty, więc w tym kontekście zarówno “zwierzę” jak i “robot” mogą być ze sobą tożsame.

W tekście pojawia się także nawiązanie do kontrowersyjnej sprawy chłopca z Północnej Dakoty, który popełnił samobójstwo podczas słuchania Antichrist Superstar. 11 grudnia 1996 roku 15-letni Richard Kuntz strzelił sobie w głowę z pistoletu. Niespełna rok później, w listopadzie 1997 roku w amerykańskim Senacie rozgorzała dyskusja na temat wpływu przemocy i muzyki heavy metalowej na dzieci i młodzież. Jednym z głównych bohaterów posiedzenia był wspomniany album. Przed komisją Senatu zeznawał wówczas Raymond Kuntz, ojciec nastolatka:

“O poranku 12 grudnia 1996 roku, normalnym rodzinnym zwyczajem moja żona przygotowała synowi kąpiel i poszła go obudzić. Ale Richard, nasz syn, nie spał w swoim łóżku. Był martwy. Zabił się. (…) Proszę o wysłuchanie tego, czego słuchał Richard zanim umarł – tekstu do piosenki “The Reflecting God” Marilyna Mansona z płyty Antichrist Superstar.”

Oprócz płyty w odtwarzaczu CD, ojciec Kuntza znalazł wypracowanie o Mansonie, które syn napisał w ramach lekcji angielskiego. Przyjaciele Richarda powiedzieli jego ojcu, że wspomniana piosenka była jego ulubioną i że słuchał jej zawsze, gdy do niego przychodzili. Raymond zeznał przed Senatem, że tekst piosenki mógł mieć bezpośredni wpływ na śmierć syna. Wspomniał przy tym, że syn pokazywał mu tę płytę, jednakże:

“Nie rozpoznałem wówczas, że trzyma ręczny granat, który był odbezpieczony i miał wybuchnąć w jego umyśle”.

[Pełen tekst zeznania Raymonda Kuntza znajduje się pod tym linkiem]

Stąd też Manson śpiewa w piosence: “Byłem niczym ręczny granat, który nigdy nie przestał wybuchać”. W ramach samego tekstu oznacza to także, że był pełen wewnętrznej ekspresji, w przeciwieństwie do dziewczyny, która była “automatyczna”. Nawiązanie do sprawy Kuntza pozostaje jednak czytelne, szczególnie, że pod koniec piosenki Manson używa zwrotu “To nie ja, ja nie jestem mechaniczny, jestem tylko chłopcem udającym Króla Samobójstwa”. Tekst z premedytacją jest skonstruowany prowokacyjnie, ale figura w nim użyta posiada też swoje osobne znaczenie. Król Samobójstwa to także inna nazwa na Króla Kier w zwyczajowej talii kart. Klasycznie jest on przedstawiany z mieczem wbitym w głowę. Obok tekstu “Mechanical Animals” w książeczce płyty można znaleźć jego uproszczony wizerunek.

W drugiej zwrotce sformułowanie “mechaniczna narzeczona” nawiązuje do książki pt. “The Mechanical Bride: Folklore of Industrial Man” (1951), w której Autor Marshall McLuhan przeprowadził jedną z pierwszych krytyk popkultury. Następnie słowo “phenobarbidoll” – to jeden z neologizmów Mansona, w którym łączy on sformułowania “fenomenalna lalka Barbie” oraz “fenobarbital” (substancja z grupy barbituranów, działająca uspokajająco i nasennie). Wskazuje tym samym, jako Omega, że jego “wybranka” Coma nie dość, że była piękna, to również działała na niego kojąco jak narkotyk [przeczytaj więcej o postaci Omegi w tym artykule]. Z kolei nieprzetłumaczalne “manniqueen” również można odczytywać dwojako: jako “maniakalna królowa” (manic queen) lub “manekin”.

DYSKOGRAFIA

Piosenka w wersji studyjnej pojawia się tylko na albumie Mechanical Animals. Oficjalna wersja ‘live’ jest dostępna na japońskim wydaniu płyty Holy Wood jako jedna z dwóch ścieżek bonusowych. Najprawdopodobniej jest to część materiału, który nie został wykorzystany na koncertówce The Last Tour On Earth.

KONCERTY

Na trasie promującej płytę (1998-1999) Manson wykonywał utwór chodząc po scenie na szczudłach. Od tego czasu piosenka czekała 9 lat by być ponownie wykonana na kilku koncertach amerykańskiej trasy Rape of the World (2008).

9 odpowiedzi do “3. Mechanical Animals”

  1.  Anima. mówi:

    wracając dzisiaj ze szkoły, słuchałam “mechanical animals” i zastanawiałam się nad jej przesłaniem. artykuł na “celebritarian” jest więc bardzo miłą niespodzianką. niesamowite jest to, jak wiele symboli i ukrytych znaczeń stoi za każdym utworem Mansona. jest to jedna z rzeczy, za które najbardziej go podziwiam

  2.  Bullsik mówi:

    Wydaje mi się, że dla fanów wiedza o takich rzeczach to wielka frajda. To tak, jakby doświadczali mistyki, tajemnicy tworzenia, zostali dopuszczeni do “wiedzy sekretnej”, niczym vipy, którzy ze swej loży widzą i wiedzą więcej niż inni. To chyba tak właśnie działa..

    Kilka spostrzeżeń na temat liczby 15:
    “Mechanical Bride” została wydana w 1951, a dobrze wiemy jaki fetysz na liczby i daty ma Manson. Przypadek?

    Kuntz miał 15 lat, a jego ulubioną piosenką była 15. ścieżka z Antichrist Superstar. Przypadek?

    No i nie zapominajmy o napisie widniejącym w książeczce: ma3×5, czyli Mechanical Animals 15 (skrótu ‘bk’ nikt jeszcze nie rozszyfrował).

    15-tki są wszędzieeee! :)

  3. willy_wonka willy_wonka mówi:

    Od dwóch dni, z niewyjaśnionych przyczyn, maniakalnie wsłuchuję się w ten kawałek, doszukując się kolejnych czasem wyimaginowanych przeze mnie znaczeń. A dziś Bulls z premedytacją wdziera się do mojego umysłu zaspokajając jego pragnienia…
    Przypadek?

  4.  Bumbu mówi:

    @willy Jeżeli masz 15 lat, to nie przypadek. ;D

  5.  Bullsik mówi:

    Wybrałem tę piosenkę, bo tylko do niej miałem już przygotowaną wcześniej grafikę z tłumaczeniem. Przypadeeeek? Hehehe

  6. LOL LOL mówi:

    Nie mogłem wytrzymać i muszę się przyczepić tłumaczenia, które jest idiotyczne i zupełnie bez polotu. Jak można tak przetłumaczyć “A manniqueen of depression”… “kukłową depresji” – co to w ogóle jest? Istnieje takie słowo? Bo ja nigdy się z czymś takim nie spotkałem ani tym bardziej żaden słownik poprawnej polszczyzny. Dalej: “As hollow as the “o” in god” przetłumaczone jako “i pusta jak “o” w bogu”, już bardziej łopatologicznie się nie dało? Zdanie traci sens jaki przymierzał autorowi – jeśli już chcesz tak po polsku wszystko dokładnie tłumaczyć to poprawnie powinno być “i pusta jak litera “o” w wyrazie “Bóg”. Last but not least – “Król samobójstwa” LOL Nie sądzicie że prawidłowo powinno być “Samobójczy król”, bo jeśli wyjaśnicie mi jak można być królem samobójstwa w języku polskim to przybiję wam piątkę. Pozdrowienia.

  7.  Bullsik mówi:

    Podobnie jak nie istnieje słowo manniqueen, nie istnieje również słowo “kukłowa”. Tłumaczenie jest umowne, a ma taką przyczynę:

    mannequin = manekin, kukła
    manniqueen = oznacza dodatkowo “szaleńcza królowa”, w skrócie zastosowałem “kukłowa”

    Myślę, że to najlepsze co można zrobić z tym neologizmem, bo gdzieś tam jest zachowany podwójny sens.

    Co do “o w bogu” uznałem, że wersja skrócona przyjaźniej się prezentuje podczas czytania tekstu. Jeśli chodzi o “Króla Samobójstwa”, to istotnie, proponowana przez Ciebie wersja również jest dobra, a nawet “przyjaźniejsza” i zachęcam do jej stosowania wedle uznania. Ja przyjąłem tu “Król Samobójstwa” chcąc podkreślić związek z karcianą figurą. Król Kier, tj. “King of Hearts”, czyli “łopatologicznie” Król Serc, a tutaj: Król Samobójstwa. Naprowadza na to sam Manson – gdyby śpiewał “suicidal king”, zmieniłoby to nieco postać rzeczy.

    Pozdrawiam.

  8.  Fylypek mówi:

    O! Cieszy mnie fakt, że ta piosenka znalazła się w analizatorium :) Dużo nowych ciekawostek, bardzo miło. Sam nie byłem w stanie tego ogarnąć.
    btw. Dzieciak strzelił sobie w łeb przy piosence ‘Reflecting God’ cóż… piosenka wywiera na słuchaczu, który był wychowywany religijnie (I guess), inny punkt widzenia(bardzo perswazyjny i logiczny) ale żeby zaraz tak postępować?. Szczerze wam powiem, kiedy ktoś mnie pyta o wiarę w cokolwiek, odsyłam go do odsłuchania tej właśnie piosenki.

  9. Fylypek Fylypek mówi:

    Oh and btw. shoot! shoot! shoot motherfucker!

Dodaj komentarz