If you intresting in sport buy steroids you find place where you can find information about steroids
Użytkownicy online
Users: 2 gości, 1 bot
ShoutBox
Ostatnia wiadomość 1 hour, 43 minutes ago
  • John Smith : GŁOSUJCIE :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : okładka płyty świetnie się prezentuje na koszulce
  • WormGirl : *Kocislawie wolę kaszkę i budyń czekoladowy ;d
  • GiM5 : «link» nowe t-shirty, bluza i plakat na stronie live nation
  • Ironia : Alez oczywiście że jest forum. «link»
  • raphael : nie ma forum więc tu będe znów spamował. a więc, czy startuje ktoś na koncert z Wrocławia i może udostępnić miejsce?
  • Kocislaw : a kto nie jedzie na koncert? :D zrobimy sobie impreze na czacie, będą ciastka i kisiel :D
  • Denari : "rhythmu"? O_O
  • WormGirl : jedzie ktos do Pragi? bilety jeszcze są ponoć dostępne.... d:
  • WormGirl : będziecie kiwać głowami do rhythmu i klepać się po policzkach? d:
  • WormGirl : hahahahaha fffffff fake IT!
  • Bumbu : Tłum jest głupi :D
  • Bumbu : @Tourniquet jak jesteś ogarniętym człowiekiem, to dopchasz się nawet minutę przed otwarciem drzwi. ;P Trochę sztuczek psychologicznych i wchodzisz jak w masło ;P Haha
  • raphael : suspiria theme - utwór jest po prostu genialny. PS. muszę wkońcu film obejrzeć jak i inne pozycje z dorobku Argento
  • Tourniquet : Btw. intro dobre, podoba mi się bardziej niż to drugie The Doors «link»
  • Tourniquet : Co do koncertu, o której trzeba już stać przy Stodole, żeby dostać się w miarę blisko sceny? Nie chcę stać gdzieś na końcu ._.
  • GiM5 : «link» tego kawałka Maniek użuwa jako intra na trasie :P
  • SpeedOfPain : 'był' ?
  • Reznot : Maniek był 5 na NRD :)
  • SpeedOfPain : hmm.. mnie ten dźwięk brzmiał troche jak te początkowe uderzenia w HCW
  • Bumbu : Children of Cain... anyone? ;P
  • SpeedOfPain : dźwięk podobny do HCW
  • John Smith : mi niestety też żadna do głowy nie przychodzi
  • raphael : żadna nie przyszła mi do głowy ;)
  • Bumbu : «link» Z jaką piosenką MM z BV Wam się to kojarzy? ;) A przynajmniej początek ;p
  • SpeedOfPain : @Bumbu , mnie sen o setlistach na Europę co noc dręczą ;D
  • Bumbu : Olabogaolaboga jakie mnie się piękne setlisty w Europie śniły xD
  • John Smith : głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • Bungle : A partia wokalna to kopia Deftones, chociaż może nieświadoma ;)
  • Denari : Riffy w Lay Down cholernie zajeżdżają groove metalem jak dla mnie. ;)
  • raphael : Slayer... nie dość, że hipokryci to jeszcze od 50-ciu lat grają niemal tak samo... swoją drogą jak wogóle można przekamarzać się z kims na temat tego czy album jest ok czy do dupy i to jeszcze z kims takim jak ten matoł Aerosol. PS. Lay Down mi też skojarzyło się z grungem
  • Denari : tego typu rzeczy jest zabawne, biorąc pod uwagę jak ta sprawa ma się u takich wielkich i cenionych gwiazd jak Iron Maiden czy Slayer.
  • Denari : Najśmieszniejsze jest to, że Manson to bardzo zróżnicowany stylistycznie artysta i zarzucanie mu
  • Bungle : Każdy ma swoje zdanie, chociaż faktycznie w ten sposób można opisać większość albumów nagranych przez artystów z doświadczeniem i przyczepić się do tego, że "to już kiedyś było" albo w wykonaniu tego samego, albo innego artysty.
  • Denari : Na tej zasadzie skrytykować można w zasadzie wszystko.
  • The Hermit : «link» "obiektywne" zdanie p. Aerosol
  • Bungle : Byłoby miło, w końcu u Lettermana nie był (jako gość) od prawie 10 lat, u Nortona też był kilka lat temu, więc wypadałoby go wreszcie ponownie zaprosić. Najlepiej, gdyby do tego zagrał No Reflection, a może coś jeszcze... :)
  • John Smith : E, tylko brakuje mi tego, by zaprosili oni go do jakiegoś programu typu Graham Norton, Letterman, czy coś w ten deseń.
  • Denari : Wydaje mi się, że ta minimalistyczna otoczka BV to pewien element konceptu tej płyty. Jak widać, nie przeszkodził on w sukcesie.
  • raphael : muzyka sobie poradziła. tak trzymać.
  • raphael : widać, że kiedy MM się stara to osiaga cel, nawet przy minimalistycznej otoczce (koncerty, wydanie BV, brak nacisku na wywoływanie kontrowersji itp)
  • Denari : Tak notabene, to na liście przebojów Onetu, pierwsze miejsce cały czas zajmuje Born Villain. :) God is in the BV. ;)
  • raphael : przecież do drugiej w nocy MM zapierdoli się tak, że na nogach nie ustoi :)
  • John Smith : Uważam, że jeśli chodzi o jakikolwiek artyzm Britney, to wydaje mi się, że w tym teledysku osiągnęła jego szczyt :D
  • John Smith : «link»
  • Bungle : Trasa europejska faktycznie jest dość dziwnie zaplanowana, ubolewam nad tym, że po raz kolejny ciepłym moczem olana została Skandynawia... 1 koncert w Szwecji, w dodatku na festiwalu na południu, przez co muszę spędzić w autobusie 8 godzin w jedną stronę...
  • Bungle : Wykonanie Eat Me, Drink Me boli mnie tym bardziej, że to jeden z moich ulubionych utworów MM. Gdyby tak boleśnie skopał któreś z setki wykonań Sweet Dreams czy TBP, nikt by się nie czepiał.
  • Tourniqueet : ej mam sprawę. nie jestem jeszcze pełnoletnia i się martwię, że nie wpuszczą mnie na koncert, a bardzo mi zależy, czekałam na to od ponad półtora roku. jeśli ktoś przy wejściu na koncert mógłby 'udawać' mojego opiekuna to piszcie na email «email»
  • John Smith : Oj, oj! Mamy czekać do 3 w nocy?! Ej, swoją drogą, to jest chyba niezła nobilitacja - grać, jako ostatni z ostatnich :D Im później tym lepiej, przecież :D I do tego zaraz po Motorhead :P
  • raphael : ech... może i racja... czasem niestety zaniżam swoje oczekiwania wobec Mansona...
  • Bumbu : Myśmy się dobrali?? :P To chyba ludzie, którym się podoba wycie i wyrzygiwanie fałszów się dobrali ;p
  • raphael : żeście śię dobrali :P ;)
  • Bumbu : @Bungle - nie słuchaj głuchych ludzi ;p Przybijam piątkę i łączę się w "bulu i nadzieji" nad wykonaniem EMDM ;p
  • raphael : PS. MM będzie grał na RAR jako "Late Night Special" :) «link»
  • raphael : @Bungle - mimo wszystko obstaje przy tym, że gwałtem na uszach było to co MM zroboł w tym roku w Melbourne. Co do Rock Am Ring to tym razem pro shot byłby wskazany bo w 2009 zespół się nie popisał...
  • GiM5 : Nie wiecie czy w niemczech Manson bedzie na Rock am Ring? Bo jeżeli tak to powinni go pokazać w mtv live tak jak to bylo w 2009. :D
  • Kocislaw : heh mi się EMDM nigdy podobać nie przestanie jakkolwiek by to wykonał i cokolwiek by z tym zrobił. Nawet jakoś mnie ten jego wokal tam nie gryzie :D
  • Carlos_mks : W ogóle europejska trasa jest pogmatwana, fakt faktem, że wybierze się w miejsca w których jeszcze nie grał, ale szkoda że kosztem innych koncertów. Poza tym dwa niemieckie festiwale (jak zawsze są) ale tym razem do Berlina nie pojedzie, ech tak bardzo liczyłem na Berlin, aby zaliczyć w tym roku dwa koncerty.
  • Sulimo : Co ich tak zdejmowali z crownsurfing'u przy mOBSCENE? :P
  • Carlos_mks : Mi się podoba.
  • Bungle : «link» a oto Eat Me, Drink Me na żywo. Instrumentalnie bardzo dobrze, ale wokal to gwałt na uszach...
  • Toksyczny_Cukierek : jutro ostatni koncert w Stanach, a za tydzień Europa!
  • Toksyczny_Cukierek : a linki wstawiamy do newsów bo tutaj zaraz znikną
  • Toksyczny_Cukierek : oj, nie chciałabym dostać tą butelką ;)
  • GiM5 : «link» mOBSCENE :D ale ma powera maniek
  • Bumbu : Źle? MM zamordował kawałek. Nie było czego zbierać ;P
  • John Smith : jeej, o co chodzi z etdm? ;d tak zle poszlo?
  • Bumbu : Jeżeli nie wyjdzie jak z "Eat me, Drink Me" to jestem za :p
  • Edv : Moglby zagrac tytulowa piosenke na 1 koncercie...
  • John Smith : I nadal będę tak twierdził. ;p
  • John Smith : A to ja twierdziłem, że Manson poniesie klęskę i co więcej uważam, że sukces tej płyty w porównaniu z jego potencjałem, jaki miał w 2005 roku jest swojego rodzaju porażką :D
  • John Smith : Głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : @Bambu - cenzura. bogu nie podoba się twój nick ;)
  • Bumbu : Zastanawiam się, dlaczego od 2005 roku, na wszelkich możliwych stronach, mój jakże prosty nick, jest przekręcany, dokładnie w ten sam sposób xD
  • raphael : z tego co wyczytałem to jest tak jak rzekł @Bambu
  • Bumbu : Możliwe, że MM nie ma do niego praw, ze względu, że to dla filmu było zrobione.
  • The Hermit : Wie ktoś, albo ma pomysł dlaczego teledysk "Tainted Love" nie znalazł się na DVD z "Lest We Forget" ?
  • raphael : byleby nie poniósł porażki artystycznej ;)
  • Denari : Bez nachalnej promocji, taki sukces. Tak jak przypuszczałem - muzyka obroniła się sama. :) A ktoś tu przewidywał, że Manson odniesie porażkę w showbizie. ;)
  • John Smith : wooow! :-) Woo
  • Edv : BV zbiera wieksze zniwo niz przupuszczalem. Brawo Brian!
  • Falthorn : łuhuuu, MM na 1 miejscu na liście NRD
  • Bungle : Płyta radzi sobie bardzo dobrze jak na dzisiejsze standardy..
  • Bungle : Wow, nie spodziewałem się tak wysokiego miejsca w Szwecji! :)
  • Reznot : Porażka:(
  • Bumbu : «link»
  • raphael : naprawde świetny koncert. repertuar, brzmienie, wykonanie, forma mansona...
  • Bumbu : Ooo to był mój pierwszy koncert MM :) Ten bootleg od tamtej pory mam na dysku :) Zajebiście było :)
  • raphael : «link» dobry live z trasy eat me drink me (czechy)
  • Bumbu : @Raphael - ze względu na jakość nagrania. Z pierwszego rzędu było widać w jakim stanie, panowie weszli na scenę, ale najgorsze było przerywanie piosenek i oczywiście wycie. ;P
  • GiM5 : «link» jeden z bardziej znanych recenzentów na YT podjął się ocenienia Born Villain :P
  • raphael : @Bambu - widziałem bootleg z Brna (swoją drogą zwróciłem uwagę na twó komentarz:) ) i szczerze mówiąc nie wiem, który gorszy... W przypadku Melbourne haniebne zachowanie MM jest napewno lepiej uwiecznione ;)
  • Bumbu : Dzięki 666 ale staram się zapomnieć haha :D
  • John Smith : Pamiętajcie, żeby głosować na NRD
  • John Smith : «link»
  • star666 : Na YT jest koncert z brna oraz inne:«link» youtube.com/watc h?v=88jafbRhax8 Na allegro ktoś wystawił singiel were from amerca
  • 666 : Ja mam cały koncert z Brna na dysku. Jak ktoś chce to pisać PW na WM.

Aby używać ShoutBoxa, musisz być zarejestrowany

Nadchodzące wydarzenia
Kalendarium
Maj 2012
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031EC
Tagi
Archiwum

2. The Dope Show

dope_show_lyricsAlbum: Mechanical Animals
Tekst: Marilyn Manson
Muzyka: Twiggy Ramirez

Czas trwania: 3:46

The Dope Show opowiada o mechanizmach rządzących miejscem produkcji gwiazd, jakim jest Hollywood. Zarówno idol, jak i widz znajdują się w sytuacji, którą Manson określa mianem narkotycznego spektaklu. Na płycie Mechanical Animals słowo “narkotyk” wychodzi daleko poza swoje dosłowne znaczenie. Narkotykiem jest tutaj wszystko co nas odurza – a w świecie mechanicznych zwierząt to nie tylko pigułki, lecz także telewizja, internet, religia, wszystko, co trzyma ludzki umysł na smyczy. Dope Show może być stanem, w którym nie jesteśmy świadomi istnienia sznurków, które nami zawiadują. Poruszamy się w pozorze wolności, a każdy z nas jest gwiazdą “spektaklu”. Nazwą dope show były również określane w USA objazdowe spotkania dotyczące niebezpieczeństw związanych z używaniem narkotyków. Słowo “dope” oznacza także głupka, idiotę. Tak więc Manson cynicznie podkreśla, że każdy z nas jest gwiazdą w sztuce o mechanicznych zwierzętach, o otumanionych resztkach człowieczeństwa.
Ludzie, pigułki i wszystkie inne czynniki uzależniające nadają uczucie spokoju, równowagi, nawet euforii. Na nich budujemy swój świat, do nich uciekamy od szarości, lecz w efekcie każdy z nich to czynnik duszący, niszczący, który atakuje od środka. Głód iluzji opanowuje umysły na tyle, że jesteśmy zdolni do wszystkiego by tylko go zaspokoić. Narkotyk z początku daje przyjemność, lecz potrafi skutecznie wykończyć człowieka. Publiczność płonie miłością gdy jesteś na piedestale. Gdy pojawi się ktoś nowy, lepszy, odwraca się plecami. Sława w przewrotny sposób uzależnia nie tylko hołubiącego, ale i hołubionych, tak samo widzów, jak i celebrytów – oto sens piosenki.

To tak, jak powiedział Oscar Wilde: Kochają cię, gdy jesteś ładny, a gdy nie jesteś, kochają kogoś innego.
- Marilyn Manson, Kerrang wrzesień 1998

W każdym z tych przypadków początek jest piękny, a koniec tragiczny. Takie jest Hollywood oczami Mechanical Animals – ludzie walczą o to, żeby utrzymać się na powierzchni, a to i tak publiczność zdecyduje kto ma utonąć. Nakreślona na płycie postać Omegi odczuwa wstręt do ludzi, sławy, do siebie. Zauważa, że jej życie jest puste, żadne, a jeden dzień różni się od drugiego tylko zwiększającym się poczuciem samotności i alienacji.
Powyższy utwór, jak i narkotyczny motyw przewodni, to reakcja Mansona na Los Angeles, do którego się przeprowadził przed nagraniem płyty. Jego obecność na różnego rodzaju przyjęciach i bankietach wyzwoliła w nim niechęć do tego miejsca. Spotkał ludzi, którzy chcieli być w pobliżu znanych osób, bo to sprawiało, że czuli się ważniejsi. Niektóre z dotychczasowych autorytetów okazały się być dla Mansona złudzeniem. Ten cały zgiełk tworzy chaotyczny “spektakl”, gdzie, według Warholowskiej przepowiedni, każdy jest gwiazdą przez 15 minut.

[Hollywood] nie jest miejscem, które akceptuje wszystkich. Ludzie traktują mnie tu jak poboczną atrakcję. The Dope Show, jak przypuszczam, to rodzaj glamowego hymnu, coś jak We Are The World dla wszystkich narkomanów w Hollywood.
- Marilyn Manson, NME wrzesień 1998

TELEDYSK

reżyser: Paul Hunter
współreżyser: Marilyn Manson

ds_2Na początku klipu widzimy postać z płyty, Omegę, który przybywa z kosmosu na Ziemię. Scena jest prawdopodobnie echem filmu “The Man Who Fell To Earth” z Davidem Bowie w roli głównej. Omega zostaje schwytany przez anonimowych laborantów, którzy wewnątrz tajemniczego instytutu naukowego przeprowadzają na nim badania. To subtelna metafora Hollywood, będącego swoistym laboratorium, w którym produkuje się nowe gwiazdy. Sama scena na stole operacyjnym nawiązuje do oryginalnej autopsji kosmity z Roswell, gdzie przeprowadzano badania na istocie odnalezionej we wraku statku po rzekomej katastrofie (ten sławny film dokumentalny zainspirował również Autopsy, film krótkometrażowy związany z płytą Holy Wood).

ds_3W dalszej części Omega zostaje oddany w ręce ludzi pociągających w Hollywood za sznurki sławy. Widzimy go przerażonego i otępiałego w limuzynie, razem z biznesmenami, prostytutkami i agentem (w tej roli Billy Zane), który pokazuje Omedze pierwsze okładki gazet z jego wizerunkiem. Specjalnie do tej sceny zamówiono parodie istniejących magazynów. Widzimy gazetę The National Interrogator, parodię istniejącej The National Enquirer, na okładce której widnieje napis “Marilyn Manson jest kosmitą z Roswell!”. Następnie magazyn SPUN, nawiązujący tytułem do istniejącego magazynu muzycznego SPIN. Jak głoszą nieoficjalne informacje, miał też pojawić się w tej scenie magazyn Homopolitan (parodia Cosmopolitan), lecz ostatecznie z niego zrezygnowano.

ds_4Aparat, który Omega ma na twarzy jest zrobiony na wzór sesji zdjęciowej, którą wykonała w 1970 roku niemiecka artystka Rebecca Horn. Zdjęcia nosiły w oryginale tytuł “Cornucopia, Seance for Two Breasts” (“Cornucopia, Seans Dwóch Piersi”). Cornucopia, inaczej Róg Obfitości (mitologiczny symbol pożywienia i dostatku), przyczepiony do ciała Omegi zdaje się ukazywać ostatnie chwile jego pełnej indywidualności. Ssanie własnych piersi, własnego “mleka”, może oznaczać w tym przypadku poleganie na wyjątkowości własnego “ja”. W dalszych scenach nie widzimy już piersi, kontakt z życiodajną indywidualnością zostaje zatracony.

Dalej widzimy tłum ochraniany przez grupę policjantów w różowych mudurach – co nawiązuje do wersu “gliniarze i pedały” (queers to dosłownie “dziwacy”, lecz w slangu jest to używane na określenie osób o skłonnościach homoseksualnych; na koncertach słowo queers zostaje zastąpione przez fags – bardziej obraźliwy wariant) – to, co pozornie “moralne” i to, co “niemoralne” – dwie przeciwności złączone w jedno, jako moda do naśladowania. Motyw ten ma związek z głośną sprawą z początku 1998 roku, kiedy to wokalista George Michael został zaaresztowany za namawianie do seksu policjanta w publicznej toalecie w Los Angeles. Zdarzenie było przez dłuższy czas na afiszu, co prawdopodobnie miało wpływ na późniejszy tekst do utworu, który, jakby nie patrzeć, jest krytyczną refleksją nad sposobem życia w Los Angeles. Zresztą Manson, zapytany o sprawę George’a Michaela, żartobliwie stwierdził, iż Michael promował w ten sposób singiel “Dope Show”.

ds_5Omega przybywa na miejsce koncertu, wkracza na czerwony dywan, otoczony wyciagniętymi rękami rozszalałych fanów (w pierwotnym zamierzeniu mieli to być prawdziwi fani, czy też fanatycy Mansona, którzy naśladują go wyglądem). Czarnoskóre rodziny robią sobie zdjęcia z białym idolem. Rozpoczyna się koncert, Omega śpiewa dla tłumu, a w tym samym czasie rozpoczyna się jego wewnętrzna walka z samym sobą. Widzimy go w otoczeniu swoich podobizn. Nadszedł moment, w którym stał się produktem, przestał się liczyć jako osoba. Jest obleczony w kostium imitujący jego oryginalny wizerunek. Znalazł się w sidłach mediów i korporacji, które zamykają go w określone opakowanie, robiąc z niego kopię kopii. Rozwścieczony niszczy swoje duplikaty. Jest to symbol sprzeciwu wobec firm nagraniowych, które kształtują artystów podług swoich kanonów, ograniczając im swobodę działania. To metafora zniszczenia narzuconej, fałszywej osobowości. Wizualnie scena nawiązuje do jednej ze scen z filmu Alejandro Jodorowsky’ego pt. Holy Mountain, w której jeden z bohaterów budzi się w pokoju wypełnionym swoimi duplikatami, po czym je niszczy (patrz obrazek).
Na zgliszczach sławy Omegi tańczy nowo wschodząca gwiazda, kolejny odmieniec, kolejny freak, kolejny idol (w tej roli jedna z atrakcji podziemia Los Angeles – Goddes Bunny).
Klip w doskonały sposób w telegraficznym skrócie pokazuje cały schematyczny proces tworzenia gwiazdy. Koncert przed rozszalałym tłumem to szczytowy moment kariery, od którego Omega zaczyna staczać się z górki i popadać w pułapkę sławy.

UNCENSORED FOOTAGE

Na wydanej w 1999 roku kasecie VHS “God is in the TV” znalazł się nieocenzurowany materiał filmowy z produkcji teledysku The Dope Show. Przedstawia on Goddess Bunny, którą obłapiają członkowie zespołu Twiggy Ramirez i Pogo. Starsi fani potwierdzają, że nie jest to jedyny materiał, który nie znalazł swego zastosowania w teledysku. Oficjalna strona internetowa Marilyn Manson w latach 1998-1999 oprócz wymienionego materiału zamieściła także niepocięty materiał ze sceny, w której gra cały zespół oraz filmik pokazujący Omegę w pomarańczowym stroju, jedzącego pigułki. Niestety, filmy te nie zostały już potem nigdzie opublikowane.

SINGIEL

ds_singielOkładkę singla zdobił autoportret Mansona. Oprócz tytułowej piosenki na różnych wersjach singla znalazły się następujące piosenki:

Apple Of Sodom (live)
Sweet Dreams (Are Made Of This) (live)
The Beautiful People (live)

Dodatkowo wersje australijska i brytyjska zawierały teledysk. Pełna lista wersji singla oraz wydań promocyjnych znajduje się na stronie mansoncollectors.com.

KONCERTY

ds_6

Jednym z najbardziej barwnych wykonań utworu The Dope Show był występ na rozdaniu nagród MTV Video Music Awards. Odbyło się to 10 września 1998 roku, był to koncertowy debiut tego utworu. Scena zamieniła się w teledysk na żywo, a występ przyćmił występy innych wykonawców. Manson pojawił się tego wieczora w błękitnym futrze, pod którym skrywał strój odsłaniający tylko “zakazane” partie ciała – w tym piersi:

Różnice w tekście w wykonaniach na żywo:

The drugs they say are made in California
Manson zazwyczaj zmienia słowo “California” na nazwę miasta lub kraju, w którym akurat koncertuje.

Cops and queers
Wers ten jest zmieniany na bardziej dosłowny “Pigs and fags”.

We love your face, we’d really like to sell you
Wers jest najczęściej zmieniany na “We love your face, I’d really like to cum on it” (“Kochamy twoją twarz, chętnie bym się na nią spuścił”).

The Dope Show był wykonywany na następujących trasach:

ds_tour_1
Mechanical Animals
/ Rock is Dead [1998-1999]
Podczas wykonywania utworu w tle sceny widniał duży znak Omegi.

ds_tour_2
Guns, God and Government
[2000-2001]
Manson śpiewał w futrze, a z sufitu (o ile koncert odbywał się w budynku) leciało czerwone confetti.

ds_tour_3
Grotesque Burlesque
[2003]
Manson używał wydłużonych rąk. Z sufitu (o ile koncert obdywał się w budynku) leciało czerwone confetti. Zapowiedź do utworu brzmiała zazwyczaj: Stop rehearsing alcohol and start performing narcotics (“Przestań ćwiczyć alkohol i zacznij przedstawiać narkotyki”).

ds_tour_4
Against All Gods
[2004-2005]
Utwór był poprzedzany wstępem z Diary of a Dope Fiend. Manson ubierał frak w biało-czarne paski. Ponownie czerwone confetti.

Rape of the World [2007]
Manson wykonywał piosenkę na tle animacji przedstawiającej spadające tabletki i pigułki, z pojawiającym się w międzyczasie napisem DRUGS.

CIEKAWOSTKI

- Teledysk był kręcony aż dwa tygodnie, w lipcu 1998 roku i został wyemitowany po raz pierwszy niespełna miesiąc później, 20 sierpnia.
- Silikonowe efekty specjalne (piersi i łata na genitalia) do klipu i okładki płyty wykonał Screamin Mad George z Los Angeles.
- Ciało Mansona było umalowane mazią, z której wyrabia się szminki.
- Sceny laboratoryjne kręcone były w hallu i w sali wykładowej w Brandies, Kalifornijskim Instytucie Kultury.
- Manson spotkał Billy’ego Zane’a u siebie w domu podczas karaoke party w 1998 roku (obecni tez byli Leif Garett, Corey Feldman i inni). Śpiewali piosenki Bee Gees do 7:00 rano.
- Policjanci w Los Angeles mieli wówczas zakaz wchodzenia w związki partnerskie z innymi policjantami.
- Budynek za zespołem nazywa się LA Municipal Court House
- Kostiumy do teledysku zostały zaprojektowane wspólnie przez Mansona i Terri King
- Żółta, cekinowa sukienka Goddes Bunny jest autorstwa Krisa Hendricksona
- 30 października 1998 roku na gali wręczenia nagród muzycznych Billboardu The Dope Show dostał nagrodę w kategorii Najlepszy Hard Rockowy Teledysk Roku oraz w kategorii Klip Roku o Maksymalnej Wizji. Paul Hunter został okrzyknięty Najlepszym Reżyserem.
- 21 stycznia 1999 roku The Dope Show otrzymuje od magazynu Rolling Stone nagrodę za Najlepszy Teledysk.
- 9 września 1999 roku na gali MTV Video Music Awards zostaje przyznana nagroda za Najlepsze Zdjęcia
ds_handwrittends_shirt- Pod koniec 1998 roku Manson umieścił na swojej stronie internetowej skan rękopisu pierwszego pomysłu tekstu do The Dope Show (zdjęcie obok).
- Na jednej z oficjalnych koszulek Marilyn Manson promujących w tamtym okresie płytę, znajdował się wers We’re all stars now in the dope show (zdjęcie obok).
Piosenka znalazła się także na oficjalnej składance “Lest We Forget: The Best Of” (wyd. 2005). Limitowane DVD dołączone do tej płyty zawiera teledysk.

Autor: Michał Szyksznian (Bulls)
? 2009 Celebritarian.pl

10 odpowiedzi do “2. The Dope Show”

  1. Ariel Sebastian Herda Amorphis Herd mówi:

    Po prostu mistrzostwo

  2.  Bullsik mówi:

    Jeszcze nie.. Ale jak zupdejtuję, to zbliży się do oczekiwanego (przeze mnie) poziomu : )

  3.  Scarab_Bonku mówi:

    UNCENSORED FOOTAGE – niestety zdjęli z YT.

  4. Fontange Fontange mówi:

    No, nie ma footage. Ale artykuł jest super dopracowany, miło się czyta. Nasuwa mi się tylko, że albo jesteś specem od interpretacji i analizowania każdego słowa z wywiadu/piosenek/teledysków Mansona albo naprawdę czytasz mu w myślach : ) Jak najbardziej pozytyw.

  5. Fontange Fontange mówi:

    Jedynie przeczepię się do tłumaczenia tekstu, oddaje sens, ale odbiega od angielskiej wersji. No ale cóż, i tak jetem pod wrażeniem Twojego wkładu i rezultatu.

  6.  Nobody mówi:

    Taka ciekawostka: Scena jak Manson rozbija swoję podobizny (manekiny czy jak to tam nazwać) jedną o drugą jest bardzo podobna do sceny ze ‘Świętej Góry’.
    Nawet mi się chciało wyciąć jedno i drugie: http://www.youtube.com/watch?v=y5wgcjUdVeQ

  7.  Bullsik mówi:

    Ale przecież jest o tym napisane, wraz z przykładem zdjęcia ;)

    •  Nobody mówi:

      O fakt. Szczerze mówiąc nie przeczytałem całości w momencie pisania poprzedniego komentarza ;P

  8.  Sulimo mówi:

    Może mało oryginalnie, ale – mistrzostwo. :) Zawsze zastanawiałem się nad “tym czymś czarnym”, w pierwotnej wersji myślałem, że to dziwactwo pod publikę, by zadowolić tych z limuzyny, jak małpka z cyrku. Teraz wiem, że się myliłem – jest to róg obfitości, zacna ciekawostka. Mam nadzieję, że powstaną takie same artykuły o Holy Wood, gdyż jest to mój ulubiony album.

Dodaj komentarz