If you intresting in sport buy steroids you find place where you can find information about steroids
Użytkownicy online
Users: Vampire, 6 gości, 2 botów
ShoutBox
Ostatnia wiadomość 1 hour, 37 minutes ago
  • John Smith : GŁOSUJCIE :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : okładka płyty świetnie się prezentuje na koszulce
  • WormGirl : *Kocislawie wolę kaszkę i budyń czekoladowy ;d
  • GiM5 : «link» nowe t-shirty, bluza i plakat na stronie live nation
  • Ironia : Alez oczywiście że jest forum. «link»
  • raphael : nie ma forum więc tu będe znów spamował. a więc, czy startuje ktoś na koncert z Wrocławia i może udostępnić miejsce?
  • Kocislaw : a kto nie jedzie na koncert? :D zrobimy sobie impreze na czacie, będą ciastka i kisiel :D
  • Denari : "rhythmu"? O_O
  • WormGirl : jedzie ktos do Pragi? bilety jeszcze są ponoć dostępne.... d:
  • WormGirl : będziecie kiwać głowami do rhythmu i klepać się po policzkach? d:
  • WormGirl : hahahahaha fffffff fake IT!
  • Bumbu : Tłum jest głupi :D
  • Bumbu : @Tourniquet jak jesteś ogarniętym człowiekiem, to dopchasz się nawet minutę przed otwarciem drzwi. ;P Trochę sztuczek psychologicznych i wchodzisz jak w masło ;P Haha
  • raphael : suspiria theme - utwór jest po prostu genialny. PS. muszę wkońcu film obejrzeć jak i inne pozycje z dorobku Argento
  • Tourniquet : Btw. intro dobre, podoba mi się bardziej niż to drugie The Doors «link»
  • Tourniquet : Co do koncertu, o której trzeba już stać przy Stodole, żeby dostać się w miarę blisko sceny? Nie chcę stać gdzieś na końcu ._.
  • GiM5 : «link» tego kawałka Maniek użuwa jako intra na trasie :P
  • SpeedOfPain : 'był' ?
  • Reznot : Maniek był 5 na NRD :)
  • SpeedOfPain : hmm.. mnie ten dźwięk brzmiał troche jak te początkowe uderzenia w HCW
  • Bumbu : Children of Cain... anyone? ;P
  • SpeedOfPain : dźwięk podobny do HCW
  • John Smith : mi niestety też żadna do głowy nie przychodzi
  • raphael : żadna nie przyszła mi do głowy ;)
  • Bumbu : «link» Z jaką piosenką MM z BV Wam się to kojarzy? ;) A przynajmniej początek ;p
  • SpeedOfPain : @Bumbu , mnie sen o setlistach na Europę co noc dręczą ;D
  • Bumbu : Olabogaolaboga jakie mnie się piękne setlisty w Europie śniły xD
  • John Smith : głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • Bungle : A partia wokalna to kopia Deftones, chociaż może nieświadoma ;)
  • Denari : Riffy w Lay Down cholernie zajeżdżają groove metalem jak dla mnie. ;)
  • raphael : Slayer... nie dość, że hipokryci to jeszcze od 50-ciu lat grają niemal tak samo... swoją drogą jak wogóle można przekamarzać się z kims na temat tego czy album jest ok czy do dupy i to jeszcze z kims takim jak ten matoł Aerosol. PS. Lay Down mi też skojarzyło się z grungem
  • Denari : tego typu rzeczy jest zabawne, biorąc pod uwagę jak ta sprawa ma się u takich wielkich i cenionych gwiazd jak Iron Maiden czy Slayer.
  • Denari : Najśmieszniejsze jest to, że Manson to bardzo zróżnicowany stylistycznie artysta i zarzucanie mu
  • Bungle : Każdy ma swoje zdanie, chociaż faktycznie w ten sposób można opisać większość albumów nagranych przez artystów z doświadczeniem i przyczepić się do tego, że "to już kiedyś było" albo w wykonaniu tego samego, albo innego artysty.
  • Denari : Na tej zasadzie skrytykować można w zasadzie wszystko.
  • The Hermit : «link» "obiektywne" zdanie p. Aerosol
  • Bungle : Byłoby miło, w końcu u Lettermana nie był (jako gość) od prawie 10 lat, u Nortona też był kilka lat temu, więc wypadałoby go wreszcie ponownie zaprosić. Najlepiej, gdyby do tego zagrał No Reflection, a może coś jeszcze... :)
  • John Smith : E, tylko brakuje mi tego, by zaprosili oni go do jakiegoś programu typu Graham Norton, Letterman, czy coś w ten deseń.
  • Denari : Wydaje mi się, że ta minimalistyczna otoczka BV to pewien element konceptu tej płyty. Jak widać, nie przeszkodził on w sukcesie.
  • raphael : muzyka sobie poradziła. tak trzymać.
  • raphael : widać, że kiedy MM się stara to osiaga cel, nawet przy minimalistycznej otoczce (koncerty, wydanie BV, brak nacisku na wywoływanie kontrowersji itp)
  • Denari : Tak notabene, to na liście przebojów Onetu, pierwsze miejsce cały czas zajmuje Born Villain. :) God is in the BV. ;)
  • raphael : przecież do drugiej w nocy MM zapierdoli się tak, że na nogach nie ustoi :)
  • John Smith : Uważam, że jeśli chodzi o jakikolwiek artyzm Britney, to wydaje mi się, że w tym teledysku osiągnęła jego szczyt :D
  • John Smith : «link»
  • Bungle : Trasa europejska faktycznie jest dość dziwnie zaplanowana, ubolewam nad tym, że po raz kolejny ciepłym moczem olana została Skandynawia... 1 koncert w Szwecji, w dodatku na festiwalu na południu, przez co muszę spędzić w autobusie 8 godzin w jedną stronę...
  • Bungle : Wykonanie Eat Me, Drink Me boli mnie tym bardziej, że to jeden z moich ulubionych utworów MM. Gdyby tak boleśnie skopał któreś z setki wykonań Sweet Dreams czy TBP, nikt by się nie czepiał.
  • Tourniqueet : ej mam sprawę. nie jestem jeszcze pełnoletnia i się martwię, że nie wpuszczą mnie na koncert, a bardzo mi zależy, czekałam na to od ponad półtora roku. jeśli ktoś przy wejściu na koncert mógłby 'udawać' mojego opiekuna to piszcie na email «email»
  • John Smith : Oj, oj! Mamy czekać do 3 w nocy?! Ej, swoją drogą, to jest chyba niezła nobilitacja - grać, jako ostatni z ostatnich :D Im później tym lepiej, przecież :D I do tego zaraz po Motorhead :P
  • raphael : ech... może i racja... czasem niestety zaniżam swoje oczekiwania wobec Mansona...
  • Bumbu : Myśmy się dobrali?? :P To chyba ludzie, którym się podoba wycie i wyrzygiwanie fałszów się dobrali ;p
  • raphael : żeście śię dobrali :P ;)
  • Bumbu : @Bungle - nie słuchaj głuchych ludzi ;p Przybijam piątkę i łączę się w "bulu i nadzieji" nad wykonaniem EMDM ;p
  • raphael : PS. MM będzie grał na RAR jako "Late Night Special" :) «link»
  • raphael : @Bungle - mimo wszystko obstaje przy tym, że gwałtem na uszach było to co MM zroboł w tym roku w Melbourne. Co do Rock Am Ring to tym razem pro shot byłby wskazany bo w 2009 zespół się nie popisał...
  • GiM5 : Nie wiecie czy w niemczech Manson bedzie na Rock am Ring? Bo jeżeli tak to powinni go pokazać w mtv live tak jak to bylo w 2009. :D
  • Kocislaw : heh mi się EMDM nigdy podobać nie przestanie jakkolwiek by to wykonał i cokolwiek by z tym zrobił. Nawet jakoś mnie ten jego wokal tam nie gryzie :D
  • Carlos_mks : W ogóle europejska trasa jest pogmatwana, fakt faktem, że wybierze się w miejsca w których jeszcze nie grał, ale szkoda że kosztem innych koncertów. Poza tym dwa niemieckie festiwale (jak zawsze są) ale tym razem do Berlina nie pojedzie, ech tak bardzo liczyłem na Berlin, aby zaliczyć w tym roku dwa koncerty.
  • Sulimo : Co ich tak zdejmowali z crownsurfing'u przy mOBSCENE? :P
  • Carlos_mks : Mi się podoba.
  • Bungle : «link» a oto Eat Me, Drink Me na żywo. Instrumentalnie bardzo dobrze, ale wokal to gwałt na uszach...
  • Toksyczny_Cukierek : jutro ostatni koncert w Stanach, a za tydzień Europa!
  • Toksyczny_Cukierek : a linki wstawiamy do newsów bo tutaj zaraz znikną
  • Toksyczny_Cukierek : oj, nie chciałabym dostać tą butelką ;)
  • GiM5 : «link» mOBSCENE :D ale ma powera maniek
  • Bumbu : Źle? MM zamordował kawałek. Nie było czego zbierać ;P
  • John Smith : jeej, o co chodzi z etdm? ;d tak zle poszlo?
  • Bumbu : Jeżeli nie wyjdzie jak z "Eat me, Drink Me" to jestem za :p
  • Edv : Moglby zagrac tytulowa piosenke na 1 koncercie...
  • John Smith : I nadal będę tak twierdził. ;p
  • John Smith : A to ja twierdziłem, że Manson poniesie klęskę i co więcej uważam, że sukces tej płyty w porównaniu z jego potencjałem, jaki miał w 2005 roku jest swojego rodzaju porażką :D
  • John Smith : Głosujcie! :)
  • John Smith : «link»
  • raphael : @Bambu - cenzura. bogu nie podoba się twój nick ;)
  • Bumbu : Zastanawiam się, dlaczego od 2005 roku, na wszelkich możliwych stronach, mój jakże prosty nick, jest przekręcany, dokładnie w ten sam sposób xD
  • raphael : z tego co wyczytałem to jest tak jak rzekł @Bambu
  • Bumbu : Możliwe, że MM nie ma do niego praw, ze względu, że to dla filmu było zrobione.
  • The Hermit : Wie ktoś, albo ma pomysł dlaczego teledysk "Tainted Love" nie znalazł się na DVD z "Lest We Forget" ?
  • raphael : byleby nie poniósł porażki artystycznej ;)
  • Denari : Bez nachalnej promocji, taki sukces. Tak jak przypuszczałem - muzyka obroniła się sama. :) A ktoś tu przewidywał, że Manson odniesie porażkę w showbizie. ;)
  • John Smith : wooow! :-) Woo
  • Edv : BV zbiera wieksze zniwo niz przupuszczalem. Brawo Brian!
  • Falthorn : łuhuuu, MM na 1 miejscu na liście NRD
  • Bungle : Płyta radzi sobie bardzo dobrze jak na dzisiejsze standardy..
  • Bungle : Wow, nie spodziewałem się tak wysokiego miejsca w Szwecji! :)
  • Reznot : Porażka:(
  • Bumbu : «link»
  • raphael : naprawde świetny koncert. repertuar, brzmienie, wykonanie, forma mansona...
  • Bumbu : Ooo to był mój pierwszy koncert MM :) Ten bootleg od tamtej pory mam na dysku :) Zajebiście było :)
  • raphael : «link» dobry live z trasy eat me drink me (czechy)
  • Bumbu : @Raphael - ze względu na jakość nagrania. Z pierwszego rzędu było widać w jakim stanie, panowie weszli na scenę, ale najgorsze było przerywanie piosenek i oczywiście wycie. ;P
  • GiM5 : «link» jeden z bardziej znanych recenzentów na YT podjął się ocenienia Born Villain :P
  • raphael : @Bambu - widziałem bootleg z Brna (swoją drogą zwróciłem uwagę na twó komentarz:) ) i szczerze mówiąc nie wiem, który gorszy... W przypadku Melbourne haniebne zachowanie MM jest napewno lepiej uwiecznione ;)
  • Bumbu : Dzięki 666 ale staram się zapomnieć haha :D
  • John Smith : Pamiętajcie, żeby głosować na NRD
  • John Smith : «link»
  • star666 : Na YT jest koncert z brna oraz inne:«link» youtube.com/watc h?v=88jafbRhax8 Na allegro ktoś wystawił singiel were from amerca
  • 666 : Ja mam cały koncert z Brna na dysku. Jak ktoś chce to pisać PW na WM.

Aby używać ShoutBoxa, musisz być zarejestrowany

Nadchodzące wydarzenia
Kalendarium
Maj 2012
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031EC
Tagi
Archiwum

EAT ME, DRINK ME

Okładka albumu

Data wydania: 5 czerwca 2007

O albumie

Wydany w 2004 roku album Lest We Forget miał być metaforycznym pożegnaniem Mansona ze światem muzyki. Prasa rozprzestrzeniła tą informację wśród fanów, wywołując ich zaniepokojenie. “Przestałem żywić nadzieję wobec zespołu Marilyn Manson, jako egzystującego i aktualnego w popkulturze, ponieważ sukces oznacza ogólnie bycie miernym” – wyjawił Manson pod koniec 2004 roku w wywiadzie dla radia The Edge. Przygotowanie płyty, nagranie Personal Jesus i zrobienie trasy koncertowej przyczyniło się jednak do zmiany zdania: “Zrozumiałem, że nie potrafię nie kochać tworzenia muzyki. Czasem muszę pewne pomysły przełożyć na obrazy, grę aktorską, rzeczy tego typu. Po prostu nie potrafię umieścić wszystkich moich pomysłów w muzyce, to po prostu niemożliwe. Zamiast czuć się sfrustrowanym i niezadowolonym z muzyki, muszę to przenieść na inne pola. A co do samej muzyki – nadal będę ją robił”. Manson dodał również, że nowe kompozycje zaczęły powstawać jeszcze przed trasą Against All Gods.

W styczniu 2005 roku w Circus Magazine można było przeczytać: “To był pewien rodzaj testu. Kiedy wybrałem utwory na Lest We Forget, chciałem się dowiedzieć, co dotychczas osiągnąłem w swojej twórczości. Chciałem zdecydować, w którym kierunku powinienem podążyć, sprawdzić, czy powiedziałem i zrobiłem już wszystko, co chciałem raz, czy dla mnie i dla mojej muzyki istnieje jakaś przyszłość. Kiedy słuchałem tych piosenek, zdałem sobie sprawę, że ta przyszłość istnieje i, że daleki jestem od powiedzenia i zrobienia wszystkiego co chciałem”. Wtedy też Manson po raz pierwszy określił styl nowych kompozycji, wyjawiając, że nowe piosenki będą bardziej gitarowe i będą inspirowane między innymi dźwiękami Roxy Music oraz płytą Diamond Dogs Davida Bowie. Okres muzyczny, który miał stanowić źródło natchnienia, określił Manson jako czas, w którym glam rock przeradzał się w new wave. “Tam nadal jest tyle do odkrycia. Elementy glamu, które dodaliśmy do naszego brzmienia, nie są aż tak mroczne i sarkastyczne jak późny glam rock, ale zdają się wpasowywać w nastrój obecnych czasów”.

W lipcu 2005 roku magazyn Rolling Stone napisał, że Manson ma osiemnaście gotowych utworów, jednakże czeka z wydaniem płyty na odpowiedni czas, skupiając się bardziej na robieniu filmu. “Myślę, że w tym momencie świat nie jest wart tego, aby raczyć go muzyką”. Mniej więcej w tym samym czasie Manson wyjawił, że słucha Beatlesów, Toma Waitsa i muzyki cyrkowej. Fani czekali niecierpliwie na informację, która dookreśliłaby inspiracje nowej płyty. Do tej pory wiedzieli tylko, że na album może mieć wpływ historia Czarnej Śmierci, średniowiecznej zarazy, która zmieniła oblicze Europy.

W listopadzie 2005 roku fani dowiedzieli się ze stron MTV.com, że płyta była pisana i nagrywana w dwóch różnych studiach w Kalifornii, razem z basistą Timem Skoldem, “klawiszowcem i perkusistą” Pogo oraz kilkorgiem innych muzyków, których nazwiska nie zostały wyjawione. “Myślę, że mamy materiału na więcej niż trzy albumy. Nie chcę wydawać długiego nagrania na świat, który nie okazuje temu zainteresowania. Chciałbym powrócić do staromodnej tradycji wydawania płyt, które miały osiem lub dziewięć utworów – i każdy z nich był tak samo ważny. Nie twierdzę przez to, że robiłem płyty zawierające tak zwane zapychacze. Wszystkie bazowały wokół głównej idei, a główną ideą tej płyty jest mój ból i jego zdolność do bezwstydnego powracania”. Manson wyjawił także, że praca ze Skoldem odnowiła jego pasję do muzyki: “Skold okazał się być bogiem gitary, którego Marilyn Manson zawsze potrzebował. Jego gra jest czymś, co na powrót sprawiło, że polubiłem muzykę. To było prawie jak naga kobieta dla mężczyzny, który właśnie uciekł z więzienia – ponieważ czułem się w pewien sposób jakbym był w więzieniu, więzieniu własnej kreacji.”

Portret Mansona i Dity autorstwa duetu fotograficznego Pierre et GillesManson powiedział wówczas, że teksty nowych piosenek są inspirowane Ditą. “Mają one romantyczny posmak. To desperacka i wyniszczająca żądza romansu (…) w sensie przeżywania swego życia jak filmu i cieszenia się nim. Znalazłem kobietę, z którą jestem powiązany. Jest to coś, czego nie wolno stracić – bo to prawdopodobnie jedyna rzecz, w której odnajdziesz jakąkolwiek satysfakcję”. Powiedział również, że eksperymentował z różnymi, niekonwencjonalnymi formami perkusji, używając buteleczki po środkach przeciwbólowych jako werbla, czy też odgłosu uderzania gumowym penisem o skórzaną kanapę. Przeprowadzony w tym samym czasie wywiad dla strony MansonUsa przyniósł kolejną garść informacji:

W tym roku zebraliśmy – a kiedy mówię “my”, to mam na myśli głównie Tima – około dwudziestu piosenek. Są to kompletne utwory, do których trzeba jeszcze dograć wokale. Muzyka została stworzona w tajemnicy. Musieliśmy to ukryć przed światem, bo nie chcieliśmy, aby świat wiedział co przygotowujemy. Myślę, że ta płyta będzie taka jak ta część filmu, w której wszystko się zmienia i następuje szczęśliwe lub nieszczęśliwe zakończenie. To punkt, od którego wszystko idzie w innym kierunku. (…) Nowy album ma różne źródła, lecz nazwałbym go romantycznym – nie w sensie chodzenia za rękę i spaceru przy księżycu – lecz romantycznym w sensie niespełnionej tęsknoty do bycia w innym czasie lub innym miejscu, gdzie czułbyś się lepiej dopasowany. Każdy może się z tym zidentyfikować. Ma to również wiele wspólnego z tęsknotą za człowiekiem, z którym mógłbyś to wszystko dzielić. To zmaganie się w poszukiwaniach. To zupełnie inne od tego, co do tej pory zrobiliśmy. W pewnym sensie ten album jest mroczny – prawdopodobnie będzie określany jako bardzo gitarowy i melodyjny, i prawie rock’n'rollowy – niczym brzmienie zespołu, który dopiero się formuje. Ma także pewne elementy surrealistyczne, które umiejscawiają go tam, gdzie właściwie nie pasuje.

Dwadzieścia piosenek i określone stanowisko mogły sugerować, że album zostanie wydany lada dzień. Pojawiały się pogłoski o premierze na wiosnę 2006 roku. Tak się niestety nie stało i projekt zaczął hibernować. W tym czasie Manson poświęcił się filmowi oraz kilku innym projektom, które również przeszły w stan oczekiwania na właściwy moment ukazania się światu. We wrześniu 2006 roku magazyn Rolling Stone podał zaskakującą informację o tym, że Manson ma przygotowane “już” pół albumu. Stało to w jaskrawej sprzeczności ze wcześniejszymi oświadczeniami. Został jednak wyjawiony tytuł jednej z piosenek – Rebels Without Applause. Nieco później Manson powiedział, że powrócił do produkcji albumu po nagraniu dla Disney’a This is Halloween, przeróbki kompozycji Danny’ego Elfmana. Praca nad piosenką wyzwoliła w nim na powrót chęć do śpiewania, a nawet do eksperymentowania z głosem. Tymczasem magazyn Fashion Rocks określił nowe piosenki jako “inspirowane zespołem Queen”. 31 października Manson powiedział, że do ukończenia całości brakuje tylko dwóch ścieżek oraz, że otwarcie galerii sztuki było kolejną inspiracją do ukończenia prac nad płytą.

Pierwsze zdjęcie z ery 'EAT ME, DRINK ME'

W styczniu 2007 roku oficjalna strona Mansona podała tytuł płyty, który zaskoczył wszystkich fanów. Sformułowanie Eat Me, Drink Me nie jest bowiem podobne w swej formie do żadnego z wcześniejszych tytułów płyt Mansona. W tym samym miesiącu fanów czekało również niemałe zaskoczenie: Dita i Manson złożyli pozwy rozwodowe. Jak później wyjawił Manson, ich związek zaczął się psuć tuż po ślubie, gdy Dita zaczęła nakłaniać Mansona do zmiany zachowania i pewnego ustatkowania się. Dita z kolei zasugerowała, że przyczyną rozpadu związku był alkohol i narkotyki oraz przyjaźń Mansona z aktorką Evan Rachel Wood, która z czasem przerodziła się w romans. W marcu 2007 magazyn Rolling Stone opublikował artykuł, który po raz pierwszy rzucił więcej światła zarówno na nową płytę, jak i na problemy osobiste Mansona. “W połowie zeszłego roku znalazłem się w czarnej dziurze depresji. Nie mogłem nic stworzyć, nie mogłem nic zrobić. Straciłem nadzieję” – wyznał Manson. Do tego doszedł fakt choroby psychicznej matki Mansona, który pogłębił stan niemocy. W późniejszych wywiadach Manson podkreślał, że znalazł się w stanie, w którym utracił jakikolwiek cel.

Sesja do albumu EAT ME, DRINK ME (fot. Nela Koenig)

Oswobodzenie przyniósł mu gest ze strony Evan Rachel Wood, która pewnego razu chwyciła nóż rzeźnicki i poprosiła Mansona, żeby ją dźgnął – była gotowa umrzeć razem z nim. Był to gest oddania i przyjaźni, który zaważył na całości dalszego procesu twórczego. Nadchodząca płyta zmieniła swoją twarz. Teksty na nową płytę zostały napisane po Halloween. Tamtej nocy Manson przewodniczył otwarciu swojej galerii sztuki w Los Angeles. Następnego ranka wyszedł z domu i zajął tymczasową kwaterę w wyposażonym w studio nagraniowe domu na wzgórzach Hollywood. “Nagle poczułem się oswobodzony. Napisałem piosenkę, zszedłem na dół i od razu ją nagrałem”. Jedna piosenka pociągnęła za sobą następne. Teksty, które zostały zaśpiewane do kompozycji stworzonych przez Tima Skolda, przyszły szybko. “Pisałem w desperacji i nadziei. Płyta powstała jakby w pośpiechu, niczym otwarta rana – i oddałem się temu”. Nowy styl muzyczny został opatrzony nowym stylem pisania. Zamiast tworzyć fikcyjną personę i kierować swoje słowa do anonimowego odbiorcy, Manson przyjął spontaniczny, niemalże “pamiętnikowy” sposób pisania i skierował się na indywiduum. Płytę otoczyła introwertyczna aura wyznania miłosnego. Owa spontaniczność miała również swoje przełożenie na sposób nagrywania i produkcji, bowiem większość wokali, jak przyznaje Manson, to pierwsze ujęcia. Część piosenek zaśpiewał leżąc w studiu na podłodze, okalając mikrofon swoimi dłońmi, co nadało nagraniom specyficzne brzmienie. Praca nad płytą została szybko ukończona i już od marca ruszyła promocja. Album został nagrany przy wyłącznej współpracy z Timem Skoldem. Marilyn Manson oficjalnie przestał funkcjonować jako zespół, choć od wielu lat był tak naprawdę niczym innym jak właśnie solowym projektem.

TRACKLISTA

1. If I Was Your Vampire
2. Putting Holes in Happiness
3. The Red Carpet Grave
4. They Said That Hell’s Not Hot
5. Just a Car Crash Away
6. Heart-Shaped Glasses (When the Heart Guides the Hand)
7. Evidence
8. Are You the Rabbit?
9. Mutilation is the Most Sincere Form of Flattery
10. You and Me and The Devil Makes 3
11. Eat Me, Drink Me

(W różnych regionach świata, płyta zawiera dodatkowe ścieżki bonusowe)

“Jeśli miałbym zrecenzować tę płytę, to powiedziałbym, że zawiera ona w sobie kanibalistyczny, konsumpcyjny, obsesyjny, brutalno-seksualny, romantyczny punkt widzenia – lecz z optymistycznym zwrotem” – tak określił Manson płytę w marcowym wywiadzie dla magazynu Revolver.

26 maja 2007 ruszyła trasa koncertowa Rape of the World, którą zakończono dopiero na początku marca 2008 roku. Muzycy którzy wzięli w niej udział to: Tim Skold (gitara), Rob Holliday (bas), Chris Vrenna (klawisze) i Ginger Fish (perkusja). Pogo, ostatni prawny członek zespołu, opuścił szeregi Marilyn Manson, zaskarżając Mansona na 20 milionów dolarów odszkodowania za poniesione straty finansowe. Z kolei na ostatniej odnodze trasy Skolda zastąpił Twiggy Ramirez, który po sześciu latach powrócił do współpracy z Mansonem.

Tytuł płyty

Grafika przedstawiająca Alicję z napojem pomniejszającymTytuł przedstawia się jako niezwykle prosty, a jednocześnie można go odczytywać na kilku płaszczyznach. Nawiązuje przede wszystkim do Alicji w Krainie Czarów. W pierwszym rozdziale tej książki Alicja natrafia na buteleczkę płynu, która oznaczona jest etykietką “WYPIJ MNIE”, później zaś zjada ciastko z napisem “ZJEDZ MNIE”. Płyn powoduje kurczenie się Alicji, a ciastko sprawia, że zaczyna rosnąć. Mamy tu do czynienia nie tylko z nawiązaniem do książki Lewisa Carrolla, ale i do stale obecnej u Mansona gry przeciwieństw. Manson określił później proces zmiany wzrostu Alicji jako proces poszukiwania tożsamości, co ma swoje przełożenie na trudny i depresyjny okres czasu, który Manson przeżył przed przystąpieniem do pracy nad nową płytą.

Inną interpretacją tytułu jest interpretacja religijna, odnosząca się do spożywania eucharystii – chleba jako ciała Chrystusa oraz wina jako jego krwi (Ewangelia św. Mateusza, 26:26-28). W magazynie Revolver Manson wyjawił, że poza odniesieniami do Lewisa Carrolla i Chrystusa, tytuł był również zainspirowany “historią, która miała miesjce parę lat temu, gdy pewien Niemiec zamieścił ogłoszenie o tym, że chce być zjedzony oraz mężczyzną, który go zjadł. Mimo, że nie identyfikuję się z relacją, która miała miejsce między tymi dwoma mężczyznami, sama historia wydała mi się bardzo pociągająca – w romantyczny sposób” – powiedział. Chodziło mu o historię, która wydarzyła się w 2001 roku w Rotenburgu w Niemczech, kiedy to Armin Meiwes umieścił w internecie ogłoszenie, że poszukuje młodego mężczyzny do zaszlachtowania. Zgłosił się do niego Bernd Jürgen Armando Brandes, który przyjął propozycję i złożył ofiarę z własnego ciała w akcie seksualnym.

Rama okna symbolizująca Krzyż Lotaryński

Motyw religijny łączy Manson z motywem wampirycznym. Spożycie Eucharystii staje się obietnicą zbawienia i życia wiecznego. Mitologia wampiryzmu również zasadza się na motywie składania ofiary z własnego ciała. W romantycznym poczuciu miłości ofiara to nic innego jak oddanie, gotowość do uczynienia wszystkiego dla kochanka, łącznie z własną śmiercią. Romans, wampiryzm, kanibalizm, konsumpcja – oto elementy spające się w tytule albumu.

Warto dodać, że zawarte w tytule albumu nawoływanie do konsumpcji nie jest aż tak dalekie od idei Celebrytarianizmu, bycia pożeranym w medialnym kotle sławy. Temu subtelnemu nawiązaniu towarzyszy subtelne umieszczenie symbolu Celebrytarianizmu na okładce albumu. W kwietniu 2007 roku, wraz z drastyczną zmianą wizerunku oficjalnej strony internetowej Mansona, symbol przewodni ulegl zmianie. Trwa on jednak w cieniu, pokazując się od czasu do czasu, czy to na palcu Mansona, czy to na scenie podczas koncertów, czy też w… ramie okiennej.

Symbol

Towarzyszący płycie symbol serca został opisany w osobnym artykule.

Inicjały

Inicjały

Wraz ze mianą stylu i symbolu, zmieniły się też inicjały Mansona. Nowe inicjały w swoim graficznym rozwiązaniu stanowią konsekwencję wampirycznej aury płyty: obie M-ki są utworzone przez spływającą krew. Dają się łatwo kojarzyć z ukąszeniem Nosferatu, a nawet z samym kształtem jego siekaczy.

Single

W kolejności ukazały się:

  • Heart-Shaped Glasses
  • Putting Holes In Happiness

Oficjalne remiksy i wariacje piosenek

Heart-Shaped Glasses (Radio Edit)
Heart-Shaped Glasses (Inhuman Remix by Jade E Puget)
Heart-Shaped Glasses (Space Cowboy Remix)
Heart-Shaped Glasses (Penetrate the Canvas Remix)
Heart-Shaped Glasses (Hamel Remix)
Heart-Shaped Glasses (Hamel Radio Edit)
Heart-Shaped Glasses (Hamel Dub)
If I Was Your Vampire (Sam Fog mix)
Putting Holes In Happiness (Radio Edit)
Putting Holes In Happiness (Acoustic)
Putting Holes In Happiness (Boys Noize Remix)
Putting Holes In Happiness (Robots To Mars Mix)
Putting Holes In Happiness (Guitar Hero Remix)
Putting Holes In Happiness (Ginger Fish Remix)
Putting Holes In Happiness (DJ ERIC ILL and Scott Orlans Mix) – niewydany
They Said That Hell’s Not Hot (Ben Rosen mix)
You and Me and the Devil Makes 3 (Radio Edit)
You and Me and the Devil Makes 3 (Adam Freeland Remix)

Ciekawostki

- 15 kwietnia 2007 został uruchomiony oficjalny MySpace Mansona. Dzień później Interscope wstawił na niego piosenkę “If I Was Your Vampire”. 31 maja była tam już dostępna do odsłuchu cała płyta.
- Płyta wyciekła do sieci 1 maja 2007.
- Albumowi towarzyszy strona promocyjna www.marilynmansonvault.com, na której po zakupie singla “Heart-Shaped Glasses” można było ściągnąć dodatki typu tapeta, wygaszacz ekranu, czy dzwonek na komórkę oraz przesłuchać przedpremierowo piosenki z albumu.
Szklanka promocyjna- W ramach promocji sklep Newbury Comics dodawał do każdej zamówionej płyty “firmową” szklankę.
- Interscope wypuścił w Anglii promocyjny, limitowany do około 100 sztuk gadżet – metalową bombonierkę, zawierającą czekoladki z napisem EAT ME oraz małe buteleczki tequilli.

Autor: Michał Szyksznian (Bulls)
? 2009 Celebritarian.pl

3 odpowiedzi do “EAT ME, DRINK ME”

  1.  Scarab_Bonku mówi:

    Przy tak pięknym opisie płyty, Eat Me Drink Me rośnie w oczach :)

  2.  panicz mówi:

    Ma ktoś te mniej znane remixy i mógłbym je wrzucić na rapida czy coś takiego? chodzi mi głównie o: (Hamel Radio Edit), (Hamel Dub)
    (Sam Fog mix), (DJ ERIC ILL and Scott Orlans Mix) – (Ben Rosen mix)
    You and Me and the Devil Makes 3 (Radio Edit)

Dodaj komentarz