Manson i Johnny Depp na Golden Gods Awards
11 kwietnia Manson wraz z zespołem wystąpił na gali Revolver Golden Gods Awards. Set otworzył utwór The Dope Show, wykonany razem z Taylor Momsen (jej zespół The Pretty Reckless będzie supportem nadchodzącej trasy koncertowej po USA). Swój debiut sceniczny miał zaraz potem singiel No Reflection. Dwie ostatnie pozycje to Sweet Dreams, podczas którego do zespołu na scenie dołączył Johnny Depp, oraz The Beautiful People (również z Deppem). Poniżej do obejrzenia wideo z występu oraz przemówienie Damiena Echolsa, o którym Manson opowiadał publicznie 2 lata temu na tej samej gali [zobacz: Przemówienie z Golden Gods Awards].
Tagi: Damien Echols, Golden Gods Awards, Johnny Depp, Los Angeles, Revolver, West Memphis 3, występ
Wpis został dodany dnia środa, Kwiecień 18th, 2012 o godzinie 08:02 przez Bullsik i jest przypisany do kategorii Imprezy, Telewizja, Wydarzenia. Możesz śledzić komentarze do tego wpisu za pomocą RSS 2.0. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
foty: http://www.mansonwiki.com/wiki/2012/04/11_Los_Angeles,_CA
po obejrzeniu pierwszego filmiku, automatycznie straciłam ochotę na drugi… serce mi krwawi gdy patrzę na te nieudolne starania Mansona wydobycia z siebie głosu, aż straciłam ochotę na koncert w Warszawce, chyba wolę go inaczej zapamiętać
Ten drugi filmik trochę przeterminowany, czy to nie wypowiedź MM sprzed kilku lat?
Tak, a zaraz po niej zapowiedź Echolsa i kilka słów od niego samego. Dopiero co wyszedł na wolność, więc możesz być pewien, że świeżutka jak występ z Deppem
o ja pie…ole masakra ,,No Reflection” wyjęczane, wystękane reszta wcale nie lepiej, po obejrzeniu źle mi
Boję się jak diabli że się zawiodę na tym koncercie w Warszawie. Lullaby nie tylko Ty wolisz go zapamiętać inaczej-ja również. Jestem chyba trochę przyłamana ;-(
Wybaczcie ale ta laska śpiewająca w Dope Show jest tragiczna. Na początku w ogóle jej nie słychać a potem jęczy jakby traciła dziewi***…
W Sydney o wiele, wiele lepiej śpiewał i jeśli chodzi o tę trasę to najgorzej Mansonowi idzie na jakiś galach (prócz Echo) lub duużych koncertach.
hmm… no rzeczywiście czasami niektóre rzeczy wychodzą mu ostatnio bardzo średnio…
jednak bycie fanem to bycie z idolem na dobre i złe. pozostanę wierna do końca!